04/06/2026
690 680 960

Za wejście na cmentarz 5 zł. Kolejne miejsce w Kazimierzu Dolnym objęte opłatami

Sezon turystyczny w Kazimierzu Dolnym rozkręca się na dobre. W miniony weekend w miasteczku pojawiły się prawdziwe tłumy. Tymczasem wiele osób zaskoczyło wprowadzenie opłat za wstęp na zabytkowy cmentarz. Proboszcz wskazuje, że większość przychodzi w to miejsce nie po to, aby odwiedzić nekropolię, lecz podziwiać panoramę na przełom Wisły.

Kazimierz Dolny to urokliwe miasteczko nad Wisłą, znane jako mekka artystów i perła polskiego renesansu. Łączy w sobie bogatą historię, unikalną architekturę oraz malownicze krajobrazy lessowych wąwozów. Jest też jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Polsce. Jednak nie ma co ukrywać, iż miasto zmaga się z problemami typowymi dla kurortów, gdzie dawny klimat artystyczny ustępuje miejsca masowej turystyce.

Rynek i przyległe uliczki są wypełnione straganami z pamiątkami niskiej jakości, co zaburza historyczny krajobraz. Gastronomia, noclegi oraz parkingi określane są mianem drogich, co przyciąga opinię o chęci szybkiego zarobku na turystach. W sieci nie brakuje komentarzy porównujących miasteczko do Zakopanego, gdzie opłaty są pobierane niemal za wszystko.

W ostatnich dniach temat rozgorzał na nowo. Wszystko za sprawą proboszcza miejscowej parafii św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Apostoła, który wprowadził opłaty za wstęp na… cmentarz. Chodzi o zabytkową nekropolię położoną na zboczu wzgórza zamkowego. W miniony weekend przed wejściem pojawił się stragan z kolorowymi zabawkami, a nawet typowo góralskimi ciupagami, oraz informacja, iż bilet wstępu na cmentarz kosztuje 5 złotych.

Były radny Kazimierza Dolnego Janusz Kowalski w rozmowie z WP.pl określił całą sytuację mianem „nowotworu, który idzie coraz dalej”. Całość zaś ma na celu skomercjalizowanie kolejnego miejsca w miasteczku. Dodaje, iż na cmentarzu, choć pochówki nie są organizowane od XIX wieku, cały czas znajdują się mogiły, a nawet pomnik poświęcony powstańcom. Dlatego też takie działanie ma godzić w uczucia religijne. Wskazuje też na zamykanie cmentarza, co utrudnia bliskim np. zapalenie lampki na grobie swoich krewnych.

Z kolei proboszcz kościoła farnego wyjaśnia dziennikarzom WP.pl, iż jedynym celem wprowadzenia opłat ma być troska o to miejsce. Jednocześnie dodaje, że w innych podobnych miejscach w Kazimierzu Dolnym, takich jak np. zamek, baszta czy Góra Trzech Krzyży, również trzeba płacić za wstęp i nikogo to nie bulwersuje. Jeżeli zaś chodzi o sam cmentarz, jest on zabytkowy i wymaga „niewspółmiernych środków, żeby go utrzymać”. Mowa o koszeniu trawy, pielęgnacji drzew, dbaniu o to, aby nie chodziły tam psy i nie pito alkoholu.

Pobieraniem opłat zajmuje się lokalny przedsiębiorca, który zawarł z proboszczem umowę. Przekonuje on, że na prowadzeniu tego miejsca nie zarabia, a wręcz do niego dokłada.

Co ważne, temat opłat za wstęp na zabytkowy cmentarz w Kazimierzu Dolnym wcale nie jest nowy. Pojawił się on już w ubiegłym roku. Proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Apostoła wyjaśniał wówczas, że większość osób przychodzi w to miejsce nie po to, aby odwiedzić nekropolię, lecz podziwiać okolicę. Rozciąga się stąd bowiem niezwykła panorama na przełom Wisły.

Także przedstawiciele Kurii Metropolitalnej tłumaczyli, że obecnie nie da się utrzymywać kościelnych obiektów tylko z dochodów z niedzielnej tacy. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno w całym kraju, proboszcz zrezygnował z pobierania opłat.

22 komentarze

  1. Ocena: 42

    Bardzo dobry pomysł.
    Ale powinien być stosowany przede wszystkim przed wejściem na mszę we wszystkich kościołach.
    Przecież nie wszyscy dają „na tacę” i darmowo korzystają z uczestnictwa we mszy.
    A przecież są koszty… oświetlenie… nagłośnienie… sprzątanie…
    Obowiązkowe wino też przecież nie jest darmowe.
    Kościelny zamiast zbierać „na tacę” powinien stać przed wejściem do kościoła i wpuszczać na mszę dopiero po wykupieniu biletu.
    Koniec z darmowym uczestnictwem we mszy……..

  2. Lekarz ostatniego kontaktu
    Ocena: 25

    Oto wielka tajemnica wiary,
    Samochody i dolary

    • Przekręcasz „Kler” Smarzowskiego.
      Tam było: „Oto wielka tajemnica wiary: Euro, złoto i Dolary”.

      Ta korpo istnieje już ponad 1700 lat, musi sobie jakoś „do miski” włożyć, w dość cienkich ostatnio latach.

      • Skoro swój obraz Kościoła wysnuwasz z „dzieł” wyrobnika Smarzowskiego to gratuluję.

  3. Ocena: 16

    Ten cały Kazimierz to przereklamowana wiocha dla snobów. Zbojkotować na 2 lata to może i ceny by się uczciwe zrobiły i korków nie było.

  4. Ocena: 16

    Ot wielkie zdziwienie! Jakby tam było parę osób na krzyż (nomen omen), to nikt by nie kasował za wejście. A jak się przewalają rozchachane tłumy z Warszawki i Lublinka, depczą, śmiecą – to niech bulą. Pięć zeta nie majątek. Tylko że Janusz to taki typ, że jak wydać dwa zeta na kibel, to woli w lesie nas_ać.

  5. Ocena: 13

    Fajny przedsiębiorca co to dokłada do interesu!

    • Oj – tu się nie wyda paragoniku za wstęp (bilet w końcu nie jest dowodem zakupu), tam się nie wyda paragoniku za „góralską” ciupagę z Aliexpress… i na papierze będzie strata, a pod domem nowa fura.

  6. Ocena: 11

    To tylko potwierdzenie że chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu ia księża jak żydzi zarabiają na wszystkim

  7. Nawet na śmierci chcą zarabiać. Bardziej pazerni niż goorale.

  8. Zakłamana religia zła
    Ocena: 6

    Niech ci klecho te 5zł w gardle stanie. Nie da sie utrzymywać kościelnych obiektów z tacy? To jak coś przynosi straty to należy to zlikwidować.

    • Czytaj ze zrozumieniem:
      „w innych podobnych miejscach (…) również trzeba płacić za wstęp i nikogo to nie bulwersuje”
      Bulwersuje tylko nowy narybek pieniackich antyklerykałów, dla których węszenie w Kościele podstępu, prywaty i pedofilii stało się po ’89 roku nowym hobby. A teraz szczypta gimnastyki umysłowej: wyobraź sobie, że np. za grób na cmentarzu przy Unickiej płacimy 50 zł rocznie. I też nikogo to nie bulwersuje, choć zarządcą również jest Kościół. W tekście stoi, że omawiany cmentarz jest zabytkowy. Należy zakładać, że spora część grobów już nie ma kogoś, kto mógłby je utrzymać.
      „To jak coś przynosi straty to należy to zlikwidować”
      Zgadzam się, na pierwszy ogień MOSiR, a potem niech Janda odda 1,8 miliona wysępione od państwa.

  9. To i tak tanio.
    Stała miejscówka na cmentarzu to wydatek kilkudziesięciu złotych, łącznie z piramidą.

  10. Ocena: 2

    Tu chyba wkradł się błąd. Wielebny będzie płacił 5 PLN by ktoś to coś chciał zwiedzić.

Dodaj komentarz