Zabójstwo w Rakowiskach: Prokurator chce dożywocia, obrońca Zuzanny M. złagodzenia wyroku. Kto wygra?
21:58 25-01-2016 | Autor: redakcja
Pomimo ogłoszonych w grudniu wyroków dla Kamila N. i Zuzanny M., oskarżonych o podwójne zabójstwo rodziców chłopaka, sprawa jak na razie się nie kończy. 12 stycznia lubelska prokuratura skierowała do Sądu Apelacyjnego w Lublinie apelację o ponowne rozpatrzenie sprawy. Przede wszystkim chodzi o niewspółmierność kary do czynu jaki oboje oskarżeni popełnili.
Nie ma zastrzeżeń co do ustaleń czy też kwalifikacji popełnionego czynu, dlatego prokuratura wnosi jedynie o ponowne rozpatrzenie przez Sąd Okręgowy części dotyczącej orzeczenia kary. Jeżeli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, prokurator będzie po raz kolejny żądał kary dożywotniego pozbawienia wolności dla obojga sprawców.
Według prokuratury, za karą dożywotniego pozbawienia wolności przemawia fakt, iż dokonana przez Kamila N. i Zuzannę M. zbrodnia nie była przypadkowa. Sprawcy wszystko dokładnie zaplanowali, działali z premedytacją i po ich zatrzymaniu nie wyrażali skruchy. Zadali Jerzemu N. i Agnieszce N. kilkadziesiąt uderzeń trzema nożami powodując rany kłute i cięte szyi, tułowia, kończyn górnych i dolnych, co doprowadziło do wstrząsów krwotocznych, w wyniku których pokrzywdzeni zmarli. Morderstwo w Rakowiskach było jednym z najbardziej brutalnych, jakie miały miejsce w naszym regionie, w ciągu ostatnich kilkunastu lat.
Teraz apelację złożył także Tomasz Nowak, obrońca Zuzanny M. Już w mowie końcowej domagał się łagodnego wymiaru kary dla swojej klientki. Wysuwał szereg okoliczności łagodzących, które miały się skłaniać ku temu, by kara wymierzona była znacznie niższa niż wnioskował prokurator. Miało za tym przemawiać przyznanie się do winy i złożenie przez Zuzannę M. obszernych wyjaśnień. Także to, że już podczas drugiego przesłuchania przed prokuratorem, wyraziła skruchę i powiedziała, że nie może zrozumieć, dlaczego to zrobiła.
Wyjaśniał, że to właśnie dziewczyna była wyraźnie podporządkowana Kamilowi N. i miała realizować jego potrzeby. Dodatkowo 25 lat pozbawienia wolności to według adwokata eliminacyjny charakter kary wymierzany, gdy nie ma szans na resocjalizację. A Zuzanna M. jako młoda osoba powinna dostać szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
W chwili obecnej nie ma decyzji obrońcy Kamila N. co do apelacji od wyroku. Jutro upływa termin na jej złożenie.
(fot. lublin112)
2016-01-25 21:55:29
Należy jej się dożywocie! Jemu z reszta też. Teraz ta chamka wyraża skruchę? A jak dźgała Agę i Jurka to jej nie czuła? Sąd powinien pokazac w końcu tym gówniarzom w Polsce że dla takich czynów nie ma pobłażania. Ich miejsce jest w więzieniu. Bezwarunkowo, do końca ich życia.
Podpisać umowy z Putinem i do łagru z nimi, albo stryczek. Szkoda naszej kasy na rozprawy.
Udusic obojga starymi skarpetami a nie tracic czas na sady…
W Polsce powinna być kara śmierci za takie coś..
Kara śmierci nie. Tylko ciężkie roboty. Więzienie powinno być takie, że jak raz pójdziesz to potem zrobisz wszystko aby do niego nie wrócić.
prawda taka jak nic
Kary śmierci w Polsce nie ma (szkoda) więc powinni gnić 24h na dobę w izolatce 2m2: prycza i wiadro, to samo do jedzenia i do sr***nia
nie znałam ludzi ale to okrutne co zrobili Ci młodzi ludzie kara 25 lat pozbawienia wolności to za mało jak dla mnie to jak by mnie moj syn zamordowal i wyszedl z wiezienia w wieku 45 lat ha ha on zyje a rodzice nie dozywocie to jedyne co im sie należy ale i tak nie mamy w pływu na wyrok sadu ….
Koleżanko B. Słyszałaś o czymś takim jak znaki interpunkcyjne? Twoja wypowiedź to jakiś bełkot i trudno zrozumieć o co chodzi.
Jerzy strzep se kapucyna bo za bardzo gwiazdorzysz
Apelacja adwokata nie powinna ,nie powinna być traktowana poważnie i od razu powinna wylądować w Koszalinie.
Trzymam kciuki za prokuratora!!!
do wora i do jeziora albo nabic kur… na pal
Na pal z nimi.