Zabili 71-latka, wpadli po niemal dwóch latach. W chwili zabójstwa żaden nie był pełnoletni
11:16 10-04-2017 | Autor: redakcja
W lipcu 2015 roku w miejscowości Chomęciska Małe doszło do napadu rabunkowego.
– W nocy do domu samotnie mieszkającego wówczas 71-letniego mężczyzny wtargnęło trzech młodych mężczyzn. Wszyscy jednocześnie rzucili się na niego zadając uderzenia po twarzy i głowie. Gdy upadł bili już i kopali po całym ciele. Napastnicy żądali wydania pieniędzy. Starszy mężczyzna miał posiadać gotówkę ze sprzedaży zwierząt hodowlanych. 71-latek nie chciał powiedzieć gdzie schował pieniądze więc sprawcy kolejne uderzenia zadawali narzędziami gospodarskimi. Przeszukali dom jednak nie znaleźli gotówki. Wychodząc zostawili konającego jeszcze mężczyznę. Jego ciało zostało znalezione kilka dni później – informuje podkom. Andrzej Fijołek z KWP Lublin.
Sprawą zabójstwa zajęli się kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz Komendy Miejskiej w Zamościu. Praca techników kryminalistyki przyniosła efekty. Policjanci za miejscu zabójstwa znaleźli ślady krwi nie należące do ofiary.
– ślady zostały przesłane do Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Jednocześnie trwała intensywna praca operacyjna śledczych pod kątem wytypowania podejrzanych i pobrania materiału porównawczego do badań. Wytrwałość i zaangażowanie stróżów prawa przyniosła w końcu efekty. Policjanci ustalili i potwierdzili badaniami udział w napadzie trzech podejrzanych. To obecnie dwóch 17-latków i 18-latek – wyjaśnia podkom. Andrzej Fijołek.
W chwili popełnienia przestępstwa sprawcy mieli 15 i 16 lat.
– Kodeks karny i ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich pozwala traktować ich jako dorosłych, jeżeli przypisano im – tak jak w tej sprawie – popełnienie zabójstwa – dodaje podkom. Andrzej Fijołek.
Zatrzymani usłyszeli już zarzut zabójstwa w związku z rozbojem. Przyznali się do popełnionego czynu i złożyli obszerne wyjaśnienia. Z zatrzymanymi przeprowadzono wizję lokalną na miejscu zbrodni. Mężczyźni trafili do aresztu. Grozi im kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 12 lat, kara 25-lat więzienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Bezpośredni link do materiału wideo – kliknij!
2017-04-10 10:49:49
(fot. wideo KWP Lublin)
Proponuje dożywocia bez prawa wcześniejszego zwolnienia. Bez wizyt matki i rodziny. A po śmierci pogrzebanie w mogole nn.
Popieram w 100%
Popieram. Dodam jeszcze przymusowe prace na poczet utrzymania i kary.
Jakie dożywocie? Na koszt podatnika? Utylizować śmieci lub niech rodzina karmi bandziorów za kratkami. Ewentualnie, mogą popełnić samobójstwo, najlepiej w areszcie śledczym jeszcze przed rozprawą. Na resocjalizację bym nie liczył.
takich powinni karmić przeterminowanym jedzeniem z supermarketów. od lat jest problem co z tym towarem robić, bo rozdawnictwo niby psuje rynek, a wyrzucanie to wyrzucanie. a zwyroli zamknąć w jakichś ciasnych celach i niech minimalnym kosztem dla społeczeństwa dogorywają tam sobie przez kolejnych kilkadziesiąt lat. to w sumie gorsze od szybkiej śmierci.
A ja naprawdę jestem za karą śmierci. Utrzymujcie teraz takiego przez kilkadziesiąt lat po parę tysięcy miesięcznie, i wszystko za free. Ja do dentysty idąc muszę wybulić kilka słów a oni nic. Aż scyzoryk się w kieszeni otwiera, a sąsiadowi ziemniaki w piwnicy gniją. Przyznali się winni ” KILL IM” I po sprawie. Taki znajomy recedens ostatnio powiedział że idzie coś przeskrobać co by z pół roku dostać bo go zęby bolą, a żeby na Boże Narodzenie wyjść. Ps. Nie musicie mi gratulować znajomości.
Nie tylko Ty, praworządny obywatel utrzymuje śmieci, nic nie wnoszące do społeczeństwa. Zamordować człowieka w wieku 15-16 lat? Tutaj widać, że resocjalizacja niewiele pomoże.
Utylizować i tyle w temacie. Po co mamy płacić na ich utrzymanie?
Za nieletnich, matka także powinna odpowiadać, bo jak się ma bestię to powinno ją się trzymać w kojcu.
Spokojnie. Szybciej się wyhuśtają w areszcie niż wyrok zapadnie.
Potrzebny jest dobry system zaprzęgania więźniów do pracy. Powinni wykonywać proste prace niewymagające wychodzenia na zewnątrz, jak szycie ubrań, piłek, składanie długopisów itp. itd. – ktoś powie, że nie będą chcieli pracować, będą się obijać? Proste – na poczet odsiadki liczone są tylko te dni, w które pracują – jeśli odmawia pracy (nie licząc przypadków choroby czy powiedzmy niech będzie niedzieli), to odsiadka automatycznie wydłużana o 1 dzień. W ten sposób więźniowie sami zapracują na wikt i opierunek, a kto wie, może jeszcze trochę do kasy samorządów dołożą.
Pewnie jak delikwent, który zabił dwie osoby na Motorze, ci też będą domagać łagodnej kary ze względu na młody wiek i fakt, że do szkoły mieli pod górkę.
Uśpić i zakopać na polu!!!
Znęcać się psychicznie, aż sam strzeli samobuja .
Dziadek w starej chałupinie ,bida piszczy i ci młodzi ,zdrowi zapewne w lepszych warunkach żyjący zakatowali na śmierć i zostawili bez pomocy .Nie mam litości dla nich , powinni dostać minimum po 25 lat