08/06/2026
690 680 960

Za zakupy można płacić dłonią. Lublinianin stworzył pierwszy na świecie implant płatniczy

W ostatnich tygodniach głośno jest o wynalazku, jakim jest implant płatniczy. Mało kto wie, że za pomysłem stoi lublinianin. Jest on jednym z dwóch założycieli i współwłaścicieli firmy, która stworzyła urządzenie.

Od kilku tygodni w całym kraju głośno jest na temat brytyjskiej spółki Walletmor, która opracowała implanty płatnicze. Tym samym niegdyś jeszcze futurystyczny pomysł stał się rzeczywistością. Chodzi o niewielkie urządzenie umieszczane pod skórą człowieka, które zastępuje gotówkę oraz kartę płatniczą. Należność przy kasie uiszcza się dosłownie przyłożeniem dłoni do terminala.

Wynalazcy implantu zapewniają, że nie można go zapomnieć ani też zgubić. Nie da się go również zeskanować, sfotografować ani zhakować, tak jak ma to miejsce w przypadku karty kredytowej czy debetowej, aby później użyć wydrukowanych na niej danych. Implant jest dosłownie zawsze pod ręką, dzięki czemu możemy realizować płatności np. na plaży, basenie, w dyskotece, czy po prostu w każdym ze sklepów.

Działanie implantu oparte jest na powszechnej na całym świecie bezdotykowej i bezprzewodowej technologii NFC, wykorzystującej fale radiowe w celu udostępniania cyfrowych informacji i wysyłania ich na odległość od kilku do kilkunastu centymetrów. Jest ona również wykorzystywana m.in. przy płatnościach kartami VISA czy Mastercard. Co niezwykle istotne implant, jest urządzeniem pasywnym, a więc nie wymaga własnego źródła zasilania.

Samodzielnie implant nie wytwarza też jakichkolwiek fal i uruchamia się wyłącznie przy płatności zbliżeniowej, tylko wtedy, gdy zbliża się do niego terminal płatniczy i to na bardzo krótki dystans. W żaden sposób nie będzie mógł służyć zatem do śledzenia czy inwigilacji jego właściciela, tak jak ma to miejsce np. poprzez GPS czy komórkę.

Mało kto jednak wie, że za wszystkim stoi Polak, a dokładnie…lublinianin. Jednym z dwóch założycieli i współwłaścicieli firmy Walletmor jest Wojciech Paprota. Pochodzi on z Lublina i jest absolwentem Liceum im. Królowej Jadwigi.

– Urodziłem się i dorastałem w Lublinie. To moje rodzinne miasto i zawsze miło jest mi do niego wracać. Z każdą kolejną wizytą widzę nowe inwestycje, co potwierdza, że Lublin rozwija się równie szybko jak metropolie z Europy Zachodniej. Tworzy się tu naprawdę solidny hub dla nowych firm technologicznych i mam nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości usłyszymy o kolejnych projektach takich jak Walletmor, które swoje początki będą miały właśnie w Lublinie – mówi Wojciech Paprota.

Stworzony przez lublinianina implant ma 28 mm długości i 7 mm szerokości. Wszczepia się go najczęściej w dłoni za pomocą skalpela lub też specjalnej igły. Jak ustaliliśmy, całość kosztuje 199 euro, czyli przy obecnym kursie ok. 900 złotych. Wynalazek znajduje już swoich nabywców w całej Europie, w Polsce korzysta z niego kilkadziesiąt osób.

(fot. Walletmor)

45 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A można wszczepić go w inne miejsce np: pod skórką przykleić bo boję się skalpela?

  2. Złodzieje nie będą kraść portfeli – po prostu upier**lą rękę 🙂 . To już nie jest żałosne ani śmieszne. Po prostu straszne….

  3. philip k dick
    obłęd

  4. Tak możesz sobie wsadzić głęboko w du…

  5. Oglądaliście Elizjum? Nic dobrego z tego nie wyniknie, najpierw implant w rękę potem w głowę 🙁

  6. A co gdy przestępcy „utną łapę” i będą nosić ze sobą lub przeszczepią chipa sobie?

  7. Nie ma co się chwalić tym globalistą.

  8. to wyłącznie dowód na to że Polacy są zdolnym narodem ale żeby osiągnąć sukces muszą wyjechać za granicę. W Polsce nic nigdy się nie udaje

    • Gondol Jerzy z Nadwisły
      Ocena: 0

      Masz 100% racji – ja ponad 40 lat zap…lałem w lubelskim MPK, żeby dostać emeryturę w takiej wysokości, że jak trafiłem do alaskańskiego banku to pani zakładając mi konto zapytała czy taką kwotę będę mi przelewać raz w tygodniu i była zdumiona jak powiedziałem, że raz na miesiąc.
      Dzięki szczęśliwemu zbiegowi wydarzeń i z pomocą dobrych ludzi (nie Polaków) w niecałe 3 lata dorobiłem się bardziej niż przez wspomniane 40 lat w Polsce.

  9. Ocena: 0

    No i stało się ! Totalne ubezwłasnowolnienie. Koniec gotówki, koniec kart, zegarków smartwatch. Czas na Apokalipsę, czyli znamię bestii z Biblii. Nikt nie będzie mógł nic kupić ani nic sprzedać bez tego chipa. Totalna kontrola jednostki. Najpierw karta biedronki, Lidla i żabki, a teraz każdy, najdrobniejszy zakup będzie kontrolowany przez panów tego świata dzięki chipowi. Bardzo szybko to poszło…. Ciekawe ile osób widzi co się dzieje…

    • Ocena: 0

      Każda płatność zidentyfikuje gdzie się znajdujesz. Bez implantu będziesz wykluczony ze społeczeństwa. Już Janusz Zajdel w książce Limes Inferior (1982) napisał o zintegrowaniu karty płatniczej z dokumentem tożsamości i śledzeniu każdego. Żyjesz – płacisz i wiadomo gdzie jesteś.

  10. A może by go tak podawać razem ze szczepionką