Zatrzymali się, aby przepuścić pieszych. On pojechał dalej
11:06 17-08-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło na al. Długosza w Lublinie. Nasz Czytelnik widząc pieszych zatrzymał się, aby ich przepuścić. To samo zrobił kierowca autobusu komunikacji miejskiej. Niestety kierujący hondą zignorował ten fakt i nie zważając na pieszych na przejściu, pojechał dalej.
Należy pamiętać, że jedną z najczęstszych przyczyn wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami wobec pieszych jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych. Pieszy, to uczestnik ruchu drogowego szczególnie narażony na skutki zdarzeń drogowych.
Nie tylko kierujący pojazdami naruszając przepisy ruchu drogowego wobec pieszych, przyczyniają się do powstawania wypadków, ale również piesi są sprawcami zdarzeń drogowych. Bez względu na to, kto jest sprawcą, kontakt pieszego z pojazdem często kończy się obrażeniami ciała niechronionego uczestnika ruchu drogowego, a czasami nawet śmiercią. Co ważne, wypadki drogowe z udziałem pieszych powodują setki ludzkich dramatów dla pieszych, ale także kierowców, którzy doświadczają tych zdarzeń często jako sprawcy.
Dziś taksiarz w Świdniku mnie nie przepuścił, mimo że koło roweru już trzymałam na asfalcie. A wczoraj na Lubartowskiej jechał łańcuszek imbecyli bez tłumików (pewnie jechali się ścigać na obwodnicy) i niby się zatrzymali, ale pierwszy przed pasami podjeżdżał po parę centymetrów, jakby chciał wymusić, żebym szybciej opuściła pasy i dała mu hałasować dalej. Jakbym takiego urodziła, to wstyd by mi było przyznać, że to mój pomiot
Mnie taksiarz w Świdniku też nie puścił. Z daleka go widziałem, że szybko jedzie i wszedłem tylko na pierwszy pas i się zatrzymałem na ulicy bo nie zaczął hamować, a jakbym dalej szedł to by po mnie przejechał. Przejeżdżając tylko jeszcze strąbił i coś ręką machną, czyli musiał mnie widzieć ale nie zwolnił. I to nie byłoby wtargnięcie na jezdnię – po prostu za szybko jechał i nie miałby szans na wyhamowanie. I tyle wychodzi z pierwszeństwa na przejściu – w sądzie wygrasz, w szpitalu nie.
Dobrze, że jako pieszy to zrozumiałeś bez poważniejszych konsekwencji.
godzinę temu nissan ominął mnie na pasach….
Jedyne wyjście to likwidować przejścia dla pieszych jak w Europie Zachodniej. Wtedy problem zniknie.
Innego rozwiązania nie ma.
ba, po co likwidować przejścia: likwidować pieszych.
Uzbroić auto i pieszego rozstrzelać zanim dotrze do przejścia.
Proste ?
Niech czytelnik pochwali się nagraniem. Bo może jechali równo/honda była lekko z przodu i czytelnik przyhamował, aby kręcić aferę i zdobyć trochę „sławy”. Ile jest na fotce przed przejściem? 10? 15? 20m?
Nie, nie jechali tak.
A redakcja widziała nagranie, czy czytelnik tak twierdzi?
Widziała.
Całość nagrana na kamerze przedniej i tylnej. Tu była klasyka i wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Kierowca Hondy nawet przyspieszył i zignorował pojazd na sąsiednim pasie. Sprawa już zgłoszona do rozliczenia na policję.
Skoro było wyprzedzanie to nie ma mowy o zatrzymaniu się w celu przepuszczenia pieszych. Błędny tytuł artykułu. Jeśli czytelnik się zatrzymał to było omijanie. A skoro się zatrzymał to dlaczego ~10m przed przejściem?
Pojazdy zatrzymały się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszych przed samym przejściem. Pierwszy stanął autobus, następnie mój pojazd na środkowym pasie. Sam manewr przez kierującego Hondą został wykonany już w momencie rozpoczynania się pojedynczej linii ciągłej P2 i wcisnął jeszcze gaz przed przejściem. Wyprzedził bezpośrednio przed przejściem o ruchu niekierowanym. Zatem popełnił wykroczenie, które zagrożone jest grzywną w wysokości 1500 zł i 15 pkt. Niewykluczone, że kara będzie wyższa, bo mamy pieszych na przejściu i grzywna sięgać może nawet 2500 zł. Nagranie poszło na stopagresji drogowej niech rozliczą go.
Widać ciekawe masz życie… żal mi ciebie. Musisz być nieźle spaprany. Co to za tekst „niech go rozlicza” ? Na zdjęciu to widać że Honda jest 15 metrów przed tobą. Jakie wyprzedzanie na przejściu ? Podeślij filmik albo link do filmiku na YT to popatrzymy jak jeździsz. Najlepiej z prędkością pojazdu tak 2 minuty wcześniej. Na miejscu tego goscia nie przyjąłbym mandatu, pokazał umowę wypożyczenia samochodu jakiemuś Pakistańczykowi. Sprawa do sądu i trochę byś czasu stracił na przesłuchania i bujanie się przez sąd. Bo sama policja nic nie może zrobić z takim dowodem. Niby jak zabezpiecza nagranie ? Jak udowodnią że nagranie nie było przerabiane ? Zgrał je biegły ? Liczą na idiote który przyjmie mandat bo jak trafi się ktoś kto ma trochę oleju w głowie to oprócz zmarnowanego czasu nie zapłaci nic.
Redakcja pisze o omijaniu a ten komentujący o wyprzedzaniu. Ustalcie jedna wersję.
Z tymi pieszymi to przepisy są zjechane. Nie dość, że piesi to jeszcze rowerzyści wyjeżdżają z dużą prędkością wcale się przy tym nie rozglądając. Uważam, że poprzedni stan był lepszy. Pieszemu łatwiej jest sie zatrzymać niż kierowcy. A na pewno przepisy te nie powinny obowiązywać w godzinach nocnych powiedzmy od 22.00 do 6.00 rano kiedy ruch jest niewielki i chodziarz jak chwilę postoi by przejść na drugą stronę jezdni to nic mu się nie stanie. Przypomnę, że w godzinach nocnych np. większość sygnalizacji świetlnych w ogóle nie działa a część przejść jest słabo oświetlona i znajduje się za różnymi zakrzaczeniami i zadrzewieniami+ np. chodnik znajduje się przy samej jezdni nie jest oddzielony od drogi żadnym pasem zieleni. Niedawno jacyś młodzi ludzie, może studenci zboczyli z chodnika na jezdnię (przejście) w ogóle się za siebie nie oglądając…
Piszę o sytuacji na Nadbystrzyckiej koło Politechniki. W Lublinie w większości nie działają światła w nocy+ te hulajnogi…
Człowiek nie wie czy ktoś będzie szedł np. prosto czy nagle zejdzie na przejście. Mam już swoje lata i jestem emerytem, nie chcę chodzić po sądach, a tym bardziej mieć kogoś na sumieniu, że się polamal czy wylądował w szpitalu. Wielu myśli,że są nieśmiertelni i że samochód się zatrzyma w ułamku sekundy, nie mówiąc już o tym,że co do niektórych młodych to mam poważne wątpliwości czy jak poruszają się po ulicach miasta to są na trzeźwo i czy nie są po żadnych dopalaczach, osób na hulajnogach dotyczy to również. Później taki jest niewinny, a ty się tłumacz człowieku…
Jak się ma 79 lat, to wszystko pojawia się zbyt szybko i jest zbyt trudne – może trzeba to wziąć pod uwagę, a nie narzekać na przepisy?
Nie zesrajcie się w czym kierowca hondy przeszkodził pieszym za nim piesi dojdą do środka jezdni on już dawno będzie za przejściem
Ja jak widzę że nie ma zamiaru się zatrzymać to wchodzę na pasy! A jak i tak się nie zatrzymuje i jedzie dalej to jak jest możliwość to z trepa w drzwi! Jak zatrzyma sie i wyskoczy z ryjem to biere tel do ręki i pytam go czy mam na pały dzwonić. Mięknie w tedy, przestaje pyskować, podkula ogon i posłusznie wsiada do swojej padaki…🤣🤣😉
Kolejny frajer z kamerką
Kolejny możesz być ty jak boisz się kamerek i wyzywasz kogoś od frajerów. Zapewne nagminnie łamiesz przepisy ruchu drogowego, dlatego boisz się kamerek na ulicach u kierowców.
Do roboty niewolniku i stul jape
Dyskusja akademicka czy to było wyprzedzanie czy omijanie nijak się ma do tego ,że bandyta nie powinien jeździć po drogach publicznych.
Żaden pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa.
każdego taksiarza należy kastrować.
Czym jest nieustąpienie pierwszeństwa? Akurat to definiuje Prawo o Ruchu Drogowym. Powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku. Pytanie czy tak było w tej sytuacji? Bez nagrania nic nie wiadomo, na zdjęciu widać że pieszych od samochodu dzieliły jakieś 4m.
I to jest okoliczność łagodząca, która w oczach sądu powinna być wzięta pod uwagę w celu uniewinnienia kierowcy Hondy.
Nie popieram takiego zachowania, ale przeginanie w drugą stronę też zdrowe nie jest.