Z kraju: Troje nastolatków zginęło w wypadku drogowym. Za kierownicą siedział 16-latek
18:40 25-06-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło dzisiaj kilka minut po północy w miejscowości Skawa w powiecie nowotarskim. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że pojazd osobowy marki Peugeot na łuku drogi zjechał na pobocze, a następnie uderzył w drzewo, dachował i wpadł do koryta rzecznego.
16-latek kierujący pojazdem, który nie posiadał uprawnień do kierowania, wraz z dwójką pasażerów, 15-latką i 15-latkiem, ponieśli śmierć na miejscu.
Prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Targu śledztwo wyjaśni okoliczności zdarzenia i przyczyny tego tragicznego wypadku.
2018-06-25 18:30:29
(fot. Policja Małopolska)

Skoda ik. Ino po co sie grano te gowniorze za kierownice..
Za gówniarza robiło się różne rzeczy łącznie z wyprowadzaniem rodzicom samochodu, raz autobusu i motocykla ( jawa). To było 20 lat temu. Było bardziej wesoło niż strasznie. Czasy się zmieniły i teraz jest źle. Aż skóra cierpnie. Niby małolaty robią to samo, ale jednak to zupełnie co innego. Najszczersze wyrazy współczucia dla rodziców i rodzin…
Tatuś swoje już ma. Do końca życia.
…na własne życzenie. Jak daje się niemowlakowi granat do zabawy to czego można oczekiwać? W wieku 15 lat to się rowerem jeździ po mało ruchliwych drogach.
Najwyższa cena za głupotę
selekcja naturalna
A ja nie jestem zdziwiony i nawet podoba mi się ten boski wymiar sprawiedliwości
Wszyscy winni. Ci co mieli po 15 lat też wiedzieli z kim do samochodu wsiadali. I tyle.
Nie napisano, że uciekał przed radiowozem na sygnale.
czyli jeszcze bardziej selekcja naturalna
Napisano – tyle, że nie tutaj.
Zwiewał tak szybko, że policja dogoniła go już po wypadku (uciekł „206” przed radiowozem!).
Wstępne ustalenia są takie, że w drzewo uderzył przy prędkości około 150 km/h, a samochód „pożyczył” od śpiącego już ojca.
Szkoda młodych ludzi. Każdy kiedyś kombinował i przeginał na ile się dało…Teraz jest o wiele za dużo możliwości .
Kiedyś po „wypadku” to się żwir z kolan i łokci wydłubywało. A następnego dnia znowu piłka na asfalcie albo rower.
Aż tak się czasy pozmieniały, że teraz po trójkołowym rowerku następne jest aŁdi?
Kiedyś, panie Franio, to ponoć, nawet socjalizm mieliśmy, a grabarze byli na etatach, a nie jak teraz mają płatne „od sztuki”.
Dlatego ja jestem „za”.
I o co tyle płaczu? Dzieciątka pobawiły się godnie samochodzikiem, powiększyły grono aniołków…
A samochodu szkoda, taki czerwoniutki był…
Inni rodzice powinni na tym przykładzie zrozumieć, że już od gimnazjum trzeba trzymać kluczyki przy sobie a w nocy to nawet pod poduszkę schować. Niewyobrażalna tragedia.
Ciebie cyniczny kmiocie, pozbawiony odrobiny empatii też nie wychowali
Co sie dzieje z tymi dzisiejszymi dzieciakami? Nikogo sie nie boją. Ojca sie nie boją. Nauczycieli tez nie. Z policji żarty sobie stroją. Co to ma być?