05/06/2026
690 680 960

Zabrał ją na stopa. Ukradła mu portfel z pieniędzmi

67-letni mieszkaniec Zamościa zapewne nie weźmie już nikogo na stopa. Wszystko przez kobietę, którą chciał podwieźć, a ona w ramach „wdzięczności” go okradła.

Na policję zgłosił się 67-letni mieszkaniec Zamościa i poinformował mundurowych, że został okradziony. Mężczyzna przyprowadził ze sobą kobietę twierdząc, że to ona ukradła mu portfel z pieniędzmi.

Oświadczył, że jadąc samochodem zobaczył, machającą ręką na poboczu kobietę. Zatrzymał się, aby ją podwieźć. Po krótkiej wspólnej podróży autostopowiczka wskazała miejsce, w którym chciała wysiąść. Zgłaszający zatrzymał się, ta wysiadła, a on sam ruszył w dalszą podróż.

Po chwili mężczyzna zorientował się, że z saszetki leżącej obok dźwigni hamulca ręcznego zniknął portfel z pieniędzmi w kwocie 5 tys. złotych. 67-latek natychmiast zawrócił i ponownie „zaprosił” kobietę do auta, a następnie zawiózł ją na komendę.

Tam autostopowiczka, 51-letnia mieszkanka gminy Miączyn, podczas przesłuchania przyznała się do kradzieży portfela i dobrowolnie poddała karze. Portfel wraz z zawartością wrócił do właściciela.

2017-08-18 10:20:32
(fot. pixabay.com)

22 komentarze

  1. ha ha ha ha haha ha ha ha ha ,a to dobre !

    • znajomi podwieźli nad jezioro dwoje młodych ludzi…nawet trochę nadłożyli drogi bo jechali nad sąsiednie…potem się okazało, ze mają pocięte siedzenia żyletką…
      a raz kolega chciał podwieźć starą babcię…ujechał ze sto metrów i ja wysadził…tak śmierdziała, że nie mógł wytrzymać…
      wszystkim biorącym na stopa życzę miłej podróży…:)

  2. kraść też trzeba umieć ech

  3. Jadę na Chmielaki
    Ocena: 0

    Dziadek liczył na darmowe obsiorbanie a tu niestety, swoją droga jakaś dziwna ta historia, okradła go ,wysiadła i stała w tym miejscu aż po nią wrócił?

    • Taki kawał kiedyś był:

      Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESKO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESKO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia xxx. W tym czasie druga kradnie wasz portfel.
      – Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też !

  4. 5 tysięcy przy sobie nosi?:P A ja mam tylko 200zł przy sobie, ale ze mnie biedak 🙁 😛

  5. I m.in. dlatego nigdy nie biorę autostopowiczów

    • Cichobiorek cichodajek
      Ocena: 0

      Ja autostopowiczów nie zabieram od czasu jak trafiłem na śmierdzącego wódą i papierochami, a autostopowiczek w obawie o posądzenie molestowaniem, czy próbą gwałtu.

  6. Ocena: 0

    Podłość ludzka nie zna granic!
    A teraz wielu będzie się bało wziąć kogoś na „stopa”

  7. Nie ma co się bać po prostu nie trzeba brać.

  8. Ostrzegają, by na siedzeniu pasażera nie trzymać torebek i wartościowych przedmiotów, gdyż można je stracić oczekując na skrzyżowaniu. Podobnie zabierając autostopowiczów upewnić się, czy nic nie znajduje się w zasięgu ich ręki. Wystarczy schować portfel w schowku lub kieszeni drzwi kierowcy. Strzeżonego Pan Bóg strzeże a okazja czyni złodzieja.

    • Zawsze zabieram autostopowiczów, o ile nie stoją w jakimś bezsensownym miejscu typu środek skrzyżowania albo autostrada, po prostu po zatrzymaniu a przed odblokowaniem drzwi upewniam się, że nic kuszącego nie leży w zasięgu.

    • Swoją drogą kiedyś sam dużo jeździłem na stopa i kiedyś mnie facet oskarżył o zabór portfela, ale po zatrzymaniu i przeszukaniu kabiny znalazł go między siedzeniami. Mimo to resztę drogi patrzył na mnie cokolwiek nieufnie.

  9. Jak chodziłam do liceum, później na studia to często jeździłam stopem, jak i pozostałe osoby wracające ze szkoły uczelni oraz pracy, po prostu są wsie, gdzie nie ma busów ( wysiadasz na 19 stce i musisz się do domu dostać kilka lub kilkanaście kilometrów ) albo ostatni jest o godzinie 15 stej. Teraz mam salonowe auto i jak jadę jakąś wioską to zabieram na stopa, aczkolwiek wyłącznie jedną osobę.

  10. A mowią, że ludzie ze wsi to tacy uczciwi, pobożni i nie kradną.

    • Ocena: 0

      pobożny dzisiaj to -no oczywiście nie każdy- ale jest obłudny,złośliwy ,zawistny i mściwy a stwierdzam to po sąsiadach.

    • Ty jesteś pierwszy, który napisał te opinię. Nikt tego nie mówi, chyba, że mówią do ciebie tacy, których nikt oprócz ciebie nie słyszy.