06/06/2026
690 680 960

Zamontowali małe tablice rejestracyjne, teraz mają problem. „Na własne żądanie”

Wprowadzone właśnie zmiany w przepisach uderzają w osoby, które zamontowały w swoich pojazdach małe tablice rejestracyjne. Jak wyjaśniał nam jeden z lubelskich diagnostów, osoby te świadomie wprowadziły urzędników w błąd, a teraz poniosą tego konsekwencje.

Dość często na ulicach można spotkać pojazdy z małymi tablicami rejestracyjnymi. Wiele z tych aut posiada je niezgodnie z przepisami. Zgodnie z przeznaczeniem, powinny one bowiem być montowane tylko w samochodach, sprowadzanych z innych krajów, a konkretnie z USA oraz Japonii, które nie mają miejsca na umieszczenie dużych tablic, jakie stosowane są w Europie. Jednak nie brakuje kierowców, którzy postanowili małe tablice umieścić w swoich volkswagenach, audi czy BMW.

Od piątku 4 grudnia taki pojazd nie przejdzie już badań technicznych. Według wprowadzonych właśnie przepisów, diagnosta nie będzie mógł przedłużyć ważności dowodu rejestracyjnego w pojeździe, który ma wnękę na dużą tablicę rejestracyjną, a zamontowaną ma małą tablicę. Dla kierowców oznacza to, że będą musieli udać się do Wydziału Komunikacji, aby złożyć wniosek o wydanie prawidłowych tablic rejestracyjnych. Jak nam wyjaśniał jeden z lubelskich diagnostów, pojazdów tego typu jest sporo, a ich właściciele mają teraz problemy niejako na własne żądanie.

– Zakładając małe tablice wiedzieli doskonale, że postępują wbrew przepisom. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury, aby uzyskać małe tablice musieli złożyć w Wydziale Komunikacji oświadczenie, że ich samochód nie jest dostosowany do montażu rejestracji o standardowych wymiarach. A więc świadomie wprowadzili urzędników w błąd. Teraz muszą ponieść tego konsekwencje – tłumaczy diagnosta.

Zmiany w Prawie o ruchu drogowym, zwane też pakietem deregulacyjnym, wprowadzają również wiele ułatwień dla kierowców. W przypadku, kiedy w dowodzie rejestracyjnym skończą się miejsca na pieczątki diagnostów, dokumentu nie trzeba będzie wymieniać. Diagnosta wpisze wynik badania technicznego do systemu i wypisze specjalne oświadczenie. Znika też obowiązek rejestracji samochodu w miejscu zamieszkania jak też wyrejestrowania samochodu, który wywożony jest za granicę. Kierowcy nie muszą też posiadać przy sobie prawa jazdy. Funkcję wirtualnego dokumentu przejęła aplikacja mObywatel.

(fot. lublin112)

47 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jest na to sposób, wystarczy poprosić Antoniego Macierewicza o wyjaśnienie. Jest pewne, że zajmie mu to najmniej 7 lat. Do tego czasu sprzedajemy auto i po sprawie

  2. I nawet to idiotycznie wygląda kiedy jest zaprojektowana fabrycznie duża przestrzeń i założona mała tabliczka. No ale co zrobisz, nic nie zrobisz. Nawet jakby jeżdżenie z założonym wiadrem na głowie było lansowane i modne to też by tak lemingi robiły.

  3. No to pocwaniakowali hahaha?

  4. Jeszcze powinni zakazać świateł dziennych doczepianych i przerabianych ze świateł przeciwmgłowych,tylko i wyłącznie fabrycznie oryginalnie zamontowane powinny być dopuszczane do ruchu.

  5. PS. w wielu cywilizowanych krajach tablice są przypisane do samochodu dożywotnio. W Szwecji jest jeden urząd na cały kraj! Sprzedawca auta zgłasza pocztą sprzedaż z danymi nabywcy i nabywca otrzymuje pocztą zawiadomienie i dokumenty. A u nas nadal bolszewickie rytuały! Trzeba wziąć wolny dzień aby odstać w kolejkach i oblecieć kilka okienek. Następnie dostajesz tzw. miękki dowód aby w przeciągu kolejnych 30 dni wziąć drugi dzień wolny i odstać znowu w kolejce do odbioru właściwego kwitka. Monty Python by takiego absurdu nie wymyślił.

    • Ocena: 0

      Bo ten chlew dla niepoznaki zwany krajem jest bolszewickim terytorium i obowiązywały, obowiązują i obowiązywać będą bolszewickie rytuały.

  6. Głupota to jest to prawo… powinni pozwolić montować małe tablice… ALE dodatkowa opłata 500zł za taki bajer i doić miszczów kierownicy.

    • To prawo nie jest głupotą. Wyszli na przeciw osobom, którym duże tablice się nie mieszczą i tylko dla niech było to przeznaczone.

      • Jest kretyńsko skonstruowane… Ci którzy chcą mieć małe tablice w samochodach przystosowanych do normalnych tablic powinni bulić $ tak samo jak za personalizowanie/indywidualne… skoro rząd nie widzi problemu w tablicach typu P0 JEEP, D0 BUZI, albo P0 SSIJ… to jaki ma problem pozwolić Sebie za kilka stów walnąć małe tablice do jego 10 letniego BMW? Seba zadowolony, kasa leci do urzędu, wszyscy zadowoleni…

  7. PS. we wrześniu rejestrowałem auto już miałem opier… urzędniczki, kiedy poszedłem po odbiór twardego dowodu, bo przyjęły kwitki gdzieś poniosły i siedzą plotkują a czas sobie leci. Nerwy mi puściły już miałem opier… ale zobaczyłem, że osoby które były przed mną też długo czekały. Na co czekały? Na wdanie decyzji w sprawie zezwolenia na dopuszczenie do ruchu drogowego pojazdu… Tak k***wa jakiś urzędnik musiał nam jeszcze na piśmie zezwolić! Cyrk.

  8. Ocena: 0

    wsiurstwo rządziło do czasu, teraz powinno im dowalić kary (bolesne) za oszustwo.

  9. Ocena: 0

    I cyk na allegro tablice kolekcjonerskie, te małe ściągam i na przeglądzie mam standardy a po przeglądzie znowu malutkie.

    • Chłopcze ty chyba nigdy auta nie miałeś, w dowodzie rejestracyjnym ten numer jest zapisany…
      A duże tablice to mają kilka znaków więcej.

    • Ocena: 0

      Tępota umysłowa tzw. dzban.

    • jesteś skończonym …, wiesz kim! Gdybyś taki numer odstawił to z tego przeglądu odjechałbyś radiowozem. Tablice rejestracyjne to dokument, a ich podrabianie, przerabianie i inne głupoty które wymyślisz są nielegalne.

    • Ty masz umysł kolekcjonerski. Wypowiadasz się na poziomie tych, co zakładali małe tablice do BMW. Pomyśl na przyszłość nim coś napiszesz.

  10. W czym jest problem? Zrobili źle zostali ukarani i oczym tu sie rozpisywać.