Zamiast w wc, załatwiają się w basenach. Słoneczny Wrotków ponownie częściowo niedostępny
10:02 11-08-2017 | Autor: redakcja
Do odwołania niedostępne są dwa obiekty na Słonecznym Wrotkowie: wodny plac zabaw, i basen włoski. Woda w obu atrakcjach musi zostać oczyszczona, a następnie przebadana i dopuszczona do użytkowania przez służby sanitarne. Decyzji zezwalającej na ich otwarcie MOSiR spodziewa się na początku przyszłego tygodnia.
– Niestety ponownie jeden z gości ośrodka Słoneczny Wrotków nad Zalewem Zembrzyckim zachował się nieodpowiedzialnie. W czwartek późnym popołudniem zanieczyścił basen włoski. W ten sposób pozbawił możliwości korzystania z basenu nie tylko siebie, ale i pozostałych gości Słonecznego Wrotkowa. Dzień wcześniej, tj w środę, inny z klientów ośrodka zanieczyścił z kolei wodny plac zabaw – wyjaśnia Miłosz Bednarczyk z MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie.
Do czasu, kiedy ponownie nie zostanie oddany do użytku wodny plac zabaw i basen włoski, od dziś do odwołania codziennie, również w weekend, w godz. 10-19 obowiązuje promocja Happy Hours, czyli bilety w cenach 5, 10 i 15 zł. Wszystkie pozostałe atrakcje Słonecznego Wrotkowa, czyli m.in. inne baseny i wszystkie zjeżdżalnie, są do dyspozycji i można z nich bez obaw korzystać.
Jednocześnie MOSiR przypomina o zachowaniu zasad higieny osobistej.
– Po raz kolejny apelujemy do klientów wszystkich naszych basenów, zarówno ośrodka Słoneczny Wrotków, jak i prowadzonych przez MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie krytych obiektów wodnych, o przestrzeganie podstawowych zasad higieniczno-sanitarnych. Prosimy o korzystanie z pryszniców i toalet przed wejściem do wody. Szczególnie gorąco apelujemy do rodziców o pilnowanie dzieci w tym zakresie – dodaje Miłosz Bednarczyk.
2017-08-11 10:57:43
(fot. lublin112.pl)
Obowiązkowa lewatywa przed wejściem na teren ośrodka rozwiąże problem.
i cewnik z woreczkiem w gacie…
Co się dziwić. Niemiec jak mordował to zostawił najgorszy syf, żeby nawet w kiblu nie umiał się wys.ac nie mówiąc już o zgłoszeniu odszkodowania
Jak w lesie
miasto „kultury” 😀
Na karnawale sztukmistrzow na wodotryskach gdzie chlapia się dzieci podchodzi chłopczyk do mamy i mówi ” -Mamo siku mi się chce – to szukaj do wody” to skąd ludzie mają wiedzieć jak zachować się na basenie…
I to kto? Ano nasza „elita”. Nie są to darmowe baseny, jak fontanny na Litewskim. Żeby wejść całą rodziną trzeba wydać ponad 50 zyli. A myślicie, że na innych basenach jest lepiej? O Zalewie nie wspomnę. Jakie wyjście? Swój prywatny basen, taki jak ja mam przy willi. A wy dalej pluskajcie się w szczynach, he he.
50 zyli to dużo dla kogoś kto ma willę i basen? śnij dalej ….. ale nie musisz nikogo obrażać
Pier….. pat…..
Patologia lubelska brajany dzesiki ojciec wytatuowany więziennie. Oto klienci słonecznego wrotkowa. Nanieśli ze sobą piwa z biedronki i się panoszą. won na lubartowską i grygową.
Dobrze mówisz kolego 🙂 wydziabane „gity” malowane pisakiem w puszcze hehehe jeszcze nie zasłużone bo teraźniejszy git to jest zwykły pajac co pójdzie gibac na rok i wyjdzie cały wydziabany z pagonami i różnymi cyngwajsami hahaha
Apelujecie i pewnie liczycie na zrozumienie… a spróbujcie zwrócić uwagę Takiej Matce Polce, której małolat zeszczy się w piaskownicy, czy w wodzie…
…dowiecie się kto był Waszymi matkami i jako kto się urodziliście Powodzenia i zrozumienia życzę.
Taki mądry jesteś. Baseny zanieczyscili dorośli
A skąd wiesz? Twoi rodzice się przyznali?
Powinni obiazyc kosztami takiego delikfenta. Koszty wymiany wody plus straty jakie Mosir-u. Co za ludzie
Powinni wyłowić klocka i nie robić afery
i podać ci go na obiad
Tego klocka to powinni przylepić mu na czole a jak odpadnie to wytatuawać taki sam wzorek to by się więcej nie pchał na basen.
Co za zacofanie…. Jadą do cywilizacji i nie potrafią się zachować.
Cytuję „Jeden z Gości ” dlaczego gości z dużej litery napisane ?
bo taki z niego Gosc ze sie ze@#*al
Bo było z niego poltoragoscia ?
Takie atrakcje nie dla bydła, które nie umie, nie chce stać się człowiekiem. Takie bydło w ludzkiej skórze nagminnie niszczy przystanki, place zabaw (vide: nie tak dawno w Łęcznej), znaki drogowe czy baseny. Jedyna rada to wyłapać i zamknąć. Oczywiście w oborze.