05/06/2026
690 680 960

Zasnął podczas jazdy zaprzęgiem. Koń wywiózł go w głąb lasu

Konna wycieczka kosztowała 48-latka dużo strachu. Mężczyzna zasnął podczas jazdy zaprzęgiem, a gdy się obudził był w środku lasu.

W piątek późnym wieczorem dyżurny parczewskiej komendy odebrał telefon od mężczyzny, który twierdził, iż wybrał się na przejażdżkę konnym zaprzęgiem do Lasów Parczewskich i nie potrafił z nich wyjechać.

– Mężczyzna twierdził, że podczas wycieczki zasnął w wozie, a koń wywiózł go wgłąb lasu. 48–latek nie wiedział gdzie się znajduje, tym bardziej, że zapadła noc. W rejon lasu udali się policjanci, którzy używając w radiowozie sygnałów świetlnych i dźwiękowych próbowali odnaleźć zaginionego. Do poszukiwań włączyli się też członkowie rodziny – relacjonuje poszukiwania mł. asp. Artur Łopacki z parczewskiej Policji.

Przez cały czas dyżurny prowadził z mężczyzną rozmowę telefoniczną. Pytał go czy słyszy lub widzi sygnały dawane przez policjantów. Tuż po północy udało się odnaleźć furmana. Mężczyzna nie krył radości z faktu, że widzi funkcjonariuszy. Wystraszonego i przemokniętego mieszkańca gminy Uścimów przekazano rodzinie.

2017-07-09 11:16:02
(fot. Policja Parczew)

19 komentarzy

  1. Haha haha haha haha haha haha haha haha

    • Ocena: 0

      A w tym zaprzęgu nie było GPS-a.Tak tylko się pytam.

      • Specjalista od pokazywania gestu Pana Kozakiewicza
        Ocena: 0

        Konna wycieczka kosztowała 48-latka dużo strachu – jakby jeszcze kosztowała go trochę kasy…
        Dłużej by ja wspominał.
        Płać pan, panie furman – warto pomagats.

  2. JP padlam hahahahahahahahaha

  3. Ocena: 0

    Brakuje informacji co wykazało badanie alkomatwm

  4. W Twojej dziurze powinien byc nie wiadomo gdzie sie szlajasz hahaha

  5. Czy to nowy Emilcin?

    • Molibdenowy Mateusz
      Ocena: 0

      Na bank UFO go porwało a potem zostawili w środku lasu. Dobrze że konia oszczędzili.

  6. Koń pewnie pomyślał , że znowu pan jedzie po drzewo do lasu…

  7. Ocena: 0

    no ta szkapa to fleja jedna…nie umyta i do tego pijana była

  8. Czyc kon mnie slyszy…..

  9. Ocena: 0

    Wreszcie szkapina polazła tam gdzie chciała a nie tam gdzie jej kazano a jeszcze pewnie driver naprany był lakuchno to sobie samowolkę nakazała 😀

  10. Koniu nawigacja wysiadła 😉