Na zakręcie wypadł z drogi i zatrzymał się w krzakach. Kierowca uciekł porzucając auto
23:53 12-07-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 17:50 na ul. Torowej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Paprociową samochód osobowy wypadł z drogi. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierowca jechał od strony ul. Trześniowskiej. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, auto zjechało na lewą stronę i zatrzymało się w pobliskich krzakach.
Kierowca porzucił pojazd i oddalił się pieszo. Trwają jego poszukiwania.
(fot. lublin112)
2017-07-12 23:42:14



Od kilku miesięcy nie ma stłuczki czy wypadku żeby kierowca nie uciekał pieszo. Nie ważne czy połamany, zakrwawiony, Aby nawet na czworaka, aby w pole czy w las. Jaka jest tego przyczyna?
Albo nawalony albo ma coś najwidoczniej na sumieniu.
odkąd Rząd zaostrzył kary dla jeżdżących po pijaku to uciekają, więc powinni wprowadzić konfiskatę pojazdów, przynajmniej jakiś pożytek byłby
Rząd zaostrzył a „sondy” dalej promocję stosują. Na szczęście przegłosowano poprawki w Sejmie. Większość normalnych obywateli jest za konfiskatą ale jak zauważyłeś wśród komentujących jest wielu co ma problem. Bo pojazd nie zawsze jest własnością moczymordy. A nie daj Boże autobus, tramwaj czy pociąg. Tylko co nas to qwa obchodzi? To problem pijaka i właściciela pojazdu, który mu go udostępnił. Niech się dogadają między sobą.
Widocznie nie był już potrzebny skoro porzucił. Zezłomować bo będzie stał w krzakach dwa miesiące jak ten przy Witosa. Zostawił po pijaku i zapomniał gdzie.
PIJANI…
napój wyskokowy sprawia ze każdy potencjalny uciekinier czuje że żyje jak w las ucieka hehe
W przypadku takich złomów do 2k z zatankowanym bakiem przeważnie jest to brak uprawnień lub oc…. o ile w ogóle samochód jest zarejestrowany w Polsce.
Nietrzeźwy jest na tyle trzeźwy aby uciec i żeby nie zabrano mu dokumentów (możliwe że nie ma co już zabierać)
Przyczyna: wysiadają z tych śmierdzących zapoconych starych poniemieckich samochodów i idą w plener – zew natury. Zresztą laweta więcej kosztuje niż ten szrot więc później z sąsiadem by go wyciągnęli z krzaków
Można snuć domysły. Na pewno blo mu gorąco bo okna pootwierał na oścież 🙂
Był na walony !!!
A może nie miał tel. lub był rozładowany i nie było sensu siedzieć w aucie?
jadą po alkocholu i boją się konsekwencji !
Jak wytrzezwieje to ch mu zrobią. Poszedł po pomoc i finito. Droga szutrowa, mało uczęszczana, to i mandat nie duży. Pijaczyna będzie dalej jezdził. Wgniecione drzwi i wymieniony zderzak nic go nie nauczyły.
Co to za wieśniackie nazwy ulic?
Może poszedł po pomoc. A po numerach rejestracyjnych dojść do właściciela nie łaska???
pewnie poszedł po jakis ciungnik :-p
ja wiem czy uciekł? może się zagapił w telefon i wjechał do rowu i poszedł po znajomych?
Hehe mandat wyższy niż wartość pojazdu :d
Skoro śpieszyło mu się samochodem to na piechotę śpieszyło mu się dużo bardziej.
Dlaczego od razu, że kierowca uciekł? Ja w takiej sytuacji też pewnie poszedł bym do domu, żeby zorganizować jakaś linkę i jakiś drugi samochód, żeby wyciągnąć auto.
spoko ale mogl zamknac szyby
Konfiskata to bardzo dobra rzecz. Połowa samochodów i innych pojazdów ze stanów pochodzi z copartu czyli strony policji N której odbywa się aukcja. Wiadomo takiego parcha nikt nie będzie licytować ale oddać na złom kasa dla skarbu państwa i jeszcze grzywna dla sprawcy