04/06/2026
690 680 960

Wysoka nagroda za przekazanie informacji o skradzionym pojeździe

Na prośbę czytelnika publikujemy apel do świadków kradzieży pojazdu marki Ford. Właściciel wyznaczył wysoką nagrodę za przekazanie informacji o miejscu znajdowania się skradzionego samochodu.

W nocy z 11 na 12 maja 2017 r. z ul. Turkusowej w Lublinie skradziono białego Forda S-Max o numerze rejestracyjnym LU 372FL. Samochód miał zamontowany hak holowniczy (nie ma go na zdjęciach) i nakładką z napisem: BTP.

Charakterystyczne może być dyskretne logo w kształcie rombu francuskiego salonu – pod znaczkiem TDCI na tylnej klapie. Na przedniej szybie pojazd nie miał naklejki homologacyjnej. VIN pojazdu: WF0SXXGBWSAG39788.

Za wskazanie miejsca postoju właściciel wyznaczył wysoką nagrodę. Informacje o pojeździe należy przekazać policji lub poprzez naszą redakcję.

2017-05-15_204834

2017-05-15 20:44:48
(fot. nadesłane, zdjęcie ze znakiem wodnym francuskiego portalu, sprzed zakupu)

16 komentarzy

  1. na takie auto to w sumie jest tanie AC więc jak kogoś nie było na nie stać to nagroda raczej maleńka, no chyba że w bagażniku miał coś wartościowego bo mi kiedyś zajumali auto z aparatem usg które wtedy było warte 5 razy tyle co dobry samochód.

  2. Ocena: 0

    W pierwszej kolejności trop kierowałbym w stronę Sprzedającego, ponieważ numery pojazdu świadczą o rejestracji nie dalej jak półtora miesiąca temu, ale to tylko sugestia i nic więcej.

  3. Ocena: 0

    szkoda, niedawno kupiony

  4. Ocena: 0

    Jak by była wysoka ta nagroda to by powiedział ile… A poza tym na AC nie miał to nagroda pewnie sporo mniejsza niż wartość ubezpieczenia…

  5. Ocena: 0

    Na samochód ledwo starczyło i na AC zabrakło? Może cesja na bank przy kredycie i własny wkład poszedł się je…ć dlatego ta nagroda. Do granicy dwie godziny jazdy. Zapewne już za Bugiem albo w częściach na aledrogo. Nie mniej życzę powodzenia w odzyskaniu. Też bym się wqr…. a złodziejowi łapy w łokciach upier… bez prawa do renty lub zasiłku.

  6. Jak to ukradli? Mi ukradli z parkingi ale po 300 m i zgasł. A mieli podrobione kluczyki…. wiec jak to możliwe? Przecież takie auto chyba ma zabezpieczenia.

  7. Ocena: 0

    Raka można dostać od Waszych komentarzy, to jakiś zlot cebulactwa? Może jeszcze zacznijcie ludziom do łóżek zaglądać, bo portfele widać macie już opanowane…

  8. Ocena: 0

    Ja mam Fiata Uno Fire z przebiegiem 69000 od nowości czyli od roku 1997. Samochód warty jest 1200 zł a jeździ, hamuje i wspaniale się spisuje. Nikt go nie chce ukraść a bagażnik zawsze jest otwarty bo zamek się zepsuł. Szkoda mi ludzi którzy mają piękne samochody i tracą kasę bo złodzieje nie śpią. Pozdrawiam

    • Dziwne, po co Ci samochód? A nie lepszy byłby dla Ciebie wóz z koniem? Tego też raczej nikt by Ci nie ukradł. Co za bezsensowne rozumowanie. Najlepiej żeby człowiek nic nowego nie kupował bo ukradną, a starego nie kradną. Serio?

      • Ocena: 0

        wóz jak wóz ale konia mogą wyprząc z fury

        • Łysy z Cidrów
          Ocena: 0

          Jak na kołach metalowych to i je ukradną na złom. Ale jakim cudem tylko 69000 przy 97 roczniku. Albo jeździsz od święta albo masz kręcony licznik.

  9. To ten odzyskany w Rykach czy juz nastepny? Pisaliście wczesnej ze jakis się odnalazł. Jak następny to właściciele Audi mogą odetchnac z ulga.

    • W tym samym okresie ukradli 2 S-maxy.
      http://www.lublin112.pl/auta-skradziono-ostatnich-dniach-naszym-regionie-jedno-nich-udalo-sie-odzyskac/

      Skoro pierwszy został zwrócony (biały), więc to pewnie ten drugi – też biały!!.
      Dwa jednakowe auta w tym samym okresie – to wygląda jak kradzież na zamówienie.

      • Ocena: 0

        Teraz się nie kradnie przypadkowych wozów bo później problem co z tym zrobić. Na „aledrogo” za 5-6tyś można nabyć dokumenty wraz z niezbędnymi elementami karoserii do przeszczepu i po sprawie. Mało kto teraz sprawdza nr vin przy zakupie a tym bardziej czy nie ma tam jakichś śladów ingerencji. Dużo łatwiej jest najpierw kupić papiery a później tylko dobrać auto i w 2 dni go zalegalizować bez najmniejszych problemów. Diagności mają w D czy pole VIN nie budzi podejrzeń bo liczy się SZTUKA na przeglądzie, konkurencja duża i szef każe podbijać wszystko i wszystkim.

        • Ocena: 0

          Dodam tylko że tak na szybko wpisałem na popularnym portalu „karoseria” i „dokumenty” i jest kilkadziesiąt aukcji z ofertami. Powinni się obawiać właściciele BMW 1, BMW 3, Porshe cayene, Mazda 3 2010, BMW M6 i wiele innych. Ceny od 2tys do 9tyś za BMW M6. I dlaczego nikt nie śledzi transakcji takich handlarzy? Każdy szrot który zwozi auta na częśći ma dokumenty i karoserie z nr VIN. Połowę kradzieży by się dało rozwiązać i sie tym dopiero chwalić a nie że ktoś przez przypadek poszedł do lasu i znalazł. A w statystykach będą ujmować jako „odzyskane” a powinni pisać przypadkowo znaleziony!