Zajechał drogę autobusowi komunikacji miejskiej. Nastolatka upadła i złamała nos (zdjęcia)
20:00 29-08-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem na ul. Narutowicza w Lublinie. Na wysokości Komendy Wojewódzkiej Policji przed jadący w kierunku ul. Głębokiej autobus komunikacji miejskiej wjechał nagle samochód osobowy.
Kierowca autobusu chcąc uniknąć zderzenia, gwałtownie zahamował. W wyniku tego podróżująca pojazdem nastolatka upadła na podłogę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak nas poinformowano, poszkodowana doznała złamania nosa i przetransportowano ją do szpitala. Z kolei sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Teraz policjanci prowadzą czynności, ustalając szczegółowe okoliczności zdarzenia. Trwają teraz poszukiwania kierowcy auta osobowego.


(fot. lublin112)
Trzeba było się trzymać poręczy a nie nos w telefonie.
Jeżeli hamował gwałtownie to nawet jeżeli trzymasz się poręczy to potrafi cię z butów wyrwać;)
Jakoś od małego jeżdżę mpk i niejedno przeżyłem, a dobiegam 40-stki, hamowanie ostre to chyba każdy przeżył. Trzeba się było trzymać barierek a nie d£ubać w tyłku czy telefonie. Wywrotkę w autobusie to może staruszek zaliczyć a nie sprawna nastolatka, a potem szukanie winnych. Komunikacja samochodowa to dynamika a nie siedzenie w fotelu. Jakby spadł z nieba meteoryt i dzirawiąc dach uderzył taką w głowę to trż by winnego szuała?
Mało „szczylu” przeżyłeś, nagłe hamowanie w ZISie, czy Ikarusie to namiastka tego, co możesz zaliczyć w nowoczesnym autobusie i wara Ci od oceniania i pouczania innych, jak mają trzymać się poręczy. Kierowca wyhamował autobus i powinien ponieść karę niezależnie od zachowania pasażerów autobusu, finito
Przeżyłem na tyle dużo że nauczono mnie przynajmniej kultury, szacunku do ludzi i odpowiedzialności za samego siebie. Ty ze swojego domu o ile jesteś starszy wyniosłeś z tego co widać jedynie chamstwo i roszczeniowość, nic dziwnego u statystycznego chłoporobola. Tak czy owak niewiele rożnisz się od teraźniejszego gówniarza.
Zyz to Ty dzwoniłeś z Abramowic o podłożeniu bomby?
Mam nadzieję,że Cię docenią.
racja albo siedziec na d..ie
uwielbiam komentarze na l112. zawsze poszkodowani są winni, nigdy sprawcy
Jak poszkodowana trzymała się smarkfona, to sama jest winna.
O to to
To samo pomyślałem z tą poręczą ?
Przecież w autobusach jest kamera , więc jaki problem zidentyfikować pojazd który zajechał drogę?
Było walić w ten samochód kamere autobus ma i sprawca by był na miejscu
statystyczny kierowca jak mu kot wybiegnie przed maskę, gotów wyskoczyć na czołowe ciężarówce – taki instynkt. ktoś ci zajeżdża drogę, to hamujesz.
nie jest tu winien ani kierowca autobusu, ani poszkodowana pasażerka.
Niestety, ale nie wszyscy co posiadaj prawo jazdy powinni je otrzymać… Hamowanie i unikanie zderzenia ok, ale nie za wszelką cenę. To przynosi czasem jeszcze większe szkody.
Kwestia czasu. Autobusy mają kamerki. Jak zrobił to specjalnie i teraz czyta wiadomość jest obesrany. Prawko będzie zatrzymane. Trzeba być niezłym durniem by taki numer robić.
Kierowcy MPK to [***] jakich widziałem szczególnie ci z linii 8, takiej [***] która tam się dzieje to w najgorszej dzielnicy Warszawy nie widziałem
Tzn co?
Marek , gdyby nie zdjęcia to nigdy byś nie widział jak wygląda Warszawa .
Marku, nic prostszego, żeby ten stan zmienić, przeszkol się na kierowcę, zatrudnij w MPK i będziesz ten pierwszy lepszy.
Ale ostrzegam, tam głupich nie przyjmują – naprawdę.
Jak by obserwował ulicę a nie telefon to i tak ostro by nie hamował
Niestety ale ewidentna wina kierowcy autobusu. W takich sytuacjach się nie hamuje !!! To nie jest pieszy na przejściu. Zajechał to jego problem. Priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów autobusu !!!!
Tylko nikt o tym nie myśli, to jest odruch bezwarunkowy. W razie zagrożenia prawa leci na hamulec.
No i w czym problem? Autobusy nie mają kamerki czy co?
Miał szczescie ten palant z osobówki, że nie trafił na obsadę z autobusow nr 2496 czy 2316, bo jego auto zostałoby skrócone o kilka ładnych centymetrów…
Q– Zwa jacy sami specjaliści od wszystkiego
jak się za młodu przyswoiło dużo wiedzy ogólnej, to można sobie wyrobić zdanie na każdy temat. nie trzeba być biegłym sądowym.