Wyprzedzanie za wszelką cenę: Na wzniesieniu, na przejściu, z lewej strony wysepki
12:01 19-05-2015 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze drogówki pełniący w niedzielę służbę nieoznakowanym radiowozem na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj, dostrzegli w miejscowości Zagrody opla, którego kierowca za nic miał przepisy ruchu drogowego, a styl jego jazdy stwarzał zagrożenie nie tylko dla niego, lecz także dla innych uczestników ruchu drogowego. Kierujący podjął manewr wyprzedzania znajdujących się przed nim pojazdów, jednak kompletnie nie zwracał uwagi na znaki drogowe.
Znajdującą się na jezdni wysepkę objechał z lewej strony, przez co nie zastosował się do znaku nakazu jazdy z prawej strony znaku, co więcej zakończył swój manewr wyprzedzania na oznakowanym przejściu dla pieszych. Policjanci natychmiast zatrzymali kierowcę, którym okazał się 33-latek z Puław.
Mundurowi za popełnione wykroczenia skierowali wobec kierowcy wniosek o ukaranie do sądu.
(fot, wideo – policja)
2015-05-19 11:21:57
Żaden kierowca nie posiadający jakiegoś „zaplecza” tak by nie jechał.
Ten opisany wyżej najprawdopodobniej ma „kochających” rodziców z jakimś „immunitetem”, albo sam jest przynajmniej adwokatem, albo wójtem. Dlatego olewa wszystkich i wszystko.
Ciekawe jakie było tłumaczenie tego geniusza.
Wiesz teoretycznie ten jasny samochód który jechał jako pierwszy widząc że zaczyna wyprzedzać mógł też zaczać przyspieszać. Niestety tak ludzie po chamsku też robią. Ale jak było tu ciężko stwierdzić jedno pewne gościo z Astry nieźle się popisał…
i tacy mają prawo jeździć po drogach niestety…
Zabrac prawo jazdy na kilka lat
zabrakło oj zabrakło powinien mieć na stanie żagiel to by nie miał problemów z wyprzedzaniem.
Na takich jak ten na filmiku przydałby się snajper – nawet za cenę wypłacenia odszkodowania kochającej rodzinie durnia.
W sumie kosztowałoby nas, podatników mniej niż jego dalsze życie.
powinien dostać przynajmniej 5 tys mandatu za głupotę
za przekroczenie ograniczenia o 50km/h zabierają administracyjnie prawo jazdy a za takie piractwo grozi jakieś odległe skierowanie do sądu , którego decyzja będzie zapewne obiektywna
piękny kraj pod okupacją
utarło się ze kierowcy BMW to debile ,ja osobiście zawsze temu zaprzeczałem