Zatrzymał przypadkowe auto, zostawił w aucie roczne dziecko i uciekł do lasu. Trwają jego poszukiwania
20:21 01-06-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek, 28 maja, w gminie Stężyca w powiecie ryckim. Po godzinie 10 jedna z mieszkanek zaalarmowała policję, że wybrała się na spacer z partnerem. W pewnym momencie wywiązała się między nimi kłótnia, a mężczyzna zabrał wózek z ich rocznym dzieckiem i uciekł. Kobieta obawiała się, że dziewczynce może stać się krzywda.
Natychmiast uruchomiono szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działaniach brali udział funkcjonariusze oraz strażacy. W pewnym momencie, w okolicach miejscowości Długowola, do jednego z patroli podjechał kierowca samochodu osobowego, informując, że jakiś mężczyzna zostawił w jego samochodzie wózek z dzieckiem i uciekł do lasu. Okazało się, że jest to poszukiwana dziewczynka.
Jak relacjonował kierowca, jadąc, zauważył mężczyznę, który łapał „stopa”. Widząc, iż jest on z małym dzieckiem, zatrzymał się, aby ich podwieźć. W trakcie jazdy nabrał jednak podejrzeń co do całej sytuacji, co wzbudziło jego niepokój, dlatego też się zatrzymał. Wtedy pasażer wysiadł i uciekł, pozostawiając dziecko.
Na miejsce natychmiast wezwano służby medyczne. Dziewczynka została przebadana i nie wymagała hospitalizacji. Trafiła pod opiekę matki.
W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili dodatkowo, że 24-latek jest mieszkańcem powiatu garwolińskiego oraz jest poszukiwany w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności. Cały czas trwają jego poszukiwania. Policjanci prowadzą też czynności w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

fot. OSP KSRG Stężyca
Ani z niego mąż, ani ojciec, ani obywatel.
Ale za to łobuz kocha najbardziej
no właśnie nie kocha. Chyba nie przeczytałeś opisu zdarzeń.
Często „kocha” na zabój.
seba,karyna i dżesyka:-)
Strażaki do dziecięcego wózka? Mam nadzieję, że chociaż ze 2 ciężkie wozy w pełnej obsadzie . Coraz lepiej
Temu z góry dziękować strażacy też byli i uratowali sytuację.
„…polska rodzina, troszczy się o nią sam ksiądz kardynał…” – Big Cyc – Polska Rodzina
No niestety, jedni zaburzeni chcieliby ściśle kontrolować, co, kto i kiedy robi pod kołderką. Powoduje to powstanie drugich zaburzonych, jak wajcha odbije w drugą stronę – róbta co chceta. A pośrodku tej hałaśliwej hałastry normalsi, z coraz bardziej skołataną głową…