04/06/2026
690 680 960

Zamość i Roztocze podsumowały sezon turystyczny. Liczba odwiedzających wzrosła, jednak widać jeden problem

O ponad 6 proc. wzrosła liczba turystów w Zamościu. Jeszcze więcej osób zdecydowało się na wizytę na Roztoczu. Jak podkreślano, liczba odwiedzających byłaby kilkakrotnie większa, gdyby nie obawy o bezpieczeństwo.

W środę, 15 października, w Zamościu odbyło się oficjalne podsumowanie sezonu turystycznego. Mowa o okresie od początku kwietnia do końca września. W tym czasie miasto określane „Padwą Północy” odwiedziło nieco ponad 268 tys. osób. To oznacza wzrost o 17 tys., a tym samym 6,37 proc. względem roku ubiegłego. Najwięcej zwiedzających grup przyjeżdża z naszego regionu oraz z Mazowsza, Podkarpacia i Małopolski, a turystów indywidualnych z województw pomorskiego, mazowieckiego, małopolskiego i śląskiego. Wśród gości zagranicznych dominują obywatele Francji, Niemiec, Hiszpanii oraz USA.

Biuro Informacji Turystycznej i Promocji Miasta prowadziło też badania ankietowe wśród turystów. Wynika z nich, że większość osób wybiera Zamość jako miejsce idealne na city break, czyli wyjazdy weekendowe. Jako atuty miasta wymieniano m.in. zabytki, możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu, rekreacji jak też możliwość wzięcia udziału w wydarzeniach kulturalnych. Wśród największych atrakcji pozostają Rynek Wielki, ratusz, katedra, fortyfikacje oraz parki miejski.

Osoby odwiedzające Zamość zdobywają wiedzę o mieście najczęściej z mediów społecznościowych, od znajomych i rodziny, korzystają również z oficjalnych stron internetowych miasta oraz z wyszukiwarek internetowych. Ogólnie Zamość jest bardzo dobrze oceniany, ale jak wynika z ankiet, w kategoriach „wydarzenia”, „gastronomia”, „stosunek ceny do jakości świadczonych usług”, „informacja turystyczna”, ” pojawiają się pojedyncze, nieprzychylne opinie. Ankietowani wskazali także, co należy poprawić w Zamościu. Tu mowa o lepszym oznakowaniu atrakcji turystycznych, poprawie oferty gastronomicznej i obsługi klienta, większej promocji Zamościa i widoczności w mediach.

– Bardzo się cieszę, że liczba turystów z roku na rok rośnie, ponieważ oznacza to, że po trudnym okresie pandemii odbudowujemy pozycję Zamościa na turystycznej mapie Polski. Jeśli chodzi o profil turysty-dominują rodziny z dziećmi oraz turyści indywidualni. Najbardziej cieszy nas jednak to, że Zamość nie jest już wyłącznie miastem „na lato”. Nawet teraz, po zakończeniu sezonu turystycznego, wciąż odwiedza nas wiele grup zorganizowanych, co oznacza, że sezon turystyczny wydłuża się na jesień i zim, a na tym bardzo nam zależy – mówi Dyrektor Biura Informacji Turystycznej i Promocji Miasta w Zamościu Joanna Liberadzka-Duras.

Znaczna część turystów odwiedzających Zamość na swojej trasie ma także Roztoczański Park Narodowy. Wiele osób przyjeżdża też na Roztocze bez odwiedzania Zamościa. Tu zanotowano 320 323 wejść na teren parku. Dużą popularnością cieszyły się także: synagoga i cerkiew w Szczebrzeszynie, którą odwiedziło ok. 10 000 osób, punkt Informacji Turystycznej w Krasnobrodzie ok. 42 tys. turystów, Centrum Geoturystyczne w Lipsku Polesiu 21 173 osób, wieżę widokową w Lipsku Polesiu – 3 527, a wieżę widokową w Wierzchowinach 12 136.

– Turyści odwiedzający Roztocze szukają ciszy, spokoju i odosobnienia. Coraz chętniej wybierają miejsca mniej popularne, wręcz odludne, poza utartymi szlakami, z dala od utwardzonych dróg, blisko lasu i natury. Obserwujemy delikatny spadek zainteresowania topowymi lokalizacjami. Nasi goście, nazywamy ich „poszukiwaczami, odkrywcami”, chcą poznawać region na własną rękę, we własnym tempie, poszukują miejsc mniej znanych, nieraz wręcz trudno dostępnych, niekoniecznie widocznych na pierwszych stronach folderów promocyjnych, koncentrują się na doznaniach, emocjach. To slow tourism, który nie goni za atrakcjami, lecz pozwala chłonąć atmosferę miejsca wszystkimi zmysłami. Roztocze idealnie wpisuje się w ten trend, jest nieoczywiste, autentyczne, wciąż nie do końca odkryte- podsumowuje Prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej „Zamość i Roztocze” Wojciech Sachajko

Jak zaznaczano, jest też jeden poważny problem. Gdyby nie wojna na Ukrainie, która ma ogromny wpływ na decyzje turystów, liczba odwiedzających byłaby kilkakrotnie większa. Podczas dzisiejszych uroczystości wręczono również nagrodę „Roztoczan”, która trafiła do Starostwa Powiatowego w Zamościu za renowację zabytkowego pałacu, w którym mieści się Sanatorium Rehabilitacyjne im. Janusza Korczaka w Krasnobrodzie i rozbudowę istniejącej infrastruktury.

Jeden komentarz

  1. Niestety po kilku latach z rzędu trzeba będzie już odpuścić sobie Roztocze. Niewątpliwie ma ono swój urok, ale ceny dogoniły kurorty nad Bałtykiem, do tego robi się tłoczno.

Dodaj komentarz