Z dawnej galerii handlowej chcą stworzyć miejsce łączące aktywność, rozrywkę i zakupy. Są już najemcy
21:48 29-04-2026 | Autor: redakcja
W coraz większym stopniu zaawansowana jest przebudowa dawnej Galerii Lubelskiej przy al. Witosa w Lublinie. Jak wyjaśniają przedstawiciele inwestora, firmy Redkom Development, powstaje tam nowoczesny kompleks, który ma wzbogacić miejską przestrzeń o świeży koncept łączący aktywność, rozrywkę i zakupy w jednym miejscu. Zapewniają jednocześnie, że termin otwarcia jeszcze w tym roku jest cały czas aktualny.
Inwestycja ma być odpowiedzią na zmieniający się styl życia mieszkańców. Dziś coraz częściej szukają oni miejsc, które pozwalają połączyć kilka potrzeb jednocześnie: zadbać o formę, spędzić wartościowy czas z bliskimi, zrobić codzienne zakupy i mieć wszystko pod ręką. Dlatego właśnie postawiono na tego typu ideę, chcąc stworzyć miejsce, które będzie żyło przez cały dzień.
– Sercem projektu będzie mocna oferta sportowo-rekreacyjna, która nada temu miejscu wyjątkowy charakter – zaznaczają przedstawiciele Redkom Development dodając, iż znaczna część obiektu ma już swoich najemców.
Jednym z nich będzie Xtreme Fitness Gyms, czyli nowoczesna przestrzeń treningowa dla osób na każdym poziomie zaawansowania. To miejsce zarówno dla tych, którzy regularnie pracują nad formą, jak i dla mieszkańców, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z aktywnością fizyczną. W obiekcie obecny będzie także sklep CentrumRowerowe.pl – marka doskonale znana wszystkim pasjonatom dwóch kółek. To ważny sygnał dla miasta, które coraz mocniej rozwija swoją rowerową infrastrukturę i promuje aktywną mobilność.
Prawdziwą nowością będzie ProPadel, czyli największy operator padla w Polsce. Sport ten podbija największe europejskie miasta, dynamicznie rozwija się również w Polsce i daje mnóstwo satysfakcji niezależnie od wieku czy doświadczenia. To właśnie tego typu aktywności budują nowoczesny, miejski styl spędzania wolnego czasu.
W obiekcie obecny będzie również kolejny FlyPark – marka doskonale znana już mieszkańcom Lublina. Nowa lokalizacja to odpowiedź na rosnące zainteresowanie aktywną, rodzinną rozrywką i potwierdzenie, że tego typu przestrzenie stały się ważnym elementem miejskiego stylu spędzania wolnego czasu. Znajdą się tam strefy trampolin, tory przeszkód i atrakcje angażujące dzieci, młodzież oraz dorosłych oraz przyciągające całe rodziny, oferując wspólną aktywność pełną ruchu i dobrej zabawy.
Co ważne, w obiekcie pozostanie Carrefour, do którego należała Galeria Lubelska. Sklep jednak ma uzyskać nowoczesny format, zaprojektowany z myślą o maksymalnej wygodzie klientów. Uzupełnieniem oferty handlowej będzie Sinsay – marka, która od lat odpowiada na potrzeby całych rodzin, łącząc modę codzienną z szeroką ofertą dodatków i elementów wyposażenia wnętrz. Do tego dochodzą także mniejsze lokale usługowo-handlowe.
Zadbano również o wygodę klientów. Obiekt ma posiadać bezpośredni dostęp z przestronnego parkingu co sprawi, że zakupy będzie można zrobić szybko, sprawnie i bez zbędnego przemieszczania się po rozległych ciągach komunikacyjnych. Podkreślono, że możliwość wygodnego przejścia z pełnym wózkiem bezpośrednio do samochodu to nie tylko komfort, ale przede wszystkim realna oszczędność czasu.

fot. Redkom Development

WIZUALIZACJA – Redkom Development
A gdzie prompt „artykuł reklamowy” i „treść sponsorowana”?
Moje propozycja to: ” Dziura w dupie”
Masz mój głos 🙂
Jakby był parking z miejscami dla każdego jak dla inwalidy (szerokie wygodne) to na pewno by mnie przekonało do zakupów tam.
Zniechęca do zakupów myśl o poobijanym samochodzie bo ciasnota.
Nawet gdyby rozdawali złote sztabki, to i tak nikt na takie zadupie nie będzie jeździć. Kolejny chory koncept który upadnie za rok. To miejsce nadaje się tylko na deweloperkę, wspomnicie moje słowa.
Jak masz samochód, to dojedziesz.
Zanim powstało Felicity ruch tam był spory.
Ale ja, przynajmniej bez uprzedniego remontu serwisówki wzdłuż Witosa (i Chemicznej od tyłu) nawet się tam nie wybieram… wjechać można zawsze wiaduktem, ale trzeba ryzykować pogubieniem kół, żeby wyjechać.
Nie wiem czy to dobre miejsce na deweloperkę bo po tej stronie Witosa jest chyba dzielnica przemysłowa i chyba tyko przy Grenadierów stoją trzy bloki wybudowane za komuny.
Największy minus. Brak parkingu podziemnego. Sorry ale nie mam ochoty w deszcz lub śnieg przebijać się między innymi autami.
A dywanik czerwony dla księcia też ma być? I z jakiej tkaniny? Kaszmirek czy miks kaszmirku z jedwabiem? He?
Latający dywanik.