10/06/2026
690 680 960

Zastąpiła pogotowie i policję. Potrąciła pieszego, zawiozła go do szpitala i pojechała na komendę

Mieszkanka Zamościa po tym jak spowodowała wypadek zamiast powiadomić służby ratunkowe, postanowiła sama działać. Najpierw skierowała się do szpitala później na komendę.

-Potraciłam pieszego – usłyszał dyżurny Komendy Miejskiej w Zamościu od kobiety, która przyszła we wtorek do dyżurki. Na pytanie gdzie jest poszkodowany, kobieta odpowiedziała, ze zawiozła go do szpitala. Tam zostawiła go personelowi a sama skierowała się na policję.

Jak się okazało, około godziny 10, przy ul. Peowiaków kobieta przed jedną z posesji wykonywała manewr cofania. Nie upewniła się jednak, czy nie ma nikogo z tyłu. W wyniku tego potrąciła przechodzącego przez ulicę mężczyznę. Nie zastanawiając się długo, wpakowała poszkodowanego do swojego forda i pojechała prosto na izbę przyjęć zamojskiego szpitala.

Poszkodowany w wieku 86-lat doznał m.in. urazu nogi i ogólnych potłuczeń ciała. Mundurowi prowadzą teraz postępowanie w tej sprawie.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-11-26 21:37:08

10 komentarzy

  1. Ocena: 0

    tępa pipa, po co dzwoniła na psy 🙂 dziadek niekumaty w tym wieku, mogła powiedzieć w szpitalu ze sie wywrócił czy coś i odejść…

  2. A tam od razu pipa… chciala by uczciwa fakt troche ja ponioslo z psiarnia, ale coz zrobisz, taka kobietka.

  3. Daleko nie miała na na tej samej ulicy jest szpital

  4. No tak te zamoyskie baby hahah

  5. Ocena: 0

    Prawdziwie obywatelska postawa!

  6. dostanie większa karę niż rysiek jadacy setny raz po pijaku bez prawka

  7. Jasny gwint, ale się narobiło!!!
    Ocena: 0

    Nie powiem, że całkiem niespotykany objaw, ale u nas w Polsce, nie często, by nie powiedzieć, że wcale.
    U nas zwyczajem staje się ucieczka z miejsca wypadku, a bywały przypadki kiedy ktoś potrącił, przejechał po ofierze, a potem cofnął i poprawił.
    Chyba z czystego, katolickiego miłosierdzia, żeby poszkodowany się nie męczył.