04/06/2026
690 680 960

Wyzwania w terenie górskim. Terytorialsi szkolili się w Bieszczadach

Bieszczady to wymagający, ale jednocześnie doskonały teren do rozwijania żołnierskich umiejętności. Dwudziestu jeden żołnierzy z 24 batalionu lekkiej piechoty z Kraśnika wyruszyło w górskie rejony, by zmierzyć się z trudnym ukształtowaniem terenu oraz trenować ewakuację rannych w warunkach oddalonych od cywilizacji.

Szkolenie prowadzone przez doświadczonego instruktora survivalu, byłego żołnierza Jednostki Wojskowej GROM obejmowało zarówno zajęcia teoretyczne, jak i wielogodzinne działania praktyczne w terenie. Uczestnicy doskonalili nawigację z wykorzystaniem map, kompasów i urządzeń GPS, planowanie i realizację marszu w terenie górzystym, a także transport poszkodowanego z trudno dostępnych miejsc. Każdy etap wymagał pełnej współpracy i szybkiego reagowania na zmieniające się warunki.

Istotnym elementem kursu były zajęcia prowadzone przez instruktorów Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy uczyli przeciwdziałania hipotermii, reagowania na skrajne wyczerpanie oraz bezpiecznego działania w terenie górskim. W programie znalazło się również pokonywanie przeszkód wodnych z zastosowaniem technik linowych oraz marsze kondycyjne z obciążeniem, sprawdzające wydolność i odporność na wysiłek.

Góry potrafią szybko zweryfikować nawet najlepsze przygotowanie, dlatego każdy z uczestników musiał zmierzyć się nie tylko z trasą, ale przede wszystkim z własnymi słabościami. To właśnie umiejętność utrzymania skuteczności i zimnej krwi w trudnym środowisku jest jednym z fundamentów służby w Wojskach Obrony Terytorialnej.

– W górach błędy nawigacyjne mogą kosztować zdrowie, a nawet życie. Dlatego musimy szkolić żołnierzy tak, aby potrafili działać w każdych warunkach i pod presją – podkreśla organizator szkolenia.

Zdobyte doświadczenia przełożą się bezpośrednio na gotowość do działań poszukiwawczo-ratowniczych, reagowania w sytuacjach kryzysowych oraz na jakość wsparcia, jakie terytorialsi udzielają lokalnym społecznościom. Uczestnicy zakończyli szkolenie bogatsi o praktyczne umiejętności i pewność działania, której nie da się zdobyć w komfortowych warunkach.

 

8 komentarzy

  1. Ewelina z Lublina
    Ocena: 1

    Na fotkach widać, że są nawet stosownie uzbrojeni (na wypadek spotkania „biednego emigranta”, jak on ich po buźkach kijem… mają czym odwzajemnić.

  2. Ocena: 0

    Tu po torach dywersanci różnej maści skaczą jak te polne koniki, a oni se turystyczne wędrówki po Bieszczadach fundują ???

  3. Ocena: 0

    Gratuluję uczestnikom!

  4. Ocena: -3

    Terytorialsi szkolili się w Bieszczadach, a tu torów chronić i wyglądać dywersantów nie ma komu !!!

Dodaj komentarz