Zablokowane drogi i linia kolejowa. Podwykonawcy firmy Astaldi będą protestować aż do skutku
18:11 18-10-2018 | Autor: redakcja
Od rana trwa blokada dróg na rondzie w Żyrzynie a także drogi i szlaku kolejowego w Gołębiu. W Żyrzynie kilkadziesiąt ciężarówek zablokowało przejazd zarówno drogą krajową nr 17 Lublin – Warszawa, jak też drogą wojewódzką nr 824 Żyrzyn – Puławy i drogą powiatową 1516 Żyrzyn – Baranów. Kolejna blokada znajduje się nw drodze wojewódzkiej nr 845 w Gołebiu. Tam oprócz przejazdu trasą Gołąb – Bobrowniki, ciężarówkami zablokowany został przebudowywany szlak kolejowy.
W ten sposób protestują podwykonawcy włoskiej firmy Astaldi, która była odpowiedzialna za przebudowę szlaku kolejowego Lublin – Dęblin. Przedsiębiorcy domagają się od PKP PLK zapłaty za wykonane prace na linii kolejowej. Tłumaczą, że włosi przestali im płacić już w czerwcu. Kiedy jednak przewidując problemy z odzyskaniem pieniędzy zamierzali zejść z placu budowy, otrzymali od dyrektora PKP zapewnienie, że wszystkie faktury będą uregulowane.
– Te deklaracje miały na celu zatrzymanie nas na budowie, by zachować ciągłość w dostawie materiałów i wykonywaniu prac. Obiecano nam, że pieniądze otrzymamy do połowy sierpnia. Mamy październik i nie dostaliśmy ani złotówki. Wtedy PKP zapewniało nas również, że jeżeli dojdzie do tego, że Astaldi nam nie zapłaci, kolej ureguluje zaległości w przeciągu 10 dni. Doszło do tego, że nie mamy z czego zapłacić podatków, mamy zaległości w płatnościach za paliwo, na wynagrodzenia czekają też nasi pracownicy – wyjaśniali nam ostatnio protestujący.
Dzisiejsza akcja prowadzona będzie będzie do skutku. Co więcej, do pomocy zjeżdżają podwykonawcy Astaldi pracujący na innych budowach na terenie kraju. Chodzi zarówno o inwestycje kolejowe i drogowe. jak nas poinformowano, dopóki przedsiębiorcy nie otrzymają na swoje konta należnych im pieniędzy, lub też potwierdzenia na piśmie, że środki te zostaną im wypłacone, nie wykluczają zaostrzenia swojego protestu. Na miejscu cały czas są przedstawiciele PKP, z którymi prowadzone są rozmowy w tej sprawie.
AKTUALIZACJA:
Jak nas poinformowano, o godzinie 18 protest w Gołębiu został zakończony.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Włoch im nie wypłacił to niech we Włoszech blokują a zPolskich dróg wara
Jak byś nie dostał przez trzy miesiące wypłaty to inaczej byś śpiewał. A odcinek który wykonali jest w Polsce a nie w Italii. PKP ich zatrudniło niech PKP płaci.
Kto mu kazał tyrać trzy miesiące bez wypłaty?
Jakby nie zapłacił to bym poszedł do innej roboty a nie utrudniało życia innym
Zatrzymywanie sie na przejeździe kolejowym jest nielegalne, tak samo jak blokowanie drogi. teraz mandaciki dla kazdego i kasa wraca do portfeli polityków. Przecież to takie proste.
Do Czaskoskiego bliżej. Dziś się w otoczeniu całego stada w kaskach z logo Astaldi w TV produkował. Ma tam przyjaciół to i kasę podwykonawcom szybciej załatwi.
A czy tych protestujących obchodzi los innych? Jeżeli ktoś straci pracę przez spóźnienie, spowodowane przez ich protest? kogo to będzie obchodziło. Czy oni wtedy będą pomagać. Chcą protesty robić, ok.Ale nie kosztem ludzi, którzy nie do tego nie mają.
Protesty powinny być na budowach, pod siedzibą PKP, pod Belwederem, na Wiejskiej a nie k*** na szarych obywatelach się wyżywać. Jeździłem dzisiaj objazdami w obie strony, czas w plecy, plan niewykonany, zmęczenie jak po trasie do Białegostoku i z powrotem. To nie ja i inni kierowcy wisimy im kasę. WYPAD Z PUBLICZNYCH DRÓG – wśród społeczeństwa poparcia po takich akcjach nie znajdziecie a wrogów dzisiaj wielu zdobyliście.
Ach jaki Ty k*** mądry jesteś. A jaki przedsieMbiorczy
Brawo , protestować do skutku , te wszystkie firmy zachodnie doiły nas przez 20 lat , dosyć tego…..a do wszystkich tych co tak psioczą na blokady to mam nadzieje że was spotka to co tych ludzi …
Czemu nam tak życzysz? My też mamy swoje problemy, każdego dnia coś nas spotyka i jakoś próbujemy dać sobie radę. Nie wychodzimy na ulicę i nie blokujemy dróg „bo mi jest gorzej, gdzie moja kasa, mi się należy” Ogarnij się człowieku!
trasa kolejowa przez Gołąb to jedyne w tej chwili połączenie kolejowe do ZA „Puławy” dostawy produktów, dostawy węgla, odbiór gotowych produktów jeśli zaburzyło by to działanie firmy , wygaszenie lub ograniczenie produkcji, powinni tych ludzi pozwać i dopiero ich firemki pozamykać
Jak są silni niech jadą na Warszawę , na paliwo im nie starczy?
Jeśli szukają wrogów wśród lokalnej społeczności mogą się doigrać
Jest dużo polskich firm budowlanych po co było słychać kase obcemu kapitałowi to wina po Tuska a on tracąc grunt pod nogami uciekł do Brukseli czas na zmiany
Znaczy że co, zablokowali szlak kolejowy, którym nie jeżdżą pociągi??
Przedsiębiorczość poziom ekspert.
Zawsze musza się wypowiedzieć jacyś nierozumni egoisci …jakby wam nie zapłacili to inaczej byście „spiewali” …a nie jakieś smutki pier…licie …zaraz was zwolnią ,za spóżnienie …co to kur,,wa za praca ? za niewolnika ? Wbijcie sobie do waszych pustych egoistycznych baniek ,że tylko taki protest moze przynieść skutek
Przetaczaj sobie jeszcze raz ten komentarz:
Czemu nam tak życzysz? My też mamy swoje problemy, każdego dnia coś nas spotyka i jakoś próbujemy dać sobie radę. Nie wychodzimy na ulicę i nie blokujemy dróg „bo mi jest gorzej, gdzie moja kasa, mi się należy” Ogarnij się człowieku!
A to nie było polskich firm do roboty? tylko jakiegoś „wlocha ” wybrali ? teraz ci co tak „madrze ” wybrali powinni odpowiadać za taki wybor ,bo są winni tej sytuacji na 1000%
Ciekawe czy Ci biedni podwykonawcy, bogu ducha winni płacą swoim pracownikom wynagrodzenie tip top czy składkę od najniższej a resztę pod stołem. Ciekawe. Bo na moje oko to Ci co wyjechali ta strychlina na rondo w zyrzynie to mają syndrom Helsinski że swoimi dziad wykonawcami.