Wzorowa postawa kierowcy ciężarówki. Zabrał kluczyki pijanemu kierującemu
14:29 13-07-2024 | Autor: redakcja
Dzięki obywatelskiemu zgłoszeniu kolejny nieodpowiedzialny kierowca został wyeliminowany z ruchu drogowego. W miejscowości Szyszków w powiecie biłgorajskim 27-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego jadąc ciężarowym MAN-em zauważył kierowcę opla, który wyjeżdżając z drogi podporządkowaniem zatrzymał się na środku jezdni. Swoim zachowaniem zmusił 27-latka do gwałtownego hamowania. Następnie kierujący osobówką gwałtownie ruszył i wjechał wprost do przydrożnego rowu.
– Zgłaszający natychmiast podbiegł do kierowcy chcąc mu udzielić pomocy. Kiedy wyczuł od niego silną woń alkoholu, zabrał mu kluczyki od auta i poinformował policjantów. Policjanci ustalili, że za kierownicą opla siedział 64-letni mieszaniec gminy Potok Górny. Mężczyzna był nietrzeźwy, przeprowadzone przez nich badanie wykazało, że miał w organizmie 2 promile alkoholu. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że mężczyzna posiada 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – informuje aspirant Joanna Klimek z biłgorajskiej Policji.
Za kierowanie w stanie nietrzeźwości odpowie również 41-latek z gminy Biłgoraj. Nietrzeźwego kierowcę citroena na ulicy Zamojskiej w Biłgoraju do kontroli drogowej zatrzymali policjanci z biłgorajskiej drogówki. Przeprowadzone przez nich badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali należące do niego prawo jazdy.
– Przypominamy, że kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat. Pijani kierowcy muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Z kolei łamanie zakazu sądowego zagrożone jest karą do nawet 5 lat pozbawienia wolności – dodaje aspirant Joanna Klimek.
Znaczy się,dokonano napadu rabunkowego.
To było z zazdrości że on nie może.
Jeszcze że 4 zakazy, może to coś da.
Jedynie zakaz istotnie dożywotni może coś dać i poprawić bezpieczeństwo. Oby wcześniej nikogo nie zabił.
Alkoholik, jeszcze przedstWi litanie chorób i znowu wsiądzie za kierownicę. Rodzina nic nie zrobi, będzie szukała usprawiedliwienia… Niestety alkoholizm jest tolerowana przez pracodawców, rodzinę, a więzienia i tak są przepełnione… Tylko nieuchronva kara więzienia, zaneanie auta, procesy cywilne o odszkodowanie po wypadku, regres z ubezpieczalni, itd. Niestety za to wszystko zapłaci też rodzina pijaka…
Nigdy się nie wtrącam. Ja nie jestem od takich rzeczy. Nie jestem społeczniakiem ani kapusiem. Mój ojciec nie był ormowcem . Nie obwąchuję ludzi . Ja nie jestem psem . Jedzie to niech sobie jedzie. Każdy jedzie jak może , jeden lepiej drugi gorzej . Ludziom trzeba pomagać . Nigdy szkodzić . To też był człowiek .
Społeczny. Biłgorajska nuta. Co go to obchodzi. Co za ludzie. Każdy jedzie jak może.
Ciekawe co byś napisał jakby zabił pieszego, rowerzystę czy wjechał czołowo w jadącą prawidłowo rodzinę..? Może dzięki temu zatrzymania ktoś inny dzisiaj nadal żyje… A jak ma problemy alkoholowe to albo lniech się leczy, albo zorganizuje sobie inny transport. To skrajna głupota, brak odpowiedzialności I dojrzałości, pomimo wieku tego pana… NIE MOŻNA TOLEROWAC TAKICH ZACOWAŃ BO PROWADZĄ DO DRAMATU INNYCH. !
Kapuś