Zaparkował przy przejściu dla pieszych, strażnikowi miejskiemu kazał „sp…ć”. Dość zaskakujące tłumaczenia 48-latka
22:04 02-08-2023 | Autor: redakcja
Miejsce zdarzenia - fot. Straż Miejska Świdnik
22:04 02-08-2023 | Autor: redakcja
Oczywiście że miał prawo bo on tylko na minutę i nie gasił silnika. A zapewne złośliwy strażnik pojawił się po 10 sekundach. POlska w ruinie.
na torach kolejowych niech zaparkuje i potem swoje pierdoły tłumaczy.. Świdnik… stan umysłu jak u ruskich
Stan umysłu jak u ruskich. Nieźle propaganda ryje ludziom banię.
Ale przynajmniej przeprosil, ma swiadomosc wlasnej glupoty i juz robi wszystko, co mu sie kaze. Wystarczylo typka postawic przed sadem i juz zaczal przepraszac i skamlac jak piesek. Teraz to nawet bedzie szczekal na zawolanie.
Zuza czytaj ze zrozumieniem. Dokładnie jest napisane kiedy się pojawił więc o na minutkę i niegaszeniu silnika nie ma mowy.
Tym, że „mam zly dzień i mi się speszy”, może się dowolnego dnia pół Polski tłumaczyć…
Szkoda że pod takim kątem nie jest monitorowane przedszkola w Lublinie, nie dość że kierowcy którzy obok mieszkają jak i „night riderzy” mają te miejsca w d…ie. W sumie tak samo jak tereny osiedli. Gdzie przemieszcza się dużo małych dzieci i osoby starsze.
Ale w tych miejscach infrastruktura drogowa powinna być tak zaprojektowana żeby uniemożliwić szybką jazdę. Lecz jeżeli ktoś myśli, że coś takiego się uda zrealizowac to niestety ale w wydziałach odpowiedzialnych za drogi i bezpieczeństwo pracuje chyba za dużo pociotków a tu trzeba się niestety trochę bardziej wysilić i wykazać
Zrobił bym to samo jeszcze bym mu napluł na łeb.
… o ! … ty też ze świdnika ? gumiaki zdejmij bo w oborniku utytlane
gumiaki zdejmij ?
BRAWO!!!!
Komentarze na tej stronie to ściek!
Odpowiem ci jezykiem tego kierowcy: s………!
O tym właśnie napisałem, brawo!
Doo dah day… Przypadek?
Ale kozak he he he