06/06/2026
690 680 960

Z beczek zbudował tratwę, chce nią przepłynąć pół Europy. „Marzenia są po to, aby je spełniać”

Z Kazimierza Dolnego, przez 8 różnych państw aż do Morza Czarnego, zamierza przepłynąć na samodzielnie zbudowanej tratwie mieszkaniec gminy Wisznice. Wyprawa potrwa dwa miesiące.

W piątek w sali konferencyjnej Urzędu Gminy w Wisznicach Andrzej Łagowski zaprezentował plan swojej wyprawy do Morza Czarnego. Trasę liczącą około 5 tys. km zamierza pokonać za pomocą własnoręcznie zbudowanej tratwy. Powstała ona z 12 plastikowych beczek oraz drewna. Na konstrukcji ustawiony zostanie namiot, w którym będzie spał, całość ma być napędzana silnikiem spalinowym.

Wyprawa rozpocznie się w maju w Kazimierzu Dolnym i potrwa około dwóch miesięcy. W tym czasie pan Andrzej będzie płynął rzekami przez m.in. Polskę, Niemcy, Austrię, Węgry czy też Rumunię. Trasa wiedzie przez 8 różnych państw, a do Morza Czarnego dopłynie Dunajem.

Przygotowania do wyprawy trwają już od pół roku, przy czym budowa tratwy była jednym z łatwiejszych zadań. Najważniejsze są bowiem kwestie logistyczne. Chodzi o wyznaczenie trasy, jej dokładne sprawdzenie, czy każdym odcinkiem da się przepłynąć, do tego znalezienie miejsc na postoje oraz tankowanie paliwa. Samych śluz na trasie jest około setki. Do tego dochodzą przepisy obowiązujące w każdym kraju.

Mieszkaniec gminy Wisznice wyjaśnia, że pomysł na wyprawę pojawił się w trakcie oglądania różnego rodzaju filmów o spływach rzekami. Dodał jednocześnie, że ta wyprawa jest jego marzeniem, a przecież wszyscy dobrze wiemy, że marzenia są po to aby je spełniać.

(fot. UG Wisznice)

20 komentarzy

  1. to jest kufa kszysztof kolómb

  2. Andrzej powodzonka !!!! Przepłynąłem kajakiem większość rzek południowej Polski i wiem jaka to frajda 🙂
    Ale Twój pomysł jest MEGA
    Super by było jakby L112 publikowało Twoje fotki i relacje z wyprawy pomyślicie nad tym
    Pozdro i trzymam kciuki

  3. Powodzenia i świetnej zabawy!!!???

  4. te płyty osb to chociaż jakimś impregnatem pociągnij.. szerokosci.

  5. Jak się jest młodym to jest wena i marzenia , wiem po sobie ,dziś jestem starszy i na wiele rzeczy po prostu brak sił. Fajnie źe ludzie realizują marzenia , bo co się zobaczy , to pamięta do końca źycia i jest temat do rozmowy, nie tak jak nieudacznicy źyciowi , potrafią bajerować , tylko źe w du****e byli i g*****o widzieli.

  6. Uważaj na krokodyle,szerokosci i powodzenia

  7. Chciałem być marynarzem. Chciałem mieć tatuaże….

  8. Czy do tych miesięcy dolicza kwarantanny covidowe?

  9. Ocena: 0

    Brawo za odwagę! Koniecznie rób jakiegoś vbloga z wyprawy. Powodzenia i już zazdroszczę przygody 🙂

  10. na matkę chrzestną wynalazku powinien zaprosić krychę zajadłą