Wyszła z domu 40 lat temu, nie udało jej się odnaleźć. Wrócili do sprawy i rozwiązali zagadkę tajemniczego zaginięcia
18:55 09-10-2017 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób puławskiej komendy, postanowili wrócić do sprawy tajemniczego zaginięcia kobiety z gminy Baranów. W wigilię Bożego Narodzenia 1976 roku, 60-latka wyszła z domu i ślad po niej zaginął. W pierwszych dniach stycznia 1977 roku jej rodzina udała się na posterunek milicji w Baranowie i zgłosiła zaginięcie kobiety. Poszukiwania prowadzone były do 1998 roku, kiedy to sprawa została zamknięta ze względu na brak możliwości ustalenia co się stało z zaginioną.
W ubiegłym miesiącu akta sprawy „odkurzyli” puławscy policjanci. Postanowili ponownie zająć się sprawą, z nadzieją jej rozwikłania. Po zapoznaniu się ze szczegółami, zaczęli sprawdzać archiwalne bazy danych. Zwrócili uwagę na sprawę z dawnego województwa bydgoskiego, gdzie na początku stycznia 1977 roku odnaleziono kobietę, z zanikami pamięci. Znajdowała się ona na dworcu PKP w Szubinie, nie wiedziała jednak jak się nazywa i skąd pochodzi.
Została umieszczona w szpitalu, a następnie w placówce opiekuńczo – leczniczej, gdzie nadano jej nową tożsamość. Kobieta przebywała tam do dnia swojej śmierci w 2003 roku. Po porównaniu zdjęć, funkcjonariusze już wiedzieli, że są na właściwym tropie. Dla pewności postanowili jeszcze pokazać zdjęcia kobiety z drugiego końca Polski, rodzinie zaginionej 60-latki.
Najbliżsi rozpoznali ją, co więcej, choć miała ona na imię Agnieszka, w domu zwracano się do niej Jagusia. Kobieta odnaleziona w Szubinie jedyne co pamiętała, to właśnie to, że ma na imię Jagusia.
(fot. policja – zdjęcie ilustracyjne)
2017-10-09 18:53:58
Zadziwiające jest to dlaczego nikt wtedy nie skojarzył tych dwóch faktów: zaginięcia i pojawienia się osoby z zanikiem pamięci. Brak nawet najmniejszych kompetencji a myślenie zerowe ale aspiracje wysokie szczególnie te emerytalne.
teraz siadasz za biurkiem i masz wszystkie dane w jednym okienku,
O czym Ty mówisz?! – W jednym okienku… wszystko???
Kilka lat miałem konto w jednym z lubelskich banków, na które „święty” ZUS co miesiąc wysyłał moją emeryturę, ale jak zwróciłem się do banku z prośbą o podniesienie limitu na karcie kredytowej o 1 tysiąc Pe eL eNów, to kazano mi przynieść ostatni odcinek emerytury, albo PIT.
W bohaterskiej Milicji Obywatelskiej też stosowano podobny tok rozumowania, a i w obecnej, „święconej” Policji jest tylko niewiele lepiej.
Nie było takich baz danych jak obecnie, nie funkcjonował internet, skojarzenie faktów na dwóch końcach Polski nie było takie proste, jak wrzucenie fotki na fb.
Tak? A dzisiaj policjant wg Ciebie żeby pracował, myślał i skojarzył zdjęcia z ogólnopolskiej bazy potrzebuje internetu? Przez całe lata komuny do Milicji pchały się same dezertery od pługa, co udowadniały jedynie swoje chłopo-robotnicze albo UB-ckie pochodzenie, a logiczne rozumowanie kończyło się na budowie cepa albo powtarzaniu Leninowskiej propagandy… Dzisiaj te biedne PRL-owskie sieroty za 2 tys. nie są w stanie przeżyć bo liczyć ich nikt nie nauczył i zaśmiecają ulice swoimi KOD-owskimi pochodami.
Ale masz zryty beret… „UB-ckie pochodzenie”…? z dziada pradziada UB-ek..? Widać tobie z kolei propaganda anty „komuna” zrobiła krzywdę….
Jak nie rozumiesz ani faktów historycznych, rzeczywistości ani polskiej mowy to lepiej nie komentuj. Tyle widać z milicją i komunizmem miałeś do czynienia co ja z baletem. Albo od małego w domu mówili ci że tatuś chodził do pracy z blondyną i po mieście samych bandytów gonił. Nie kłuje cie w oczy bredzenie o niemożliwości przeżycia za 2 tys. zl jakiegoś SB-ckiego figuranta co całe życie pławił się w luksusach tzn że albo sam masz zryty beret albo jesteś skończonym baranem…
Zauważ, że ta ogólnopolska baza działa przez internet! Pierwsze internetowe łącze uruchomione zostało w 1990 r., a i przed 15 laty nieliczni z tego dobrodziejstwa korzystali.
A to kolego drogi poczytaj o technice dochodzeniowej i o sprzęcie z jakiego korzystały organy ścigania ok 40 lat temu, komputer z internetem to nie jedyna baza informacji. Samego na ten przykład Tulipana szukali by zapewne do usranej śmierci 🙂
Czy uważasz że tamta tzw. Leninowska propaganda była taka lekka łatwa.? Radzę zasięgnąć lektury. Na naukę nigdy zapozno
. Pozatym np.gdyby był nadal tamten system. Ciekawe czy byłby Pan wśród osób go wychwalajacych a ten przedwojenny byłby opluwany.
Dla mnie nie była łatwa z jednej przyczyny – jeśli miałbym powtarzać jak katarynka najgorsze i nielogiczne idiotyzmy pod słońcem, to choćbym miał IQ najwyższe na polskiej ziemi to wolałbym pójść i pomachać cepem. A poza-tym (pisownia osobno) z pewnością nie należałbym do osób wychwalających tamten system gdyż samej mojej rodzinie i wielu drogim nam ludziom wyrządził on zbyt wiele krzywdy, a parafrazując cytat „Zły to ptak, który własne gniazdo kala. Gorszy siedzi po uszy w łajnie i łajno wychwala!”
I dm.innymi za taką pracę w milicji upie…no im emerytury .
i prawidłowo, jak Ci kiedyś stary pies wyskomli jak wyglądała służba w Milicji około roku 80tego to będziesz wiedział.
Ale wam propaganda TVPis namieszała… Żaden zwykły szeregowy milicjant nie straci nawet złotówki z tej „horrendalnie” wysokiej emerytury czyli 1700 pln… No ale trzeba motłochowi umysłowemu uświadomić skąd „nadwyżki” budżetowe… a dług państwa rośnie szybciej niż kiedykolwiek…
Ty od dawna na milicyjnej emeryturze za 1700 zł? To i tak sporo w porównaniu do innych. Widać za mało się spociłeś, w przeciwieństwie do kolegów, okładając obywateli pałką, Nadwyżki budżetowe, to wynik odsunięcia złodziei od koryta i uszczelnienie VAT, bo ubekom dopiero od tego miesiąca zabiorą. Sędziom też należało by przynajmniej o połowę emerytury zmniejszyć. Polaków najwięcej w europie kosztuje na ten wymiar niesprawiedliwości. Motłoch umysłowy to bruki szlifuje w obronie swoich przywilejów. Zapewne jesteś jednym z nich.
zdruzgotany to masz mózg przez propagandę.. , Ile jest dziś w dobie internetu, baz danych itp.. .nierozwiązanych spraw zaginięcia.. a co dopiero mówić w tamtych czasach… Po drugie nie masz pojęcia o wysokości emerytur zwykłych szeregowych milicjanci a potem policjantów z tamtych czasów więc się nie wychylaj z aluzjami bo wchodzisz na głupka…
Wystarczy tylko poczekać i za 40 lat wszystkie sprawy z dziś rozwiązane 😉
Przykre, że nie udało się ustalić tego wcześniej… ale lepiej późno niż wcale
Rychło w czas, brawo za zapłon!
Oj, nie życzę Ci by ktoś z Twojej rodziny zaginął. W takiej sytuacji lepiej późno niż wcale.
a ja ci zycze zebys zdechl
popieram, przykre to tyle lat a nikt jej nie znalazł. chyba aż tyle osób nie ginęło w tamtych latach
Oj ginęło ginęło. Milicja miała inne priorytety niż zawracać sobie głowę zaginionymi starszymi osobami. Takie nie byly grozne dla ustroju. Priorytetem była inwigilacja i szukanie przeciwników panującej miłościwie władzy ludowej.
Ciebie tam wpuścić – 40 lat temu zabłysnąłbyś jak gwiazda betlejemska.
Bravo Policja, jak zwykle rychło w czas.
O rzesz ku……wa! Z natury jestem spokojny, ale takie coś ? To nie moja rodzina, ale i tak się wkurzyłem.
Raczej marne pocieszenie dla rodziny
Dlaczego marne? Rodzina wie gdzie przynajmniej została pochowana. Zawsze można na grobie światło zapalić i pomodlić się za duszę.
bedzieekshumacja ?
…pewnie nie – chociaż miejscowość też na „S”…
Patrol drogowki na zdj co ma wspólnego z ZPIO
A wiesz ćwoku, co to jest zdjęcie ilustracyjne???
Czy Policja rozwikłała już wszystkie bieżące sprawy, że bierze się za te sprzed 40 lat? Czy znaleźli w końcu mój skradziony rower?
Bimmer, nie ukrywaj się pod innym nickiem. Rowerek ci zajumali? Myślałem, że masz BMW a nie BMX.
W tamtych czasach publikowano w TV zdjecia znalezionych osób, które maja zaniki pamieci, rozsyłano do posterunków milicji informacje o znalezionych osobach, ale nikt nie połaczył tych faktów, kto pracował w takiej milicji, ze nie skojarzyl ?
Na takim posterunku milicji jak np. w Baranowie, pracowało może ze 2-3 milicjantów. Nie było internetu, a informacje przesyłano albo drogą telefoniczną albo listową. Wyobrażasz sobie, że tych 2-3 milicjantów rozsyła informację do WSZYSTKICH posterunków milicji w kraju???? Pomyśl trochę… To były zupełnie inne czasy niż obecnie.