Zadzwonił po policję i oddał posiadaną przez siebie marihuanę. -Uprawiałem ją z synem
10:22 13-10-2014 | Autor: redakcja
W nocy z czwartku na piątek dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Parczewie odebrał telefon od mężczyzny, który prosił o interwencję związaną z awanturą domową. Przed północą patrol dojechał pod wskazany adres w gminie Podedwórze. Gdy mundurowi wykonywali czynności, mężczyzna który prosił o interwencję nagle przyznał, że posiada w domu marihuanę.
Zaskoczonym funkcjonariuszom wskazał gdzie przechowuje narkotyki, po czym wyjął trzy pokaźne słoiki z zawartością suszu i wydał je policjantom. Został on przewieziony do komendy. Tam po zważeniu okazało się, że w słoikach znajduje się aż 230 g marihuany. Mężczyzna przyznał również, że narkotyki pochodzą z własnej uprawy a w jej pielęgnacji pomagał mu jego 17-letni syn.
Policjanci zatrzymali 41-latka w areszcie, gdzie rano do towarzystwa dołączył jego syn. Prokurator przedstawił obu mężczyznom zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków oraz ich uprawę. Ojca pozostawiono w areszcie zaś wobec syna zastosowano dozór policyjny. Teraz sprawą zajmie się sąd. Za popełnione przestępstwa kodeks karny przewiduje karę nawet do 10 – lat pozbawienia wolności.
(fot. KWP Lublin)
2014-10-13 10:10:46
Niezły mądrala z ojczulka 😉
Nawet synka nie oszczedził
Nie, to syn był delikatnie mówiąc, zbyt ekspansywny w swym postępowaniu, ojciec już nie bardzo wiedział jak dalej bezstresowo go wychowywać i jednak postanowił dostarczyć mu trochę stresu.
Teraz gówniarz zobaczy co to jest nie mieć ojca, a i kasy na zioła.
To, że jak powiadasz: „nawet syna nie oszczędził” podpatrzył u samego BOGA OJCA! naszego.
Ten też wydał swego „niby boskiego” syna na pastwę żądnego krwi ludu.
Ewentualnie oburzonych boskim przykładem, uprzejmie informuję i przypominam, że „dobry” Bóg zupełnie bezczynnie przyglądał się tez takim zbrodniom jakie wyczyniali Jego „słudzy” w czasach wojen krzyżowych, „świętej” Inkwizycji, czy bliższy naszym czasom, „święty” holokaust, czy torturowanie więźniów w Quantanamo, albo skracanie o głowy porwanych „zakładników”.
To powinien być news w głównym wydaniu wiadomości jako wielki sukces lubelskiej policji:) Prawie jak rozbicie kartelu narkotykowego:)
A jak się w słowikach trzyma narkotyki?
Normalnie.
I dobrze, młody może się nauczy jak powinno się postępować
Brawo, teraz ma czas na przemyślenie swojego postępowania przez najbliższe 3 miesiące (raczej zwykle 6) zanim prokuratura będzie gotowa na sprawę. Określenie frajer jak najbardziej na miejscu!
Wyglada na toże prawilny tatuś nakrył synka na uprawie i stwierdził ze należało by być pożadnym obywatelem i oddac narkotyki policji nieprzewidział jedynie debil ze policja zamiast go pochwalic na co zapewne liczył zamknie go w areszcie brawo za głupotę !!!
Całkiem jak ojciec z reklam mentora 😀
Hahahahaha! Nic, tylko się śmiać!
Polskie władze powinny z niego wziąć przykład. Nawet dla najbliższej rodziny wyjątków nie ma.
a wiecie jaki był motyw ??? zbliżająca się zima , ciepły kącik nie trzeba się martwić o opal , jedzonko też , nic z dachu nie cieknie, nie trzeba śniegu odśnieżać