07/06/2026
690 680 960

Zaalarmowała policję, że została zgwałcona, a jej chłopak zamordowany. Teraz musi zapłacić za przyjazd funkcjonariuszy

Minionej nocy, przed jeden z lubelskich bloków, zjechało się szereg radiowozów policji. Funkcjonariusze zostali bowiem zaalarmowani o zabójstwie i gwałcie. Wyszło jednak na jaw, że zgłaszającej się to wszystko wydawało.

W czwartek około godziny 23 policja została zaalarmowana o zbrodni, do jakiej miało dojść w jednym z bloków przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Po chwili pod budynek zaczęły podjeżdżać liczne radiowozy. Funkcjonariusze mieli bowiem świadomość, że w takiej sytuacji liczy się każda sekunda.

Z relacji zgłaszającej wynikało, iż ona została zgwałcona, zaś jej partner zamordowany. Podała też dane sprawcy. Kiedy jednak funkcjonariusze udali się do mieszkania, w którym wszystko miało się wydarzyć, nie zastali tam żadnych zwłok, jak też śladów przestępstwa. Rzekoma ofiara morderstwa była cała i zdrowa. Również kobieta nie nosiła żadnych obrażeń wskazujących, iż padła ofiarą przestępstwa na tle seksualnym.

Wtedy kobieta przyznała, że rzeczywiście nic takiego nie miało miejsca. Nie potrafiła jednak wytłumaczyć, dlaczego powiadomiła o wszystkim policję. Znajdowała się pod znacznym wpływem alkoholu. Jak nam wyjaśnia kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, kobieta została ukarana mandatem karnym w kwocie 500 złotych za nieuzasadnione wezwanie policji.

(fot. nadesłane)

21 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Mandat ok, ale jeszcze odwyk bym zalecił.

  2. Ocena: 0

    500zł ? śmieszna kara, powinni z nowego taryfikatora przynajmniej 5000 dowalić

  3. serio? 500zł za przyjazd tabunów policji? a chociaż na paliwo do tych kilku radiowozów wystarczyło?

  4. Ocena: 0

    i cyk 500+ już wpadło komuś do kieszeni

  5. Ocena: 0

    Chwila chwila…podała też dane sprawcy więc sprawa nie powinna się zakończyć…takie oskarżenia tez powinny być ścigane z urzedu i zagrożone surowa kara…przynajmniej taką jaką grozi za wymyślone oskarżenie niby sprawcy.

  6. Ocena: 0

    Dać takiej po głupim, zapijaczonym pysku, to mało

  7. 500zł? Śmiech na sali. Samochodem przepis jakiś złamiesz i dostaniesz 1000zł. A za taką akcję 500? Nawet im się za paliwo nie zwróci. A w tym czasie ktoś inny może potrzebować pomocy prawdziwej.

  8. Ja bym dał 5000zl, paliwo kosztuje i praca funkcjonariuszy
    z naszych podatków a pozatym w innym miejscu mogą być potrzebni….

    • Ocena: 0

      Dać można i większą kwotę, problem w tym ile (i czy w ogóle) taka agentka towarzyska* może zapłacić.

      * – słowo zastępcze, określające wykonywany zawód

  9. I tak niestety wygląda wiele zgłaszanych przypadków gwałtu. Tutaj na szczęście policja od razu zweryfikowała stan faktyczny. A gdyby tak powiedziała to za 3 dni albo za rok? Wtedy posądzony facet miałby przechlapane.

  10. Czego ona się nawąchała?

    • Ocena: 0

      Serka Olomunckiego. Ale ty nie próbuj- to ciężki towar jest…
      Ave!