07/06/2026
690 680 960

Zaproponowano im 50 złotych podwyżki. Pracownicy Tesco będą pikietować przed lubelskim hipermarketem

Jak wyjaśniają, zarabiają najmniej ze wszystkich pracowników sieci handlowych w Polsce. Gdy w innych sklepach ogłaszane są podwyżki pensji, w Tesco od lat zarobki pozostają na tym samym poziomie. Teraz zaproponowano im wzrost wynagrodzeń o 50 złotych.

W czwartek przed lubelskim hipermarketem Tesco przy ul. Orkana będą pikietować pracownicy tej sieci handlowej. Powodem jest wysokość podwyżki, jaką zaproponowały im władze spółki. Mianowicie związki zawodowe wszczęły spór zbiorowy z Tesco Polska, którego powodem są najniższe płace ze wszystkich sieci handlowych. Związkowcy wystąpili z żądaniem wzrostu wynagrodzeń o 400 zł dla pracowników podstawowych, koordynatorów i pracowników magazynów i o 200 zł dla kierowników oraz 150 zł premii absencyjnej, a także o wprowadzenie nagród jubileuszowych. Tymczasem zaproponowano im 50 złotych, co pracownicy nazwali mianem „dodatku na waciki”.

– Tesco jest chyba jedyną siecią handlową w Polsce, która nie dokonała jeszcze podwyżek płac. W handlu wielkopowierzchniowym nie zarabia się kokosów, a obowiązków nałożonych na pracowników jest całe mnóstwo – mówi Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca „Sierpnia 80” w Tesco. – Czas wyzysku minął. Pracownicy Tesco ciężko i uczciwie pracują, dostając niewspółmiernie niskie wynagrodzenie. Jest to niesprawiedliwe. Zagraniczne koncerny handlowe traktują zatrudnianych w Polsce pracowników jak tanią siłę roboczą. Na to nie ma naszej zgody – dodaje.

Z powodu braku porozumienia z władzami spółki, WZZ „Sierpień 80” przy udziale trzech innych związków zawodowych działających w Tesco: NSZZ „Solidarność 80”, OPZZ „Konfederacja Pracy” i ZZ Pracowników Handlu zorganizowali ogólnopolską akcję protestacyjną. Pierwsze protesty odbyły się w czwartek 25 maja, w Katowicach i Opolu. W czwartek pikieta zostanie przeprowadzona w Lublinie. Związkowcy rozdawać będą ulotki klientom Tesco. Jak twierdzą, pracownicy i klienci sieci handlowych mają wspólne interesy.

– Nasza obecność pod marketem spowodowana jest walką o podwyżki płac dla pracowników tej sieci handlowej, oraz zwiększenie ilości zatrudnionych pracowników, tak aby przyczyniło się to do lepszej obsługi klientów.
Domagamy się od Tesco natychmiastowego wprowadzenia realnych podwyżek płac i poprawy warunków pracy dla pracowników. Za ciężką pracę należy się dobra płaca i o to walczymy licząc na poparcie ze strony klientów Tesco – czytamy na ulotce, która będzie rozdawana podczas czwartkowej akcji. Podobne pikiety będą prowadzone też do końca czerwca pod marketami w innych miastach. Związkowcy nie wykluczają dalszych protestów, a nawet strajku właściwego.

(fot. lublin112)
2017-05-30 23:00:48

35 komentarzy

  1. No i jaki ten pracownik handlu roszczeniowy?
    Emeryci, jak im 3 złote podwyżki do najniższej emerytury dali, jakoś nie prostestowali.

    • moher na emeryturze
      Ocena: 0

      Trafiłeś w sedno Kubo – Już po przeczytaniu tytułu, miałem zamiar napisać dokładnie to samo.

    • No to mają rozmach Anglicy ( ?) . 10 funtów podwyżki za miesiąc pracy ? ho ho Na wyspach to jedna godzina pracy . Nadal Polak w Polsce traktowany jest jak tania siła robocza . O ten kraj tyle pokoleń krew przelało , tyle okupacji przeżyło . Została jeszcze jedna do obalenia . Okupacja ekonomiczna . Młodzi , odwagi i do boju !

  2. Onanis Samokopulos
    Ocena: 0

    Emeryt nie ma alternatywy a oni, mimo że mogą zmienić pracodawcę, protestują – tak wygodniej…

    • I właśnie to mnie zastanawia.
      W handlu (i na innych niskopłatnych stanowiskach) ostatnio posucha, praca szuka ludzi a nie na odwrót… a oni zamiast wypiąć się na Tesco protestują.

      • Czasami w grupie siła, dziś protestują, jutro odejdą z pracy. Teraz tym działaniem robią anty reklamę TESCO , więc mało kto zdecyduje sie iść potem do pracy do tej sieci. Jak będzie chciala odejść połowa ludzi , to będą mieli otwartą droge do podwyżek. Nie sztuka jest zmienić pracę, sztuką jest pokazać pracodawcy, że leję na niego i się cenie, a jak nie dostanę czego oczekuję, to odchodzę 🙂

    • Emeryt zanim został emerytem też być może miał alternatywę, a ta niska emerytura, o której wspominacie, również
      z czegoś musi wynikać. Mało lat pracy lub niska płaca.

      • Na przykład z tego powodu, że dokumentacja stażu pracy z upadających zakładów pracy trafiała w latach 90-tych często do prywatnych firm. A potem znikała. Mam taki przypadek nawet w rodzinie żony.

  3. Ocena: 0

    Kuba – mam nadzieję że to, co piszesz to sarkazm. Nie wiem ile zarabia się w Tesco, ale czasy wyzysku kończą się. U nas w firmie Da…on też jest wyzysk dlatego ludzie wykruszają się i znajdują lepszych pracodawców. Jako klient sieci handlowych zauważyłem, że jest niedobór pracowników – nie raz byłem świadkiem rozmów, czy kłótni o to, że ktoś nie wyrabia i nie nie jest w stanie zająć czyjegoś stanowiska. Nawet Biedronka i Lidl na tym polu podnieśli renomę, a nawet konkurują ze sobą pod tym względem – to o czymś świadczy.

    • Rzecz jasna sarkazm. Przynajmniej jeśli chodzi o emerytury..

      • Ocena: 0

        Przyłączam się do jakże słusznego protestu po przeczytaniu tych lewacko-liberalnych i małpo-moherowych bzdur !

  4. Ocena: 0

    W plastik omium na budowlanej/melgiewskiej tez dali podwyżkę…50 zl.brutto premi i jeszcze do tego zależna od wyników pracy.
    Obóz pracy i tyle

  5. Dyrdymałko prasowy
    Ocena: 0

    O co chodzi? Jakie podwyżki? Przecież wstępując do Unii ustami ówcześnie nam panujących przysięgaliśmy być unijnymi białymi afroamerykanami (dawniej: murzynami) i zapitalać tylko za kasę ledwo wystarczającą na michę.

  6. Ocena: 0

    Dokładnie, z tego co wiem to poredukowali im etaty na niektórych stanowiskach nawet o połowę tyle że zwiększenie obowiązków nie przełożyło się na wzrost pieniążków .Maj ą rację że awanturują się o swoje .

  7. Wieśniaczka na szpileczkach
    Ocena: 0

    Kochani „walczący” – nie upominajcie się kwotowo, a procentowo – co z tego, ze dostaniecie np. 50, czy jak ktoś będzie mniej zachłanny, 100 złotych, co roczna inflacja bywa na poziomie 3- 5% i wzrost cen usług i artykułów zeżre Wam te 50 złotych podwyżki, szybciej niż ją „wywalczycie”.

    • Wieśniaczko nie wiem na jakiej wsi żyjesz, ale w Polsce na koniec 2016 inflacja minimalnie wzrosła, a wcześniej mieliśmy nawet deflację. Trzeba zasięgnąć wiedzy, zanim się sieje bzdurami

  8. heh pamiętam jak tesco w małym mieście na lubelszczyźnie płaciło najniższą krajową to było wtedy 836 zł….600 metrów dalej biedronka płaciła wtedy 1300zł…ciekawy jestem czy nadal jest w tesco najniższa ? jakieś konkrety ? ktoś coś ?

  9. przecież nikt ich tam nie trzyma na siłę. A swoja drogą za taką jakość obsługi to i tak taka podwyżka to za dużo.

    • Aaron Fleischman
      Ocena: 0

      Jaka płaca, taka praca.

      • Otóż to, jaka płaca, taka praca. Za minimalna to nikt nie będzie się nie wiadomo jak ponad normę wysilał.

  10. Ocena: 0

    Popieram, należy walczyć o swoje. Jestem tylko częstym klientem, ale za to zadowolonym z obsługi i dlatego pozwalam sobie wyrazić poparcie dla pracowników.