05/06/2026
690 680 960

Zaskakujący wyrok w Zamościu. „Koszty procesu wyższe niż kwota przyznanego zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta”

Przed Sądem Okręgowym w Zamościu doszło do wydania zaskakującego wyroku. Sprawa dotyczyła zdarzenia z 2013 roku, kiedy ordynator oddziału chirurgii pozwalał synowi – studentowi fizjoterapii – na czynne uczestnictwo w operacjach. Pacjent ani przed zabiegiem, ani po zabiegu nie był informowany o obecności osoby nieuprawnionej na sali operacyjnej.

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    9 lat w tak śmieszniej i prostej sprawie? Na prawdę wolne sądy.

  2. Ocena: 0

    Podczas okrutnego, barbarzyńskiego i haniebnego ale jakże słusznego działania służb.

  3. Ocena: 0

    mamy w Polsce Białoruś. I dlatego 7 kwietnia głosuje na Pis. Funkcjonariusze, którzy wtargnęli do domu, zaklejali kamery monitoringu,
    wyłamali drzwi wejściowe i częściowo rozmontowali ogrodzenie posesji. Formalnie Zbigniew Ziobro nie jest podejrzanym w żadnej sprawie, nie przedstawiono
    mu też zarzutów.

  4. Dla mnie to jest w ogóle kuriozum, by pokrzywdzony, który musiał dochodzić swoich praw w sądzie i któremu sąd przyznał rację, musiał za całą imprezę płacić… Niech winowajca to pokryje!

  5. Sędziowie wszystkich WON !! WON !!!

  6. Ocena: 0

    „Sąd doszedł do przekonania, że udział osoby nieuprawnionej w operacji nie przełożył się na stan zdrowia pacjenta, pogorszenie tego stanu, i w tym zakresie sąd oddalił powództwo.” To był główny powód procesu – błąd medyczny. Pacjent chciał odszkodowanie z tego tytułu – przegrał. Idziesz do sądu w sprawie cywilnej (nie karnej) i przegrywasz to PŁACISZ TY. To, że wygrał w innej sprawie automatycznie nie wygrywa całego procesu i dostajesz wszystko za free. Gdyby tak było, każdy by pozywał każdego o byle co, bo nie byłoby żadnych konsekwencji, jakby wygrał sprawę choć w 5 %. Pozywając kogoś cywilnie trzeba kalkulować, czy to się opłaci – tutaj się nie opłaciło. Sąd oczywiście może obciążyć kosztami państwo. Czyli mnie i CIEBIE (jeśli płacisz uczciwie podatki), a nie osobę wojującą. Nie bronię kolegi, bo dobrze nie postąpił. Wyciągania kasy z odszkodowań nienależnych też nie lubię.

  7. Ocena: 0

    Kubeł zimnej wody na rozgrzane łby pieniaczy.

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    A ja się dziwiłem czemu milicja i policja z posterunków w Radecznicy i Szczebrzeszynie przez wiele lat prześladowała mnie za wygląd zupełnie bezkarnie.Znajomosci,to jest takie coś ,co pokona każdą, religie, każde prawo,i każda sprawiedliwość i każda moralność

  9. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Jak się ma znajomości w sądzie czy w policji,to można wszystko zrobić z drugim człowiekiem.Wniosek nie zadzieraj z kimś ważnym,bo zamiast zadośćuczynienia,dostaniesz karę

  10. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Hahahaha jak to kiedyś pojechałem na posterunek do Szczebrzeszyna a policjant mi mówi , że jedyne co mogę zrobić przeciwko człowiekowi który mnie prześladuje ,to jedynie sprawę cywilną mogę mu założyć , Ludzie nie szukajcie sprawiedliwości,jak nie macie znajomości