09/06/2026
690 680 960

Zamieszanie w supermarkecie. Pod sklep podjechały wozy straży pożarnej i policjanci (zdjęcia)

Najpierw uruchomił się alarm, po chwili przed sklep podjechały na sygnale zastępy strażaków oraz policjanci. Jak się okazało, żadnego pożaru nie było.

W poniedziałek około godziny 9:50 przed supermarket Lidl przy ul. Diamentowej podjechały alarmowo trzy wozy straży pożarnej oraz policjanci. Służby ratunkowe zostały bowiem zaalarmowane o pożarze na terenie sklepu.

Budynek został dokładnie sprawdzony, jednak żadnego zagrożenia nie stwierdzono. Jak się okazało, uruchomił się automatyczny system powiadamiania o zagrożeniu. Był to jednak fałszywy alarm.

Obecnie działania ratowników już się zakończyły. Supermarket funkcjonuje normalnie. Trwa ustalanie przyczyn uruchomienia się systemu.

(fot. lublin112)

7 komentarzy

  1. czyżby jakiemuś emerytowi puścił zwieracz jak zobaczył ceny ?

  2. Jaka podstawa prawna została zastosowana przy zasłonięciu twarzy zwykłych patrolujących policjantów będących na służbie w pełnym umundurowaniu?

  3. ależ ten wóz pofalowało od tej wysokiej temperatury pożarów

  4. Ocena: 0

    Dobrze, że nie w sobotę

  5. Ocena: 0

    A poco tam policja?? I my płacimy za te ich niepotrzebne występy. Poco policją do alarmu pożarowego?! Straż pożarna wystarczy. Pozatym w sklepie powinna być ochrona. Ochrona wyłącza alarm jeśli jest fałszywy. I po problemie.