08/06/2026
690 680 960

Nie zauważył, że kończy się asfalt. Samochód dachował

Dwie osoby zostały poszkodowane w dachowaniu samochodu, które miało miejsce dzisiaj po południu w Piotrowicach. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 12:20 w miejscowości Piotrowice. Na lokalnej drodze prowadzącej do miejscowości Kolonia Piotrowice dachował samochód dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący dostawczym nissanem stracił panowanie nad pojazdem w momencie, gdy skończyła się utwardzona nawierzchnia drogi. Rozpędzone auto po chwili przewróciło się na dach. W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby, kierowca i pasażer.

Obaj mężczyźni zostali przetransportowani do szpitala. Jak nas poinformowano, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

2017-03-21 14:44:25
(fot. lublin112.pl)

28 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Sprawcą zdarzenia jest…droga.

  2. Rasowy Ujeżdzacz Smutnych Dżokejek
    Ocena: 0

    Jak łun zap…..ł rzy nie zdunrzył pochamowac?! :)))))

  3. Brakuje zdjęcia ze znakiem „uwaga, koniec nawierzchni utwardzonej”, no chyba że takiego tam nie ma?

  4. Przy tym lesie odcinki asfaltowe są niezbyt długie, tylko przy „wąwozach” jest asfalt, i w tym miejscu akurat asfalt kończy się leciutko za górką i będąc w dołku nie da się zauważyć końca drogi. No ale prędkość zrobiła swoje.. 🙂

  5. To jak po trzeźwemu takie numery robi,to co mówić po używkach.Natychmiast zatrzymać prawko i skierować na badania wszelkiego rodzaju.

  6. Ile trzeba gnać po takiej drodze aby strzelić dacha ?

  7. Pewnie to jeden z tych znakomitych typów kierowców, którym ktoś złośliwie włazi pod koła.

  8. Następny mistrz :)))))))

  9. Wydaje mi się, że dałoby się jeszcze trochę szybciej jechać. Pędząc niczym dziki osioł można nadgonić codziennie kilkanaście minut. W ciągu miesiąca nazbiera się parę godzin. Te kilka godzin lepiej przed TV przesiedzieć niż zhańbić się jazdą zgodną z przepisami.

    • Ocena: 0

      Coś jest w tym co piszesz. Nagina taki jeden z drugim bez opamiętania po drodze. Przyspiesza, hamuje, zmienia pasy z odstępem 20cm, przejeżdża na wczesnym czerwonym.
      A późnej chodzi po biedronce i dłubie z nudów w nosie.

    • A może te kilka godzin więcej z dziećmi spędzi, bo resztę czasu w pracy spędza.

  10. Jakie tam przepisy „pod lasem” ,zdrowego rozsądku zabrakło.