Wysłał BLIK-iem kilkaset złotych, nie zweryfikował komu przekazuje pieniądze
11:15 07-07-2024 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce w mijającym tygodniu na terenie powiatu lubartowskiego. Do 23-letniego mieszkańca powiatu na komunikatorze społecznościowym napisał członek rodziny z prośbą o wykonanie szybkiej ,,pożyczki” 700 złotych BLIK-iem.
– Prośbę swoją umotywował tym, że posiada limit na koncie, a musi szybko zapłacić za kupioną przez siebie rzecz na portalu sprzedażowym. 23-latek nie weryfikując dodatkowych informacji wysłał BLIK-iem 700 złotych. Zaraz po tym zauważył, że pieniądze zostały wypłacone w jednym z bankomatów na terenie Warszawy – relacjonuje sierżant sztabowy Jagoda Stanicka z lubartowskiej Policji.
Po chwili, pojawił się u mężczyzny wspomniany brat, który oświadczył mu, że ktoś przejął jego konto na komunikatorze i wysyła do znajomych prośby o szybki przelew. Sprawą zajmują się lubartowscy policjanci.
Nie daj się oszukać!
- stosować dwuskładniowe uwierzytelnienie swoich kont społecznościowych (wówczas o wiele trudniej przejąć nasze konto – zalogowanie się wymaga potwierdzenia smsem),
- potwierdzać tożsamość „znajomych”, którzy piszą do nas przez internetowe komunikatory – najlepiej zadzwonić do takiej osoby. Wykonanie połączenia zajmie nam kilkadziesiąt sekund, a tym samym zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i to właśnie jemu – a nie oszustowi – przekazujemy pieniądze,
- sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowości mobilnej (przestępca nie skorzysta z kodu, dopóki nie potwierdzimy transakcji na naszym telefonie),
- chronić swój telefon a szczególnie PIN do aplikacji mobilnej banku,
- nie klikać w podesłane linki, nie podawać haseł i loginów,
- nie podawać kodu CV z karty płatniczej.
Do Marty ? Nie może być
scamerze oświecę się
wchodzisz do menu karty > i taki dziwny napis jest ( zmień limity) xD
Kiedyś kupowało się kartę sim w kiosku. Teraz dodatkowo trzeba ją z dowodem osobistym rejestrować, dzięki temu mieliśmy uniknąć przestępstw związanych z kartami sim. I co? Jajco, durne przepisy z rejestracją kart zostały, a właściciela numeru nie da się znaleźć?