04/06/2026
690 680 960

Zajechał jej drogę i uciekł. Zakończyła jazdę uderzając w bariery

Na wyjeździe z Lublina w kierunku Warszawy samochód osobowy uderzył w bariery. Kierująca pojazdem wyjaśniała, że inne auto zajechało jej drogę. Na miejscu pracują policjanci.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 21 maja, na al. Solidarności w Lublinie. Po południu, na odcinku prowadzącym do obwodnicy miasta, samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca toyotą kobieta poruszała się w kierunku Warszawy. W pewnym momencie, jak twierdziła, inny kierowca miał zajechać jej drogę.

W wyniku tego straciła panowanie nad pojazdem. Auto zjechało zaś na prawą stronę i uderzyło w bariery energochłonne. Na szczęście kierująca nie doznała obrażeń ciała.

Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Trwają też poszukiwania kierowcy, który miał doprowadzić do tego zdarzenia.

fot. lublin112.pl

17 komentarzy

  1. Ocena: 10

    Nie umi baba jeździć i tyle wymyśliła bajkę a w lesie powiedzialaby że jej slimak wyskoczył 😆

  2. Ocena: 7

    Do Arnold boczek, nie wyhamowała piszemy oddzielnie i przez h.

  3. Art 16 pkt. 2 czy jakoś tak. Którym pasem Pani jechała?

    • Jest świadek i ma nagranie. Wszystko się zgadza. Komentujący jak zawsze najmądrzejsi

  4. Ani chybi jechała bezpiecznie tak 40 km/h skrajnym lewym pasem. Królowa polskich dróg, niekoniecznie blondi.

  5. Ocena: 4

    Było powiedzieć że patrzyłam w smartfona, albo że słońce oślepiło.

  6. Ocena: 2

    To się wszystko kupy nie trzyma . Zajechał jej ktoś drogę w tym miejscu ? Prędzej uwierzę że UFO wylądowało na jej dachu .

  7. Ocena: 2

    Tylne kółka chyba od innego samochodu.

  8. Jak to LPA, to wolno nie jeździła.

  9. Ocena: 2

    Road rage, przemoc drogowa. Powinno to byc traktowane jak próba zabóstw. Pewnie drogowy szerfy zbulwersował sie, że pani za wolno jechała.
    A policja jak to policja uzna, że rpzecież nikomu nic się nie stało

  10. Ocena: 0

    Były żyrafy w tej bajce?

Dodaj komentarz