Zabrakło mu paliwa, zostawił auto na parkingu. Pojazd został skradziony, a potem zdemolowany
00:35 24-04-2018 | Autor: redakcja
W czwartek po południu mieszkaniec Ratyczowa w powiecie tomaszowskim przejeżdżał przez Jarczów, kiedy w jego aucie skończyło się paliwo. Zaparkował więc pojazd na pobliskim parkingu, a gdy wrócił po kilku godzinach, samochodu już nie było. Początkowo nie podejrzewał nic złego, pomyślał, że ktoś ze znajomych mógł zrobić sobie żart i przestawić pojazd.
W sobotę postanowił jednak poinformować o wszystkim policję. Wraz z funkcjonariuszami ruszyli na poszukiwania auta. Sprawdzając okolicę, na jednej z ulic Jarczowa zauważyli poszukiwanego renaulta. Pojazd nosił jednak liczne ślady uszkodzeń, do tego brakowało w nim wielu elementów.
Z samochodu zniknął radioodtwarzacz, brakowało akumulatora, felgi wraz z oponą, czy też przewodów rozruchowych. Do tego wybita była szyba, zaś wiele elementów zostało uszkodzonych. Policjanci rozpoczęli więc poszukiwania sprawcy. Jak się niebawem okazało, było ich dwóch.
Zaparkowanym renaultem zainteresowali się dwaj mieszkańcy gminy Jarczów w wieku 21 i 34 lat. Kiedy zorientowali się, że auta nie uruchomią, gdyż bak był pusty, przynieśli własne paliwo. Następnie jeździli nim po okolicy. Na koniec zabrali co się dało i sprzedali przypadkowym osobom.
Oprócz zarzutów krótkotrwałego użycia pojazdu i zniszczenie mienia, mężczyźni odpowiedzą za kierowanie bez uprawnień i złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.





Tym co niszczą cudze mienie wpier*** rano i wieczorem przez tydzień a później zagonic do pracy i kazać odrobić 10 krotność sumy zniszczeń.
Zgadzam się z Tobą. Ale pod warunkiem, że dotyczy to także niszczenia trawników. Zgadzasz się?
@up Nie no gościu, ty jesteś naprawdę nienormalny. Jesteś o wiele gorszym przypadkiem niż popularny do niedawna bimmer.
Piszesz nie na temat. Umów się z Beniem – on ma tak samo. Tylko narzeka na osoby z którymi się nie zgadza.
NO tak. Niszczyć cudzego mienia nie można. Ale mienie wspólne w postaci zadbanego trawnika można. Pan nie będzie szedł 20 czy 50 metrów, czasami więcej do swojego samochodu na piechotę.
Co Ci się dokładnie nie podoba?
Ludzie nie kłaniają Ci się w pas gdy dumnie suniesz Rolls-Roycem za jedną czy kilka średnich krajowych? Miejsca dla niepełnosprawnych Ci nie przysługują 10 metrów od drzwi i dlatego uważasz, że możesz wwalić się swoją Teslą na 3/4 chodnika 20 metrów dalej?
Czy też zdałeś sobie sprawę, że nie jesteś Jamesem Bondem i nie możesz zaparkować swojego Astona Martina gdziekolwiek.
A może myślisz sobie, że jak chodzisz w gumofilcach to masz prawo parkować na trawniku? To tak nie działa – nie jesteś u siebie na podwórku, gdzie wystarczy tylko kury przegonić czy zaparkować tam gdzie koza srała.
A ja również popieram i zgadzam się z Tobą Franiu, gonić należy buraków z chodników. Oni czasami rzeczywiście myślą, że jak stoi znak zakazu to zakaz dotyczy tylko jezdni a na chodniku to już można. Niedouczeni niektórzy, albo głupi a pozostali bezczelni.
Przecież to „królowa lawet”! Laguna II w 1.9 dCi, to nie mogło daleko ujechać, z paliwem czy bez.
W sumie racja jak buda nie bita to jakieś 450 kkm zrobiła zanim dotarła do polski jako igła zgodna z PN179K.
może mieli lawete bo tak to fakt „królową” by nie pojezdzili:):)
na zachodzie takie Laguny po 400-500 tys maja, tylko u nas przez grancie przejada i od razu 180,
wszystkie samochody używane nie zależnie od wieku mają od 10 do 190tys:)
Jednak czarnych z importu nam nie trzeba. Mamy tu rownie inteligentne osobniki.
Ciekawe skąd mieli kartę ?
Pewnie okazja czyni złodzieja
a jak okradają ci dom to pytaja ciebie o klucze
Okraść a pojeździć to duża różnica.
Poza tym burki które rzuciły się na taki szrot, jak też osprzęt nic nie warty raczej nie miały pojęcia jak to uruchomić inaczej
to dom ci zostawia ale pusty jaka roznica
A ja jeżdżę, i całkiem sobie chwalę
bo to jedne z lepszych aut jakim jeździłem, oczywiście z tamtego rocznika, ale oczywiście wieswageny dla Sebixow lepsze i niech tak zostanie 😉
Gdyby zgłosił natychmiast, mogliby jeszcze promile wydmuchać, a tak tylko za ,,królowanie” odpowiedzą. Muszą powstać szkoły uczciwej pracy, bo te zakazy i grzywny nic nie dają! Ten system kar, jest dotkliwy tylko dla pracujących ludzi, posiadających wypracowane mienie.
no to właściciel powinien do ASO zaprowadzić auto i na ich koszt sobie naprawić prosty temat…
Zostawił kartę? Na wioskach byle głupek łamie zabezpieczenia samochodowe? Czy to geniusz francuskich inżynierów?
Znawcy i eksperci się odezwali . zapewne właściciele szmelcwagemów co nigdy nie jeździli tak wygodnym autem jak ta laguna …..w Niemcu siedzi się jak w czołgu a we francuziku się płynie , zresztą teraz nowe francuzy nie odbiegają jakością od Niemców…
Skoro to taki genialny pojazd to po co samo Renault twierdziło , że kolejna wersja Laguny została już poprawiona. A i tak niewiele to pomogło. Kupowałem kiedyś te samochody tylko dlatego, że były tanie. Nie bez przyczyny.
100% racji kolego 😉
okradali go w bialy dzien na naszych oczach ale nikt nie reagowal bo nikt nie myslal ze to zlodzieje
podjechali drugim autem i pakowali co sie dalo