Wyszedł z pracy i przez dwa tygodnie nie dawał znaku życia. Znaleziono go w Bieszczadach
08:17 28-02-2020 | Autor: redakcja
Zakończyły się poszukiwania 28-letniego mieszkańca miejscowości Tarzymiechy Drugie w gminie Izbica. Mężczyzna w piątek 7 lutego po godzinie 16:00 wyszedł z zakładu pracy przy ul. Kilińskiego w Zamościu. Do domu jednak nie dotarł.
Początkowo najbliżsi poszukiwali go na własną rękę sprawdzając, czy nie ma go u znajomych, czy też członków rodziny. Kiedy to nie przyniosło skutku, o wszystkim powiadomiona została policja. Pomimo prowadzonych działań, przez ponad dwa tygodnie nie udało się natrafić na żaden ślad po zaginionym.
W końcu mężczyznę odnaleźli funkcjonariusze z Leska w Bieszczadach. 28-latek przebywał w szpitalu. Jak nas poinformowano, jest cały i zdrowy.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
rzucił wszystko i wyjechał w bieszczady… piękne
Każdy tylko o tym gada. On to zrobił. Brawo!
Jeżeli był zdrowy to czemu był w szpitalu?
Mógł do tej pory wyzdrowieć, mógł być na obserwacji…
Jak szedł z buta mógł sobie odcisków narobić.
Bo jest lekarzem
Czy nie ma wścieklizny bo pogryzł niedźwiedzia.
A my podatnicy za to zapłacimy .Rozumiem porzucić wszystko , wyjechać ale nie poinformować bliskich to ostatnie skur….. o .
Masz rację. Mógł chociaż napisać, że chce odpocząć a nie tak pojechać bez słowa.
Dlaczego durniu już zrobiłes osąd? Nieznajac faktów. A może był to jakiś rodzaj zaburzenia psychicznego? Uważaj cwaniaczku żeby kiedyś ciebie coś takiego nie dotknęło.
Pozatym milony itak płacisz na wojsko, na naszą agresję w innych krajach, oraz na politkow. Na ich samoloty itd itp. Więc niechrzan o kosztach akcji.
A on nie podatnik? Przecież napisano, że z pracy wyszedł.
przecież służby i tak w tym czasie pracują, jeżdżą na patrole. powiedz jakie dodatkowe koszty generują ogólnopolskie poszukiwania na zasadzie „jak zobaczycie, zatrzymajcie i porozmawiajcie”? nie ściągali funkcjonariuszy z domów, żeby szukali go w całej Polsce…
Gdyby tak to wszystko pi…..ć i wyjechać w Bieszczady….
Gościu wziął sobie do serca „pier Y dolić to wszystko i wyjechać w bieszczady”.
co za typ… bezmyślny egoista… ale dobrze, że cały, bo, że zdrowy to wątpliwe
Szacun
W szpitalu _cały i zdrowy?coś nie tak
Prosimy czytać ze zrozumieniem. „Przebywał” – w jednym zdaniu. „Jest” – w drugim zdaniu.
Jeśli zrobił to świadomie to szacun ale wątpię. Raczej coś z głową.
Ludzie, nie oceniajcie, skoro nie znacie dokladnie szczegółów tej sprawy. Artykul zostal konkretnie i rzeczowo napisany- bez żadnych sugestii. Najważniejsze, co zostalo napisane, to że chlopak żyje i jest wśród bliskich.
A czemu mamy nie oceniać? Artykuł jest po to, coby dyskutować na jego temat. Twoje domysły i przemyślenia nie mają nic do tego