05/06/2026
690 680 960

Zabawka doprowadziła do pożaru w mieszkaniu. Gdyby nie sąsiedzi, sytuacja mogłaby być nieciekawa (zdjęcia)

Błyskawiczna reakcja sąsiadów sprawiła, że pożar został opanowany zanim na miejsce dojechały służby ratunkowe. Dwie osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala.

Pożar w jednym z bloków przy ul. Bolesława Śmiałego w Lublinie został zauważony w czwartek po godzinie 21. Paliło się w mieszkaniu zlokalizowanym na środkowej kondygnacji pięciopiętrowego budynku. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Zanim na miejsce dojechała straż pożarna, z pomocą ruszyli sąsiedzi. Chwytając wiadra czy miski z wodą, udało im się opanować sytuację i ugasić płomienie. Na miejscu interweniowały również zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż ogień pojawił się w akumulatorowej zabawce. Następnie objął znajdujące się obok kolejne przedmioty. Na szczęście płomienie nie zdołały się rozprzestrzenić na pozostałe pomieszczenia.

Do szpitala na badania przetransportowane zostały dwie osoby przebywające w mieszkaniu. Chodzi o mężczyznę i kilkuletnie dziecko. Obecnie działania zostały już zakończone.

(fot. lublin112)

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Chińskie badziewie kupione w hipermarkecie zapaliło się.

  2. Ocena: 0

    litowojonowe kiepskie akumulatory i klopot murowany

  3. Stara instalacja elektryczna..

  4. Ocena: 0

    Ave Made In China!

    • Dziadek Slamsonowicz
      Ocena: 0

      Gdyby nie Made In China to byle polskie „gie”, kosztowałoby 5-7 razy więcej niż kosztuje.
      A więc Ave Made In China.

      • Ocena: 0

        Akurat polskie g…. jest robione w Chinach i kosztuje nawet 10 razy tyle co na alli

      • Ruski troll (ale wolontariusz)
        Ocena: 0

        Chińskie wyroby kupujemy głównie dlatego, że są sporo tańsze od „Wyprodukowane w UE”, albo dlatego, że tych „Made in UE” nie ma wcale.

  5. Ocena: 0

    Chapeau bas dla sąsiadów i służb ratowniczych.
    Reakcja jak trzeba z każdej strony!
    Pozdrawiam i życzę spokoju!

  6. Ocena: 0

    Somsiad nie taki zły, somsiad pomug.

  7. Mogę się założyć,że każdy tu komentujący ma to chińskie badziewie w swoim telefonie

  8. Pewnie gaziarz w instalacji dłubał 😉

  9. Ocena: 0

    Kitajski szajs!

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      Kupujemy ten „kitajski szajs”, bo alternatywny „europejski” jest kilkukrotnie droższy, albo go nie ma wcale.

      • Gaviotta (spod płotta).
        Ocena: 0

        Kupowałem ostatnio automaty do otwierania okien w szklarni – miałem do wyboru, albo chińskie, albo wcale.
        Wcześniej podobnie było z elektronicznym miernikiem temperatury do instalacji CO.
        Podobnie, bo wybór był większy: albo polski za ok 200 PLN, albo chiński za 65 PLN.

  10. A może tatuś z papierolem usnawszy był przyczyną pożaru? Czy komus zapaliła sie bateria w latarce, albo w telefonie ot tak sama z siebie? Bujać to my was a nie wy nas.

    • Ocena: 0

      Ja kiedyś wymieniałem trzy razy ładowarkę do telefonu, bo po minucie parzyła. Trzecią poprosiłem z innej firmy.