08/06/2026
690 680 960

Wyznaczono pierwsze miejsca postojowe dla hulajnóg. Ma to zaprowadzić porządek w centrum miasta (zdjęcia)

Lublin jako jedno z pierwszych miast w Polsce w sposób uporządkowany stara się włączyć hulajnogi w system transportowy miasta. Na ulicach wyznaczone zostały parkingi dla tych urządzeń. Mają one również być lekarstwem na pozostawianie sprzętu na chodnikach i drogach dla rowerów.

Na terenie Lublina rozpoczęło się wyznaczanie miejsc, służących do stawiania hulajnóg elektrycznych. W ostatnim czasie stały się one bardzo popularne wśród mieszkańców. Jednak pozostawiane w przypadkowych miejscach niejednokrotnie utrudniają ruch a nawet stanowią zagrożenie dla pieszych czy też użytkowników jednośladów. Dlatego też w centrum Lublina stworzonych zostało 20 specjalnie oznaczonych miejsc, w których będzie można zostawiać jak też wypożyczać hulajnogi.

Są one zlokalizowane na ul. 3 Maja na rogu z ul. Cichą, na ul. Peowiaków przy skrzyżowaniu z ul. Kołłątaja, na ul. Okopowej przy skrzyżowaniu z ul. Zesłańców Sybiru, na ul. Lubartowskiej na rogu z ul. Bajkowskiego, na ul. Lipowej przy skrzyżowaniu z ul. Narutowicza, na ul. Krakowskie Przedmieście na łączeniu z ul. Krótką oraz przy skrzyżowaniu z ul. Kołłątaja, na ul. Grottgera przy skrzyżowaniu ul. Skłodowskiej, na ul. Spokojnej przed budynkiem KUL, na pl. Wolności na rogu z ul. Wróblewskiego, na al. Tysiąclecia przy pl. Zamkowym, na ul. Zamojskiej przy przystanku Zamojska 01, na ul. Bernardyńskiej przed skrzyżowaniem z ul. Zamojską, na al. Unii Lubelskiej w rejonie skrzyżowania z al. Tysiąclecia, na ul. Leszczyńskiego przy skrzyżowaniu z al. Długosza, na ul. Radziszewskiego przy Chatce Żaka, na ul. Głębokiej przy skrzyżowaniu z al. Kraśnicką, na ul. Nałęczowskiej w rejonie biurowców i nowego osiedla, na ul. Langiewicza przy skrzyżowaniu z ul. Godebskiego a także na ul. Raabego przy skrzyżowaniu z ul. Akademicką.

Jak wyjaśniają miejscy urzędnicy, miejsca wyznaczono na obszarach o największym natężeniu ruchu pieszego oraz użytkowników hulajnóg. Jest to też efekt współpracy Miasta Lublin z operatorami tych elektrycznych urządzeń. Co więcej, mają one tworzyć tzw. Strefy Mobilności, czyli miejsca, gdzie w zasięgu wzroku osoba ma przynajmniej dwa różne środki transportu, nie wliczając w to samochodu osobowego. Znaczna część lokalizacji parkingów to bezpośrednie sąsiedztwo przystanków komunikacji miejskiej bądź stacji Lubelskiego Roweru Miejskiego. Na parkingach, poza hulajnogami, mieszkańcy mogą pozostawić, także inne urządzenia transportu osobistego jak np. deskorolki elektryczne czy segwaye.

Urzędnicy zapewniają, że wyznaczanie miejsc parkingowych dla hulajnóg stanowi pilotaż tego typu rozwiązania. Liczba ta może wzrosnąć o kolejne lokalizacje.

(fot. nadesłane – Paweł)

27 komentarzy

  1. JEKIE MIASTO INSPIRACJI TAKIE PARKINGI !!! WOW !!!

  2. Ocena: 0

    Redakcjo. To nie są parkingi. Przepisy nie przewidują takiego oznakowania i te malunki znaczą tyle co grafiti na ścianie.

    • Ocena: 0

      To nie nasze określenie, tylko miasta.

      • Ocena: 0

        Wiem, ale można chyba od Was wymagać żeby nie powielać bezkrytycznie tego co ktoś poda.

        • Ocena: 0

          Od komentującego też można wymagać zrozumienia pojęcia parking, w tym znaczeniu – wyznaczone miejsca do parkowania, pozostawiania pojazdu. Nie musi to być pojęcie związane z miejsce wytyczonym przez znaki.

          • To nie jest parking. Hulajnogi cały czas można stawiać gdzie się chce aby nie utrudniały ruchu. Te malowanki nic nie znaczą!

          • co za cenzura. dodałem komentarz nijak nie naruszający jakichkolwiek norm, chyba tylko uderzający w dumę redaktora – i został usunięty. prawda w oczy kole? ten też usuniecie?

            • bimmer i franio wypisują swoje „mądrości” i jakoś wam to w redakcji nie przeszkadza, a mój komentarz dotyczący waszej pracy usunięto.

            • oczekuję "dziennikarskiej " riposty
              Ocena: 0

              przecież to normalne, oni zdążają do reżimowych mediów. czy będę zablokowany ?

  3. Ocena: 0

    Doopa nie parkingi… nieuregulowane prawnie to są zwykłe bohomazy. Wykorzystywać to będą i tak tylko ludzie, którzy wcześniej potrafili w normalnym miejscu odstawić to urządzenie. Zwykłe śmiecie będą dalej stawiały chooj gdzie popadnie.

  4. Ocena: 0

    To chyba jakiś żart

  5. powinny być płatne

  6. Bydło i tak będzie parkowało gdzie popadnie.

  7. jest na to kilka sposobów po stronie operatora systemu, dzięki którym mógłby sobie sam poradzić z tym problemem. najprostszym byłoby zatrudnienie dodatkowych ludzi do manualnej weryfikacji zdjęć pozostawionego sprzętu – jedziesz, kończysz przejazd, robisz zdjęcie gdzie hulajnoga stoi i dodajesz do konkretnego przejazdu. później pracownik bolta weryfikuje i albo zatwierdza, albo obciąża kartę użytkownika kwotą 200zł – zgodnie z regulaminem. już pierwszego dnia problem by zniknął, bo nie ma chyba w Lublinie osoby szastającej banknotami 200zł, żeby tylko zostawić wynajętą hulajnogę na środku chodnika.

  8. Chodnik jest dla pieszych a nie dla elektryków. Skoro wypożyczalnia nie widzi problemu a problem jest … to można radykalnie zmusić właściciela hulajpedów do zorganizowania pistopów. Stoi na chodniku czy gdzie indziej, utrudnia przejazd lub przejście … sprzętu nie niszczyć ale przestawić w krzaczory. Problem szybko się rozwiąże sam.

  9. Ocena: 0

    łysy wyraźnie sprzyja właścicielowi tych wynalazków, to nieakceptowalne

  10. Same zyski. Jak będą oficjalne parkingi, to i lokalna żulia będzie mieć okazję „popilnować” za drobną opłata.

    • przecież własne hulajnogi ludzie zabierają ze sobą tam gdzie wchodzą. a za pilnowanie boltowych nikt przecież płacił nie będzie… myśl trochę!