06/06/2026
690 680 960

Zatłukł żonę kluczem do kół gdyż od niego odeszła. Spędzi w więzieniu 15 lat

Zapadł wyrok w głośnej sprawie zabójstwa kobiety w bloku przy ul. Gęsiej w Lublinie. Jej mąż, który nie mógł się pogodzić z jej odejściem, ma spędzić w więzieniu 15 lat.

W piątek przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok dla Piotra R., oskarżonego o zabójstwo swojej żony. Sprawa dotyczy wydarzeń, jakie miały miejsce 20 lutego ub. roku przy ul. Gęsiej w Lublinie. Kiedy około godziny 6 Monika R. wyszła z bloku, zauważyła swojego męża. Rzuciła się do ucieczki, chcąc schronić się w budynku. Jednak przy wejściu napastnik dopadł ją i zaczął kluczem do kół zadawać kobiecie ciosy w głowę. Po chwili, nie interesując się jej losem, wsiadł do samochodu i taranując ogrodzenie odjechał w kierunku ul. Jana Pawła II. Świadek zdarzenia powiadomił o wszystkim służby ratunkowe. Kobieta doznała rozległych obrażeń ciała i nie udało się uratować jej życia. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy.

Para od kilku lat była w separacji. Wcześniej wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli dwóch synów. Kobieta odeszła od męża, który źle ją traktował i znęcał się nad nią psychicznie. Z relacji znajomych małżeństwa wynika, że Monika R. nie mogła się z nikim spotykać, pracowała na stacji paliw jednak zarobione pieniądze odbierał jej mąż. Od razu po powrocie z pracy musiała zajmować się gospodarstwem. W końcu nie wytrzymała i odeszła.

Zamieszkała w bloku przy ul. Gęsiej w Lublinie, od dłuższego czasu spotykała się też z innym mężczyzną. Z nowym partnerem chciała ułożyć sobie na nowo życie i znów być szczęśliwa. Jednak Piotr R. nie mógł się z tym pogodzić. Wielokrotnie nachodził żonę starając się wpłynąć na żonę, aby ta do niego wróciła. Co więcej, 41-latka od czterech miesięcy była w ciąży.

Poszukiwania Piotra R. prowadzone były na terenie całego województwa. Jego wizerunek otrzymał każdy z funkcjonariuszy. Mężczyznę udało się odnaleźć w Kraśniku. Strażacy przyjechali do płonącego na parkingu auta, w bagażniku znaleźli poparzonego 47-latka. Po udzieleniu mu pomocy, został śmigłowcem przetransportowany do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej. Miał poparzone drogi oddechowe oraz ok. 20 proc. powierzchni ciała. Jak nas poinformowano, mężczyzna w aucie spędził noc. Kiedy zrobiło mu się zimno, chciał utrzymać wyższą temperaturę w samochodzie. Aby nie wzbudzać zainteresowania mieszkańców uruchomionym silnikiem, zapalił płomień na gazowej butli turystycznej, sam zaś położył się spać w tylnej części auta.

Badania, jakie przeprowadzili biegli lekarze psychiatrzy wykazały jednoznacznie, że Piotr R. w momencie popełniania zbrodni był poczytalny a więc miał pełną zdolność rozpoznania znaczenia czynu jakiego dokonał i kierowania swoim postępowaniem. Obaliło to starania obrońcy, który starał się dowieść, że jego klient działał pod wpływem silnego wzburzenia emocjonalnego. Sad uznał, że mężczyzna winien jest zarzucanego mu czynu i skazał go na karę 15 lat pozbawienia wolności. Piotr R. nie był obecny na ogłoszeniu wyroku.

(fot. archiwum)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    To takie trochę chore
    Uratowali mordercy życie, leczył go w Łecznej
    a teraz pójdzie siedzieć na 15 lat i to wszystko za pieniądze podatników bo nie za swoje przecież 🙁

  2. Mamy lewo a nie prawo! Proces powinien trwać godzinę i zakończyć karą śmierci.
    Teraz rodzina zamordowanej kobiety i my wszyscy będziemy płacili na chwasta.

    • prawdziwy socjalista
      Ocena: 0

      Przecież Pan Bozia każe walczyć o każde życie.

    • Ocena: 0

      K… mac. Prawo mamy dobre, ale niektorych sedziow trzeba wyslac na jakies dodatkowe szkolenia.

  3. 15 lat za umyślne zabójstwo z premedytacją… to tak jak za wyłudzone podatki?

  4. Zatłukł żonę i dziecko nienarodzone! Miał wiele rzeczy w aucie sugerujących to, że będzie robił coś nie do końca normalnego (butle z gazem) wg mnie to była tylko linia obrony, że zabił w afekcie, a tak na prawdę to planował i powinien siedzieć do końca życia! W USA dostałby czapę!!!

  5. Szkoda ze nie ma u nas kary śmierci …degeneratów przybywa i zamiast likwidować ich fizycznie ,to się to trzyma przez lata w wiezieniu ,wyjdzie to to i jest gorzej zdegenerowane niż było .Moze kiedyś ktoś zmądrzeje i dotrze do niego ze degeneratów i psycholi nalezy likwidować a nie trzymać „bo może się zresocjalizują ” ….zdegenerowany umysł sie nie resocjalizuje

  6. Ocena: 0

    15 lat za podwójne zabójstwo z premedytacją. Nieźle…

  7. prawdziwy socjalista
    Ocena: 0

    Chociaż nie jestem radykałem powinien dostać dożywocie właśnie z możliwością wyjścia po 15 latach nienagannego sprawowania. Chyba po 15 latach nasz system penitencjarny wiedziałby kto zacz? A tak po 15 latach nie wiadomo kto wyjdzie na wolność.

  8. Ocena: 0

    Brak jest informacji jakiej kary domagał się tzw.prokurator i czy będzie apelacja oskarżyciela publicznego???????

  9. Ocena: 0

    Kpina. Dla rodziny zamordowanej to jak policzek. Przykre dla ich dzieci. W jednej chwili stracili i ojca i matkę. Szkoda, że w Polsce kary się nie sumują. Za podwójne morderstwo nie wyszedł by już na wolność

  10. Ocena: 0

    Za taki wyrok to sędzia powinien pójść siedzieć na te 15 lat.