Zabijając partnerkę nie przejmował się jej śmiercią. Kiedy usłyszał wyrok, zaczął prosić o ostatnią szansę
19:20 27-10-2023 | Autor: redakcja
Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł prawomocny wyrok dla Bartosza J., oskarżonego o zabójstwo 31-letniej kobiety. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce 20 września 2021 roku w jednym z mieszkań przy ul. Górnej w Lublinie. Trwała tam impreza, na której gościli mężczyzna wraz ze swoją partnerką. Wraz z kolejnymi kieliszkami wypitego alkoholu, między parą zaczęło dochodzić do nieporozumień. Mężczyzna zarzucał kobiecie, że ta wciąż utrzymuje kontakty ze swoim byłym chłopakiem, ta nie była mu dłużna i zaczęła wskazywać, że partner zdradza ją z jej siostrą.
Nagle w ręku Bartosza J. pojawił się nóż. Jak wskazują śledczy, zadał nim dwa ciosy, trafiając swoją partnerkę w klatkę piersiową i brzuch. Ta osunęła się na podłogę. O wszystkim zaalarmowane zostało pogotowie ratunkowe. Uczestnicy imprezy przekazali ratownikom, że ranna kobieta „nabiła się na nóż”. Jednocześnie samo narzędzie zbrodni zostało umyte, aby oczyścić je z krwi.
Prokuratura wskazuje, iż Bartosz J. nie przejął się zarówno tym co zrobił, jak też stanem swojej partnerki. Kiedy ratownicy medyczni walczyli o życie leżącej na podłodze rannej kobiety, ten siadł do stołu aby dokończyć jeść pierogi. Życia pokrzywdzonej nie udało się uratować, zmarła zaraz po przetransportowaniu do szpitala.
W lutym Sąd Okręgowy w Lublinie skazał 31-latka na karę 25 lat pozbawienia wolności. Zobowiązał go również do zapłaty nawiązki na rzecz dwójki dzieci pokrzywdzonej w wysokości po 50 tys. złotych dla każdego. To sprawiło, że dotychczas odmawiający składania wyjaśnień i odpowiadania na pytania mężczyzna postanowił przemówić. Mając perspektywę spędzenia tylu lat za kratkami uznał najwyraźniej, iż przyjęta przez niego linia obrony w żaden sposób mu się nie opłaca.
Bartosz J. zaczął walczyć o złagodzenie kary. Odwołał się od wyroku wskazując, iż jest mu przykro z powodu, iż przyczynił się do śmierci swojej partnerki. Zapewniał, iż nie chciał jej zrobić krzywdy. Poprosił, aby dać mu ostatnią szansę.
Sędzia jednak nie uwierzył w słowa oskarżonego. Wpływ na to miało szereg czynników. Przede wszystkim chodzi o to, iż nie był to pierwszy raz, kiedy mężczyzna stosował przemoc wobec bliskiej mu osoby. Miał za to założoną niebieską kartę. Co więcej od lat wchodzi on w konflikt z prawem, był też wielokrotnie karany m.in. za rozbój czy też pobicie. Pomimo sześciu lat spędzonych w więzieniu, nie wpłynęło to w żaden sposób na poprawę jego zachowania. W dalszym ciągu prezentuje osobowość dyssocjalną oraz psychopatyczną. Ceni tylko siebie, nie liczą się dla niego żadne wartości. Zbrodni zabójstwa dopuścił się już 3 miesiące po wyjściu z więzienia.
W związku z tym wyrok Sądu Okręgowego został utrzymany w mocy. Tym razem orzeczenie jest już prawomocne.
Szkoda kobiety, ale chyba wiedziała, że wiąże się z gangusem…
Dwójka dzieci a ona na nocnej libacji z recydywistami. Ojej, chyba sobie nie zdawała sprawy.
Nie obrażaj gangsterów .
Oni są wśród nas , a to zwykły pijak idiota jest.
Na szczęście polska to praworządny kraj i zamiast kuli w łeb przez 25 lat chwast będzie utrzymywany z podatków. A później zresocjalizowany w podzięce za utrzymanie wyjdzie i znowu kogoś zabije.
Ja jakoś nie miałbym , chyba odwagi, aby kogoś zabić z premedytacją . Nawet jeśli to patol.
W plutonie egzekucyjnym strzelec nie wie czy strzela ślepym czy ostrym. Strzelców zazwyczaj jest kilku.
Łysy gangster wiadomo co potrafi
25 lat to i tak mało. Przecież po jego postawie i tłumaczeniach widać, że:
a) nie jest w stanie oceniać sytuacji, ani na bieżąco, ani po fakcie
b) nie przejmuje się nikim poza sobą, żadnych wyrzutów sumienia czy empatii
c) nie kontroluje własnych zachowań
d) nie jest zbyt bystry
Czy ktoś taki jest w stanie być produktywną częścią społeczeństwa?
To już lepiej, żeby był pasożytem w zamknięciu…
Jaki to gang pijaków i obszczymurkow
Wysoki i tyle w temacie … zabił , później skrucha za późno do wora z nim
Dwa patusy za jednym zamachem wyelimowane ze społeczeństwa
I dwójka dzieci ma teraz szansę…
Lewactwo? Myślisz, że ów gangus brał udział w paradzie równości i popierał multikulti? Czy raczej jak to prawilny chłopak-patriota raczej stosował patriarchat?
łobuz kocha najbardziej…
Gangster ?
Banda , zwykły chłop pańszczyźniany ,
Brat tez sztywny git w koronie
Ostatnia szansa… Strzał w łeb..
Tak to widzę
Szkoda dziada utrzymywać
Jestem bardzo ciekawy czy sędzia nakładając na takiego bandziora nawiązkę w wysokości stu tysięcy jest świadomy swojej hipokryzji.
Nie wiemy tego .
Ale może ma mieszkanie po rodzicach albo będzie miał . Albo działkę , auto cokolwiek .
Już tego Nie będzie miał.