Zastrzelił kolegę podczas polowania. Niebawem stanie przed sądem
08:06 18-08-2016 | Autor: redakcja
Prokuratura Okręgowa w Zamościu zakończyła śledztwo w sprawie listopadowego wypadku podczas polowania, jakie odbywało się w miejscowości Dyniska Stare. Wtedy to myśliwi zrzeszeni w Kole Myśliwskim Wilk w Zamościu uroczyście świętowali 20-lecie powstania swojego zgrupowania. Zgodnie z tradycjami, zanim przystąpiono do części oficjalnych spotkania, przed mszą świętą zorganizowano poranne polowanie. Odbyło się ono tuż przy granicy z Ukrainą, na terenie gminy Ulhówek w powiecie tomaszowskim.
W polowaniu brało odział ponad 30 osób, głównie myśliwych, lecz było też kilkanaście osób, których zadaniem było naganianie zwierzyny. W pewnym momencie, około godziny 11:20 znaleziono rannego mężczyznę. Jak się okazało, był to jeden z myśliwych. Niestety na pomoc było już za późno, 58-latek zmarł na miejscu z powodu dużej utraty krwi z organizmu. Mężczyzna miał ranę postrzałową nogi, przy czym od razu wykluczono aby sam mógł się postrzelić.
Policjanci ustalili, że został on postrzelony przez jednego z kolegów, który razem z ofiarą uczestniczył w polowaniu. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. W trakcie prowadzonego przez prokuraturę śledztwa, sprawca postrzelenia tłumaczył, że pocisk musiał się odbić od przeszkody a śmiertelny postrzał był wynikiem rykoszetu. Przeczą jednak temu ustalenia śledczych i opinie biegłych. Myśliwy bowiem oddał strzał nie zachowując należytej ostrożności, do tego nie przed siebie lecz wzdłuż linii znajdujących się obok kolegów.
Sprawcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Oskarżony Tomasz R. nie przyznaje się do winy.
(fot. lublin112)
2016-08-18 08:08:03
na biednego nie trafiło…
ale ty jesteś ogólnie biedny, w każdej cząstce…
Przygadał kocioł garnkowi.
Jest szansa że nie trafiło na biednego to jest „rozrywka” w wiekszości dla elit a jeżeli był to przykładowo jakiś sedzia to wyrok skazujący może mu nieco skąplikować ścieżkę zawodową
Nie to że bym bronił nieumyśnego mordercę.
No i popsuli zabawę . Tyle bigosu i wódy się zmarnowało .
Oczywisxie musial sie odbic pocisk. Zalosne. Pocisk odbity nie zabilby doroslego czlowieka. Jeszcze powinien odpowiadac za nie udzielenie pomocy.
Na posiadanie broni oraz użytkowanie zgodnie z posiadaną pasją do zabijania zwierząt potrzebne jest stosowne, a łaskawe pozwoleństwo Policji.
Tak ważnej decyzji nie wydaję się byle jakiemu statystycznemu Kowalskiemu, bo to i trza być z „TYCH” Kowalskich i posiadać prócz parcia na zabijanie, układy, układziki, STANOWISKO, no i kasę.
Umiejętności nabywa się podczas polowań – jak widać na opisanym przykładzie, tych umiejętności właściwego zachowania się z flintą w dłoni, zabrakło.
Czas za to „beknąć”. Ciekawe czy koligacje koleżeńsko-partyjne pomogą „załatwić” sprawę.
Bzdura. Każdy może zostać myśliwym. Nie kosztuje to majątku, a „zabijanie” to mały ułamek zajęć myśliwych.
Chopie! Ty nie wiesz co i o czym mówisz. Dobra flinta, a nawet luneta do niej, kosztuje tyle, że niejeden statystyczny kowalski przez kilka miesięcy nie zarobi
Ładną, używaną dubeltówkę można kupić za 450 zł (2 baki paliwa), lunet na polowaniach z nagonką się nie używa. Zamiast bezmyślnie rzucać puste frazesy o elitach, warto używać głowy oraz możliwości jakie daje wyszukiwarka internetowa.
szkoda, że nie mogą stanąć przed sądem wszyscy zabójcy zwierząt, bo kto dał im prawo do odbierania bezbronnym stworzeniom tego co jest najcenniejsze- życia?
A teraz już idź cieszyć się swoim schabowym
No niestety nie mogą, ale jak widać na załączonym przykładzie durnie eliminują się sami we własnym zakresie.
„Darzbór” tak dalej.
Widze ze znawcy myslislistwa i obroncy zwierzat juz sie wypowiedzieli. A obowiazki i zadania mysliwych ktos zna? Ile kosztuje pozwolenie na bron i przynaleznosc do kola tez wiecie? Sprawdzcie zanim piszecie ze tylko „elite” na to stac. Nie piszcie ze zabijaja bezbronne zwierzatka jesli nie wiecie kiedy i do jakiej zwierzyny mozna strzelac.
Im ktoś mniej wie tym głośniej krzyczy, tak jest zawsze
Trzeba mieć zryte pod kopułą, żeby zabijać dla zabawy , jarać się krwią i cierpieniem, a potem przytulać żonę i dziatki. Wystarczy poszperać w necie, żeby zobaczyć jak elity się bawią, jak się ślinią na truchła zwierząt . Niech się na tych igraszkach sami powystrzelają……
buhahahahahhaha, jakos mi go nie szkoda.
Gdzie nowelizacja przepisów. Dlaczego tylko elity mają dostęp do broni.
Dlatego tylko „elity” mają dostęp do pukawek, Mości Lukas’ie…, że gdyby tak pozwolić każdemu, to żadene 500+ nie zdołałaby napędzić takiego „dorobku” żeby uzupełnić popyt na trumny.
Przynajmniej do czasu kiedy każdy pozbyłby się swoich „przyjaciół”.
Ja sam miałbym kilku do odstrzelanie od zaraz.
Myślę, że dałbym radę zanim mnie by zlikwidowali. 😆
Od 20.11.2014 w Rosji zmieniono przepisy dotyczące posiadania broni i wcale niewidze żeby popyt na trumny się zwiększył…
Mnie sie wydaje, że nieodżałowanej pamięci ofiara stała się ofiarą eliminacyjnych czystek w szeregach myśliwych.
Chyba Bóg tak chciał.
stary pryk kulke oberwal,i nawet opaski sobie nie zrobil jak widzial ze jucha ucieka???
jak by Rambo ogladal, to dal by sobie rade, jeszcze polowanie skonczyl i odpalil tego co go rabnal huhu
a co do ceny flinty…. dobra optyka to tyle co dobra flinta, nie mowie o pukawce Rumcajsa ino o konkretnym sztucerze, jako taki kolo 10 tys i w gore
nie wiem jeno, po co oni w te dzikie swinie wala, jak za miedza moga za darmola walic do zywych celi na dwoch nogach, jest to nawet duzo bardziej ekscytujace bo tamci tez wala,i to bardzo celnie 🙂 Bracia Ukraincy nawet za to placa,nie ma zadnych limitow na odpalenie celu…. same plusy
proponowal bym chlopom zeby tam sobie pojechali pocwiczyc, co to za przyjemnosc odpalic z odleglosci swinie….
Sam się nie w nogę nie postrzelił ,tak stwierdzili biegli,ale wójt z Urszulina jeśli się nie mylę na ambonie,sam się postrzelił w nogę i też zmarł yyyyy…
W Borzechowie wójt postrzelił gościa na ciągniku.I zostało to uciszone…elita