07/06/2026
690 680 960

Zapłaci ponad 28 tys. zł. za kradzież popiersia rektora. – To miał być prezent dla kolegi

Dzisiaj skazano dwóch z trzech sprawców kradzieży popiersia rektora z placu obok Chatki Żaka. Główny winowajca zapłaci na rzecz UMCS pełną wartość skradzionego mienia.

W środę przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód stanęło dwóch z trzech oskarżonych w sprawie kradzieży popiersia byłego rektora UMCS. Zniknęło ono pod koniec grudnia ubiegłego roku z placu obok Chatki Żaka. Jak ustalili śledczy, w czwartek 28 grudnia 2015 roku wracający po pijanemu do domu Krzysztof A. zainteresował się ustawionym na cokole popiersiem. Pomnik tak mu się spodobał, że postanowił zabrać go ze sobą.

Przecenił jednak swoje siły, gdyż o ile udało mu się zepchnąć popiersie na ziemię, to jednak nie był już w stanie go podnieść. Po licznych próbach zrezygnowany wrócił do domu. Tam opowiedział współlokatorom o swojej przygodzie. Ci słysząc jak koledze zależało na popiersiu, postanowili zrobić mu prezent i wspólnie przynieśli je do mieszkania. Nie było jednak im dane długo cieszyć się z jego posiadania.

Mianowicie, gdy zauważono kradzież, sprawa została nagłośniona w mediach. Sprawcy przestraszyli się odpowiedzialności i postanowili pozbyć się dowodu. Przenieśli popiersie do jednego ze śmietników i tam go porzucili. Na przełomie stycznia i lutego b.r. policjanci wpadli na trop sprawców i zatrzymali całą trójkę. Niebawem wszyscy usłyszeli zarzuty, 26-latek usiłowania kradzieży, natomiast jego koledzy kradzieży. Popiersia do tej pory nie udało się odnaleźć.

Dwaj z nich, Krzysztof A. i Mateusz J. przyznali się do winy i zaproponowali dla siebie karę. Prokurator się zgodził i taki też wniosek wpłynął do sądu. Dzisiaj zapadł wyrok w tej sprawie. Pierwszy z mężczyzn, który usiłował dokonać kradzieży popiersia, jednak nie był w stanie go udźwignąć, dostał 4 miesiące pozbawienia wolności, przy czym wykonanie kary zostało warunkowo zawieszone do maja 2017 roku. Do tego musi zapłacić 500 złotych grzywny. Z kolei Mateusz J., który chciał sprezentować popiersie koledze, otrzymał karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Tutaj także zwieszono jej wykonanie na najbliższe 2 lata. Mężczyzna musi też naprawić wyrządzoną przez siebie szkodę, zwracając na rzecz UMCS koszt popiersia. Jego wartość została wyceniona na 28,9 tys. złotych.

Odrębne postępowanie będzie się toczyło w sprawie trzeciego z oskarżonych. Dariusz K. nie przyznał się bowiem do winy, dlatego w jego przypadku przeprowadzona zostanie pełna rozprawa. Jej termin zaplanowano na początek sierpnia.

(fot. UMCS)
2016-07-13 23:26:44

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Popiersie potrzebne jak umarłemu kadzidło wy kur…… szpitale budujta….

  2. Afrykański czarodziej
    Ocena: 0

    „Czesiek, a może weźmiemy trochę sztuki, ten ludzik jest chyba ze złota?” 😀

  3. I tylko złomiarze skorzystali…

  4. Wyroki prawie jak za pobicie ?

  5. Ocena: 0

    Oj tam już lepiej by na tym wyszedł jak by po pijaku jechał samochodem.

  6. Ocena: 0

    Paranoja kawałek złomu 29tysi, za tyle to można dobry używany samochód kupić.

    • Ocena: 0

      Miało być śmiesznie a wyszło strasznie
      Rodzice tego zabawnego studenta zapewne mieli lepszy pomysł na wykorzystanie tej kwoty
      Wczasy za granicą moze nowy używany samochód a nie zakup wirtualny popiersia

  7. Ocena: 0

    Było się nie przyznawać.

  8. Ocena: 0

    Dla żartu ukradli tylko do skupu nie zdążyli…
    Pijany jechał ale był w szoku i musiał sie schować na 2 dni…

    co tu sie dzieje w tym kraju jeszcze trochę i z zabójstwa się będzie można wymiksować mówiąc „to nie byłem ja”

  9. 200 zł max cena tego bubla. Koszty sądowe 200 zł i tyle.

  10. Trzeci cymbał wyszedł na tym najlepiej. Przynajmniej za popiersie nie zabuli.