04/06/2026
690 680 960

Wysłał lawetę po skodę do Niemiec, auta nie było. Stracił prawie 50 tysięcy złotych

Mieszkaniec gminy Tomaszów Lubelski stracił blisko 50 tysięcy złotych, próbując kupić samochód przez Internet. Mężczyzna wpłacił pieniądze na konto rzekomego sprzedawcy z Niemiec, jednak pojazdu nigdy nie otrzymał. Policja ostrzega przed podobnymi oszustwami i apeluje o rozwagę przy transakcjach online.

Blisko 50 tysięcy złotych stracił 36-letni mieszkaniec gminy Tomaszów Lubelski, który postanowił kupić samochód za pośrednictwem niemieckiego portalu aukcyjnego. Ofiara internetowego oszustwa chciała nabyć pojazd marki Skoda, jednak kontakt ze sprzedającym zakończył się po dokonaniu przelewu, a auto nigdy nie trafiło do nabywcy.

Zgłoszenie w tej sprawie trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego, ogłoszenie o sprzedaży samochodu znalazł on na znanej stronie aukcyjnej, na której wcześniej dokonywał już zakupów. Po wymianie wiadomości ze sprzedawcą 36-latek zdecydował się na wpłatę ustalonej kwoty. Wkrótce jednak otrzymał informację, że przelew został zwrócony, a sprzedający przesłał mu kolejną fakturę z nowym numerem konta. Mężczyzna, nie podejrzewając podstępu, ponownie dokonał przelewu.

Po sfinalizowaniu transakcji kupujący zorganizował transport pojazdu. Wynajęty kierowca z lawetą udał się pod wskazany adres w Niemczech, gdzie miała znajdować się firma zajmująca się sprzedażą samochodów. Na miejscu okazało się jednak, że przedsiębiorstwo faktycznie istnieje, lecz w ofercie nie ma pojazdu, za który zapłacił mieszkaniec powiatu tomaszowskiego. W tym momencie kontakt ze sprzedającym został zerwany, a ogłoszenie z portalu zniknęło.

Policjanci przypominają, że w Internecie niezwykle łatwo trafić na fikcyjne oferty. Oszuści często wykorzystują atrakcyjne ceny, aby skusić potencjalnych kupujących. Należy dokładnie weryfikować sprzedawców, a każda oferta znacznie odbiegająca od realnej wartości rynkowej powinna wzbudzić podejrzenia.

W przypadku zakupu samochodu, szczególnie z zagranicy, warto dążyć do osobistego kontaktu i obejrzenia pojazdu przed dokonaniem jakichkolwiek płatności. Policja ostrzega, że żadne poważne przedsiębiorstwo nie wymaga wpłat „z góry” bez podpisania umowy i potwierdzenia tożsamości sprzedającego. Każda próba wywarcia presji, pośpiechu czy nakłaniania do natychmiastowej zapłaty powinna być traktowana jako sygnał ostrzegawczy.

Funkcjonariusze ponawiają apel o czujność w sieci – nawet doświadczeni użytkownicy portali aukcyjnych mogą paść ofiarą coraz bardziej wyrafinowanych metod stosowanych przez internetowych oszustów.

11 komentarzy

  1. A potem taki idiota idzie do urny i wybiera kogoś z pisu do rządzenia…

  2. Niemiec płakał ze śmiechu jak sprzedawał…

  3. A taka ładna ta skoda miała być. Czeska🤣🤣🤣🤣🤣

  4. No i sie przejechał, ale na sprzedaży w internecie

  5. Czym to takich robią?

  6. skoro wyslal tyle kasy w ciemny świat to czego sie spodziewal???

  7. Myślał, że jak prezydenta wybrał to i skodę kupi. OMG> jakie to zabawne. Niech na ziobrę głosuje przy następnej okazji!

Dodaj komentarz