08/06/2026
690 680 960

Zanieczyszczenie powietrza bardziej szkodliwe niż wcześniej sądzono

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała nowe, bardziej rygorystyczne od poprzednich rekomendacje dotyczące jakości powietrza. Eksperci WHO przekonują, że gdyby wszędzie na świecie udało się obniżyć poziom skażenia poniżej określonych progów bezpieczeństwa, to dzięki temu można by uratować od przedwczesnej śmierci miliony osób w skali roku. Sprawdź, o jakie poziomy zanieczyszczeń chodzi.

Nowe rekomendacje WHO w tej sprawie (New World Health Organization Global Air Quality Guidelines – AQGs) zostały opracowane po gruntownym przeglądzie wyników badań naukowych i analiz, dotyczących wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzi, z okresu ostatnich kilkunastu lat. Co wynika z tej analizy?

Eksperci WHO ostrzegają, że według najnowszych, bezspornych dowodów naukowych, szkody zdrowotne, jakie wywołuje zanieczyszczone powietrze w ludzkim organizmie, zachodzą przy dużo niższych niż wcześniej sądzono stężeniach konkretnych zanieczyszczeń. I dlatego w swoich nowych wytycznych WHO obniżyło „poziomy bezpieczeństwa” dla większości najbardziej szkodliwych zanieczyszczeń powietrza.

Konkretnie, średni, docelowy – rekomendowany przez WHO – maksymalny poziom AQG dla pyłu zawieszonego PM2,5 wynosi obecnie: 5 mikrogramów na metr sześcienny powietrza w skali roku i 15 mikrogramów na metr sześcienny powietrza w ciągu doby. Dla porównania przypomnijmy, że we wcześniejszej wersji rekomendacji WHO (z 2005 r.) poziomy te dla PM2,5 były znacząco wyższe i wynosiły odpowiednio: 10 i 25 µg/m3.

Jeśli zaś chodzi o pył zawieszony PM10, to rekomendowane wartości wynoszą obecnie: 15 µg/m3 (średni poziom roczny) i 45 µg/m3 (średni poziom dobowy). Tymczasem w poprzedniej wersji rekomendacji limity te wynosiły odpowiednio: 20 i 50 µg/m3.

Co to jest pył zawieszony

Jest to mieszanina zanieczyszczeń w postaci cząstek stałych i kropelek cieczy utrzymujących się w powietrzu. Pył PM10 składa się z cząstek substancji organicznych i nieorganicznych o średnicy do 10 mikrometrów. Pył PM 2,5 zawiera cząstki o średnicy do 2,5 mikrometra. Pyły zawieszone – zarówno PM10 jak i drobniejszy PM2,5 – mogą zawierać różne substancje toksyczne, takie jak: benzo(a)piren, metale ciężkie, siarka, dioksyny czy furany. Zawierają też alergeny. Cząstki pyłów z zanieczyszczonego powietrza wnikają nie tylko do naszych płuc. Te mniejsze przedostaje się dalej do krwiobiegu, przyczyniając się do rozwoju wielu groźnych chorób.

Na tym jednak nie koniec rekomendacji WHO w sprawie zanieczyszczeń powietrza. Nowe wytyczne określają też m.in. nowe „poziomy bezpieczeństwa” dla takich składników powietrza jak: ozon, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki czy tlenek węgla. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie internetowej WHO.

Ponadto, opracowanie WHO wskazuje różne dobre praktyki, dzięki którym rządy poszczególnych krajów mogą poprawić jakość powietrza. I choć rekomendacje WHO nie mają mocy wiążącej, to jednak siła zawartych w nich dowodów naukowych, świadczących o szkodliwym wpływie smogu na zdrowie i życie ludzi, ale także na gospodarkę i system ochrony zdrowia, powinny zmotywować wszystkich odpowiedzialnych polityków, samorządowców oraz ludzi dobrej woli do wzmożonej walki z tym cywilizacyjnym problemem.

Dużo pracy w tej kwestii czeka z pewnością także Polskę, gdyż jak powszechnie wiadomo, jakość powietrza w naszym kraju pozostawia wciąż wiele do życzenia. Np. według danych różnych niezależnych organizacji, m.in. WHO (The Global Health Observatory) czy też ISGlobal (Barcelona Institute for Global Health), Polska – obok Słowacji, Węgier, Czech, ale także i Włoch – należy do grupy krajów z najwyższą średnioroczną zawartością pyłu zawieszonego PM2,5 w powietrzu w Unii Europejskiej.

WHO szacuje, że co roku, z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera na świecie przedwcześnie co najmniej 7 mln ludzi, z tego co najmniej 0,5 mln w UE. W Polsce liczba przedwczesnych zgonów powiązanych ze smogiem szacowana jest nawet na kilkadziesiąt tysięcy rocznie.

Wiadomo już, że smog zwiększa m.in. ryzyko wystąpienia:

  • zawału serca,
  • udaru mózgu,
  • cukrzycy,
  • zapalenia płuc,
  • POCHP,
  • raka płuca,
  • astmy,
  • a także chorób neurodegeneracyjnych.

– To wszystko sprawia, że zanieczyszczenie powietrza stawiane jest dziś na równi z paleniem papierosów i niezdrową dietą, pod względem skali negatywnego wpływu na zdrowie – podkreślają eksperci WHO.

Na koniec warto jeszcze przypomnieć, że szczegółowe informacje na temat obowiązujących w Polsce norm jakości powietrza, a także bieżące dane pomiarowe czy też prognozy, znaleźć można m.in. na stronach internetowych:

  • Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOS)
  • oraz IMiGW.

Warto też wiedzieć, że przy Radzie ds. Zdrowia Publicznego działa specjalny Zespół Roboczy ds. Wpływu Zanieczyszczeń Powietrza na Zdrowie. Na stronie internetowej Rady publikowane są na bieżąco konkretne informacje m.in. na temat podejmowanych przez ten zespół działań. Można je znaleźć tutaj. Za ustalanie przepisów dotyczących norm w zakresie obowiązujących poziomów różnych substancji w powietrzu (wartości dopuszczalnych itd.) odpowiada w naszym kraju Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Wartości te muszą być i są zgodne z dyrektywami UE. Z ich dotrzymywaniem w praktyce bywa jednak bardzo różnie.

Według raportu „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami” Najwyższej Izby Kontroli, główną przyczyną wysokiego poziomu zanieczyszczeń w Polsce jest duża emisja pyłów z przestarzałych domowych i lokalnych kotłowni węglowych, do czego dokłada się jeszcze duża liczba aut na drogach (zwłaszcza tych z silnikami diesla), a także przemysł i rolnictwo.

(fot. pixabay.com, Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    W lubelskim jest dobre powietrze, nie licząc tej dziury na południu województwa.

  2. Ocena: 0

    Donald wracaj do garderoby tam się przydasz bardziej

  3. Ocena: 0

    Bucha ha ha bu ha ha będziemy ogrzewać sie solarami fotowaltoika i pompami ciepła buha ha bu ha ha ha bu ha ha

  4. Pozamykać kopalnie… Przecież mamy tle lasów ze można palić chrustem ????

  5. Ocena: 0

    A kiedyś mówiono że dziura ozonowa szkodzi. Teraz że ozon szkodzi.

    A dlaczego największe zanieczyszczenie powietrza występuje w zimie a nie w lecie chociaż wszyscy zrzucają to na spaliny samochodowe? Bo ciągle jest mnóstwo kopciuchów gdzie się pali wszystkim – plastikowe butelki, plastikowe części samochodowe, przepalony olej samochodowy, szmaty, lakierowane i malowane drewno z rozbiórek. Były nawet przypadki palenia plastikowych elementów łazienkowych.

  6. gdzie jest greta? nie było dnia, żeby nie usłyszeć o tym …

  7. Banda złodziei wszystko wymyślą żeby tylko kase od ludzi ciagnać na wprowadzaniu nowych badziewi!

  8. Ocena: 0

    Ok rozumiem że zanieczyszczenie powietrza smog i tym podobnie kiedyś były tylko uformowane piece z kliny domy drewniane pod strzechą (dach ze słomy) i ludzie żyli a powietrze było czyste ,dziś tak samo żyjemy a mimo to mamy powietrze zanieczyszczone w znacznym stopniu do tego czemu nikt nie mówi że największe zanieczyszczenie powietrza wydobywa się z fabryk gdzie są potężne kominy i wiele ton zanieczyszczeń wydobywa się do atmosfery ,czemu nikt nie mówi że spaliny samochodów dziennie zatruwa około 70 % powietrza tylko od razu bo ludzie palą w piecu i już trzeba likwidować ,ludzie likwidują,a powietrze wraz jest zanieczyszczone . Zobaczcie Chiny Japonia tam mało kto pali w piecu głównie elektryka ogrzewa domy tam mają rozwiązania technologiczne a mimo to większość ludzi chodzi w maskach bo powietrze jest ciężko zanieczyszczone mowa oczywiście o smogu .Jakby ludzie zostawiali w domach samochody rowerami zaczęli się poruszać zaś Fabryki mniej szkodliwych substancji wzbijały w powietrze nie byłoby tego smogu no ale zakończę tym akcentem człowiek sam szkodzi ziemi i światu.

  9. Stop kradzieży naszego strategicznego surowca energetycznego! Stop banustanowi! WHO to kłamcy i złodzieje!

  10. Ocena: 0

    A na zdjęciu komin puławskich azotów hehe