Wyruszył rowerem z Lublina dookoła świata. Dojechał do Rumunii, został okradziony, musi przerwać wyprawę
18:22 24-06-2024 | Autor: redakcja
fot. Porozumienie Rowerowe/zdjęcie ilustracyjne
18:22 24-06-2024 | Autor: redakcja
Trochę to ksenofobiczny artykuł 🙁
Panie Mariuszu, jedz od razu do Chełma , tam nie ma kolejki do biura paszportowego .
Tu nie chodzi o kolejkę do biura paszportowego, tylko o termin wydrukowania paszportu w PWPW. Tam do realizacji trafia wniosek z dowolnego urzędu/konsulatu/ambasady.
Mógłby spróbować wyrobić tymczasowy, ale po pierwsze, nie ma ważnego powodu (zwykła wycieczka przerwana), a po drugie w niektórych krajach mogą kręcić nosem na granicy (brak biometrii w paszporcie tymczasowym).
Cygańskie dzieci? Cóż to za język? To były Romskie dzieci, Potonkowie cesarzy Romy. To zaszczyt być okradzionym przez taką nację. Szczególni jak sie jęst Cebulakiem z Miasta Inspiracji.
Ja jak gdzieś wyjeżdżam, to dokumenty, karty bankomatowe i gotówkę zawsze trzymam w takiej torebeczce zawieszanej na szyi i pod koszulką.
Może i to jest nieco niewygodne i wygląda paedalsko, ale zdecydowanie redukuje ryzyko utraty tych przedmiotów.
Kolejny sportowiec, który miał zdobyć świat – jak ten deskorolkarz od gór po morze – a nie wyjechali jeszcze dobrze z punktu startowego. Co nie zmienia faktu, że trzeba to rozreklamować w mediach nieudaną akcje. A może tylko na tyle wystarcza im sił albo odwagi, tylko wstyd się przyznać i woła wykreować się na ofiary własnej ambicji…
Ty tylko tu istniejesz. W realu jesteś nikim.
Ja na jego miejscu bałbym się zostawiać tam rower.
Niewiarygodne!
Rumunia i Bułgaria to kraje UE.
Co na to rzecznik cyganów?
Kolejny Kolumb co myśli że jeszcze jedna Ameryka na niego czeka. Już jeden przygłup niedawno chciał deskorolką zjechac z Giewontu do morza… Porywa się jeden z drugi taki z motyką na słońce bez żadnego przygotowania ani rozumu a potem płacz.
coz za gowno z twoich ust