– Wypuśćcie mnie stąd. Mężczyzna zamknięty na noc w sklepie Media Markt w Lublinie
17:17 01-08-2018 | Autor: redakcja
We wtorek około godziny 21:20 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Lublinie odebrał nietypowe zgłoszenie. O pomoc prosił mężczyzna, który jak twierdził, nie może wyjść ze sklepu, gdyż drzwi są zamknięte. Na miejsce skierowano patrol.
Jak się okazało, mężczyzna znajdował się w sklepie sieci Media Markt przy ul. Zana. Jak twierdził, pracownicy zamknęli sklep i udali się do domów, a on został w środku. Kiedy się zorientował, że market jest już nieczynny, nie mógł wyjść na zewnątrz.
Jak wyjaśniał nam świadek zdarzenia, mężczyzna zachowywał się spokojnie, machał do policjantów przez szybę i prosił, żeby go stąd wypuścili. Policjanci ustalają teraz, dlaczego pracownicy zamykając sklep, nie zauważyli, że w środku pozostała jedna osoba.
(fot. nadesłane)
2018-08-01 17:12:43
A to baranek nie słyszał ze że już zamykają sklep i należy kierować się w kierunku kas?
a słyszałeś o ludziach z wadą słuchu częściową lub całkowitą? po twoim komentarzy widać brak wiedzy i ignorancję na osoby niepełnosprawne, chwilkę pomyśleć i normalnie myślący człowiek doszedłby do wniosku jw. napisałem, więcej MYŚLENIA, mniej PI3RD0L3NI@
Z całkowitą wadą słuchu zadzwonił na policję i prosił o pomoc dyżurnego?? Jak Ty to napisałeś wystarczy chwilkę pomyśleć…
Gdyby dal sie zamknac w Biedronce to przynajmniej by sie nazarl.
może był w wc i nie słyszał..ale ochrona powinna przejrzeć wszystkie pomieszczenia przed wyjściem…
nie słyszał bo miał słuchawki na uszach i słuchał Mozarta
jakby został z monopolowym to nie wzywałby pomocy
Zapewne zamknął się w lodówce, albo pralce. Celowo czy też nie, to i tak ktoś za to poleci.
To w media ciecia niema ? Dobra informacja dla niektórych.
Wystarczy że był np w toalecie, nie wiem po co te durne komentarze.
chcą się dowartościować
A ja bym ukradł wszystko
Żebyś się przypadkiem nie ze**ał. 😉
Taaa… Gdy zamykali sklep poszedl do kibla, a potem wyszedl wielce zdziwiony, ze sklep juz zamkneli. Sprawa smierdzi na kilometr. Zwykle ci ktorzy daja sie zamknac w sklepie czy restauracjach czynia to dlatego, ze chca cos ukrasc. Tutaj cos poszlo nie tak i gosc sie poddal. Ot, cala historia.
Mnie zamknięto kiedyś w szalecie. I co? Papier chciałem ukraść wg ciebie? Geniusz śledczy, się psia mać znalazł….
Media Markt to nie kibel.
I?
nie dziw się, on za pewne ma kibel tam gdzie mu się zechce
Swoja droga, pomylil sklepy, bo Media Markt nie jest dla idiotow.
Dziwi mnie to ze alarm nie zadzialal zawsze jak jest uzbrojony i ktos sie poruszy to sie zalacza i wyje nawet gdy wykryje male zwierzątko a co dopiero czlowiek dziwne
Typ mial pewnie wspolnika w Media Markcie i ustalili sobie jakis plan, ktory koniec koncow sie ze….al.