Zablokowana droga S12 po poważnym zdarzeniu drogowym na obwodnicy Piask
07:28 16-12-2025 | Autor: redakcja
Na drodze ekspresowej S12, na odcinku pomiędzy węzłami Piaski Zachód a Świdnik, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Zdarzenie miało miejsce na 90. kilometrze trasy, w rejonie miejscowości Kolonia Wola Piasecka w powiecie świdnickim, na jezdni w kierunku Lublina. Jezdnia w kierunku Lublina została całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują służby ratunkowe – zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Z dostępnych danych wynika, że doszło tam do zderzenia kilku pojazdów. Jak przekazuje Punkt Informacji Drogowej, w zdarzeniu uczestniczyło sześć aut osobowych. W wyniku zderzenia jedna osoba odniosła obrażenia i wymagały pomocy medycznej.
Utrudnienia w ruchu na tym odcinku drogi mogą potrwać nawet do trzech godzin. Kierowcy muszą liczyć się z koniecznością oczekiwania na udrożnienie trasy lub wyborem alternatywnych objazdów. Służby apelują o zachowanie ostrożności, stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy oraz o dostosowanie prędkości do panujących warunków drogowych. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
Jak nam przekazano, przed godziną 8.00 na jezdni w kierunku Chełma, auto osobowe uderzyło w bariery. Występują utrudnienia w ruchu dla jadących od strony Lublina.
Galeria zdjęć
Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane Czytelnik
A moze lepiej bylo napisac w kierunku lublina lub chelma a nie radomia.
Niestety pokutuje i skutkuje brak wyobraźni…….
Jechałem całą obwodnicą Piask i i całą trasą do Lublina – widać było lekkie oblodzenie, ale nikt nie myślał o jezdzie 40 km/h jak niektórzy piszą – ruch był płynny. Najwidoczniej jednak taki jeden przestraszony warunkami drogowymi się trafił, a reszta nie zdążyła bezpiecznie wyhamować i karambol gotowy – tak się kończy jazda na zderzaku, jak trafi się maruder na twoim pasie – ty wyhamujesz, ale ten na twoim zderzaku już nie.
W samym Lublinie podobnie – pomimo widocznego oblodzenia jazda na zderzaku i wciskanie się na chama z pasa na pas między samochody, których kierowcy mieli tyle rozsądku, że zostawiali pewną odległość od poprzedzającego auta. I nie mówię tu o lewym pasie, tylko o sytuacji np. na Witosa, gdzie jakiś inteligent na warszawskich blachach postanowił zjechać z lewego pasa przez środkowy pas na prawy pas na wiadukty przy Makro i wyhamował tym manewrem trzy pasy ruchu.
Reasumując – zima zaskoczyła i kierowców, i drogowców.
komentarze zablokowane
W jaki sposób zablokowane?
Za to powinna zapłacić firma odpowiedzialna za zimowe utrzymanie drogi. na drodze nie było grama soli a od wczoraj było wiadomo że będzie ślisko. Szkoda im kasy a ludzie się rozbijają
To może niech ludzie zwolnią. Ludzie maja dostosować prędkość do panujących warunków. Zresztą, nigdzie nie ma informacji ze to z powodu oblodzenia jezdni, może było za szybko i trzeba było sprawdzić czy na facezboczku nikt nie napisał. No i cyk, barierka zaliczona. I jeszcze przy okazji kilka innych pojazdów, bo tak się kończy jazda w zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu.
w tych warunkach trzeba by jechać 40 na drodze ekspresowej a wystarczyło wysłać solarkę. Jechałem rano i był lód na tym łuku drogi gdzie doszło do tego zdarzenia. a na bazie GDDKIa oddalonej od tego miejsca o 500metrów brak ruchu. (rano się najsmaczniej śpi)
To nie wina firmy, tylko jak wszystko w tym kraju to wina Tuska.