05/06/2026
690 680 960

Zahaczył pojazdem dostawczym o drzewo. Doszło do jego przewrócenia się

Wczoraj na ul. 1 Maja w Lublinie doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierowca pojazdu dostawczego zahaczył o drzewo, które następnie przewróciło się. Na miejscu interweniowała również straż pożarna.

Do zdarzenia doszło w środę po południu na ul. 1 Maja w Lublinie. Kierowca pojazdu dostawczego zahaczył o jedno z drzew, które następnie przewróciło się.

Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. Strażacy usunęli powalone drzewo. Kierowca został pouczony.

Jak się okazuje, kierowcy pojazdów dostawczych, którzy dowożą różne towary na ul. 1 Maja, na zamknięty odcinek do strony dworca PKP, zahaczają pojazdami o konary znajdujące się nisko nad ulicą. Tak też było i w tym przypadku. Co więcej, po śladach na korze widać, że drzewo, które się przewróciło już wcześniej było zahaczane przez pojazdy dostawcze, aż w końcu się przewróciło.

fot. nadesłane

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

25 komentarzy

  1. Po prostu dupa nie kierowca też tam wiele razy kontenerem byłem i nie wywaliłem drzewa. Bardziej bym zwrócił uwagę o samochody parkowane często byle jak byle gdzie. To jest dopiero zmora dostawców w tamtym miejscu

  2. Winny jest zarządca drogi.
    Wymiary skrajni dla poszczególnych dróg zostały określone w Rozporządzeniu Ministra infrastruktury z dnia 24 czerwca 2022 r. w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących dróg publicznych (Dz. U. z 2022r, poz. 1518)
    § 80. 1. Wysokość skrajni powinna być nie mniejsza niż:

    2) 4,50 m – w przypadku skrajni jezdni drogi klasy GP, G, Z, L lub D;

    Wątpię, aby dostawczak na zdjęciu przekraczał 4,5m wysokości.

    • Wszystkie drzewa po tej stronie ulicy tam tak wyglądają. Pochylają się nad jezdnią na wysokości ok. 3 metrów.

    • Zarządca zarządcą, ale czy kierowca ma rozum? Powinien zauważyć, że się nie zmieści i się tamtędy na siłę nie pchać.
      Drzewo nie spadło po poruszeniu gałęzi.

    • No to powinni też rozbierać wiadukty i przejazdy, gdzie jest np. 2,2m wysokości. Albo tam stać i wypłacać gotówką odszkodowania każdemu, kto chciał tamtędy przejechać większym autem. Bo przecież jest obowiązek na 4,5m wzwyż, co nie?

  3. Nie wiem czy go karać, czy mu dziękować, że zlikwidował śmiertelne zagrożenie dla życia i mienia…

  4. Korzenie drzewa owinięte jakimiś workami to jak ma stabilnie stać? Takie drzewo powinno ściągnąć pakę załadunkową z tego pojazdu i stać dalej ale jak się obetonowało i zafoliowało to tak jest. Oto ekologia!

    • To mata przeciw chwastom. Leżała na ziemi. Korzenie nie były nią owinięte XD Ale korzenie mogły zostać uszkodzone podczas przebudowy skoro tak łatwo drzewo się przewróciło.

  5. Powinna zostać zbadana przez dendrologa część korzeniowa czy nie została za mocno przycięta podczas przebudowy ulicy, to niestety zdarza się. Oczywiście nie bronię kierowcy, który zaczepił o to drzewo ale może tylko pomógł ….

  6. Czy to był pojazd dostawczy „Żuk”?

  7. To fajnie, że został tylko pouczony. Następnym razem niech zahaczy o inny samochód, albo o człowieka.
    Oczy w d…

    • A nie powinien zostać pouczony. Nie jego wina. Skrajnia jezdni powinna być wolna od jakichkolwiek przeszkód do wysokości 4,5m.

  8. Szkoda,że nikogo nie zabiło.Więcej spróchniałków przy chodnikach i ulicach!

    • „J” – ID*OTO!!!
      „Szkoda, że nikogo nie zabiło”???
      Może twoją matkę lub dziecko?
      Jak bardzo trzeba mieć na*rane w głowie aby pisać takie rzeczy!!!

  9. Brak zachowanej skrajni. Zapłacimy za naprawę jego samochodu z naszych podatków. ZDTiM najgorszym wydziałem UM tubtin.

    • Skoro kierowca został pouczony, to znaczy, że policja uznała go winnym. To o jakim odszkodowaniu mowa? Tak się dba o budżet 🙂

  10. Kierowca powinien dostać nagrodę, a nie pouczenie. Żuk do roboty! W Lublinie jest pełno drzew, o których gałęzie zahaczają głowami piesi.