05/06/2026
690 680 960

Wysokie fale i silny wiatr. Na zalewie dryfujący rower wodny

W niedzielę na zbiorniku wodnym w Nieliszu doszło do groźnej sytuacji. Policjanci podczas wodnego patrolu zauważyli dryfujący na środku zbiornika rower wodny. Z uwagi na silny wiatr i wysokie fale czteroosobowa załoga nie mogła samodzielnie dopłynąć do brzegu. Na pomoc ruszyli policjanci oraz ratownicy WOPR.

W niedzielę policjanci z Nielisza patrolujący zalew zauważyli niebezpieczną sytuację. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na dryfujący na środku zbiornika rower wodny. Na wodzie były wysokie fale, wiał silny wiatr i padał deszcz.

– Policjanci od razu podpłynęli łodzią do roweru wodnego. Na pokładzie były 4 osoby, które nie potrafiły o własnych siłach dopłynąć do brzegu, o pomoc poprosiły mundurowych. Policyjni wodniacy wraz z patrolem WOPR zabrali załogę na pokład i przetransportowali na brzeg. Następnie odholowali rower wodny w rejon kąpieliska. Rowerem wodnym pływali mieszkańcy powiatu tomaszowskiego w wieku 24, 26 i 27 lat – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, a wyprawa dla uczestników zakończyło sią na strachu. Nikt nie wymagał pomocy medycznej.

– Apelujemy o bezpieczne i rozsądne korzystanie ze sprzętu pływającego. Wypływając na akwen zawsze należy brać pod uwagę własne siły i umiejętności, mieć ze sobą kamizelkę ratunkową oraz zwracać uwagę na warunki pogodowe pamiętając o tym, że aura może nagle się zmienić na niekorzystną – dodaje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.

4 komentarze

  1. Ocena: 0

    ALE NIC NIE MA O STANIE TRZEŹWOŚCI TYPÓW XD

  2. Ocena: 0

    Kamizelkę i plecak ucieczkowy.

  3. Ocena: 0

    Żeglarze-cykliści.