Wyprzedzał tam, gdzie nie powinien. O włos od tragedii na drodze (wideo)
11:12 18-02-2022 | Autor: redakcja
Cała sytuacja miała miejsce kilka dni temu na al. Jana Pawła II w Świdniku. W rejonie skrzyżowania z ul. Drewnianą kierujący pojazdem marki Audi podjął manewr wyprzedzania na przejściu dla pieszych i skrzyżowaniu.
Kierowca pojazdu jechał na czołówkę z jadącym z naprzeciwka busem i niemal w ostatniej chwili zjechał na „swój” pas ruchu. Na szczęście nie doszło do zderzenia pojazdów.
Nagranie ku przestrodze!
(fot. wideo nadesłane Rafał)
film na policje dowalą mu z 5000 zł to się uspokoi.
Tyle to by dostał gdyby jechał rowerem po piwie i to byłaby uczciwa cena. Dla kierowcy 1500PLN to już zbyt sroga kara i gruba przesada.
1500 zł to cztery tankowania. Machnie ręką i powie ze to jego kot kierował by nie mieć punktów.
W piątce się nie zmieści, bo to niezła kumulacja:
-wyprzedzanie na PdP (x2)
-wyprzedzanie na skrzyżowaniu
-wymuszenie na kierującym jadącym z naprzeciwka
-brak sygnalizowania zmiany pasa ruchu
-najechanie na linię: ||
Czy świdnicka drogówka dostała już nagranie?
Gdyby on czytał L112, to wiedziałby jak się prawidłowo poruszać.
Tylu tu ekspertów…
Nie trzeba być ekspertem by prawidłowo kierować pojazdem. Jestem przekonany, że 10-latek na rowerze, w tej sytuacji, potrafiłby się poruszać prawidłowo.
Powiem krótko cztery zera piąte za kierownicą!!!
Daj spokój. Jeszcze 5 lat temu wszyscy się mnie czepiali, że mam obsesje na punkcie aŁdi.
Teraz to już nikogo nie dziwi i każdy dobrze wiec czego po kierującym z czapeczką z daszkiem w aŁdi można się spodziewać.
Ło matko, to już tyle lat nas katujesz swoimi mądrościami…?
Już nie katuję. Teraz już wszyscy, sami osobiście, wyrobili sobie zdanie o mistrzach kierownicy w aŁdi.
Jak widać lubisz to, skoro mnie zaczepisz. Zadajesz sobie zatem inteletualny sadomasochizm. Za pewne sprawia Ci to przyjemność.
ortografia Franiu kłania się to po pierwsze, po drugie Twoje myśli są naprawdę denne a większość czytających komentarze omija te napisane przez Ciebie więc jakbyś odpuścił i zająłbyś się czymś sensownym bylibyśmy bardzo wdzięczni
Mam nadzieję że sam się wyeliminuje niedługo.
albo 70-latka niespodziewanie „wtargnie” mu pod koła i będziemy mu wszyscy współczuć na tym forum, zaś ofiarę będziemy wyzywać od ameb i Świętych Krów.
Następny konfident… Żal
Twój sarkazm może być dla niektórych nieprawidłowo odczytany.
Ciekawe czy tobie będzie żal jak ten z hamburga wpadnie na czołówkę na ciebie, jak przeżyjesz to wtydy wypowiedź się
Może się zdarzyć, że kiedyś taki bandyta drogowy zabije cię w takiej sytuacji jak ta. Wtedy będzie już za późno żebyś podziękował konfidentów, że zgłosił zdarzenie na policję.
Staszku, twoj skowyt jest miodem dla nas jeżdżących zgodnie z przepisami i ceniących sobie swoje i innych użytkowników życie oraz zdrowie. Powyj jeszcze trochę. Czy podczas wycia marszczy ci się skóra poniżej pleców ze strachu?
takie buraka trzeba usadzić zanim kogoś zabije – koniecznie
Burak to jest ktoś, kto puści bąka w windzie, albo wyrzuci kiepa na chodnik. To jest bandyta. Bandyta drogowy.
Są kraje, w których ten „burak” odpowiadałby za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. czyli nie chciał zabić (nie taki był jego cel), ale liczył się z tym, że w wyniku jego działań, ktoś może ponieść śmierć.
To zdarzenie do skutek nowych przepisów, a śmiertelność na drodze jest pochodną stanu dróg w Polsce.
Gdyby konfidencka zawalidroga jechała 120km/h na 50/70 to nie zmuszałaby nikogo do takich manewrów. Przecież gdzieś wyprzedzić trzeba. A że akurat warunki do bezpiecznego wyprzedzenia wystąpiły na skrzyżowaniu (dodatkowo z PdP) to już wina projektantów, którzy w takim niebezpiecznym miejscu je zaprojektowali.
a kto odczyta tablice?
Może operator monitoringu miejskiego, czy innych kamer umieszczonych przy drodze. Może na „STOP AGRESII DROGOWEJ” wpłyną inne wyczyny tego mistrza kierownicy.
Tak wysoka ułomność mózgu nie jest jednostkowym występkiem, lecz to za pewne długotrwałe i systematyczne zaburzenie.
A gdzie Ci wszyscy, którzy potrafią wymierzać sprawiedliwość: babci przebiegającej przez jezdnię poza PdP, czy rowerzyście, który nie przejechał na przeciwną stronę jezdnie, bo miał tam 40 metrow odcinek drogi dla rowerów, z której był zmuszony (zdaniem drogowych szeryfów w autach) korzystać.
Czy bardziej taranowalibyście jadąc z naprzeciwka (jak dostawczak)? Czy bardziej zepchnęlibyście do rowu, gdybyście byli na miejscu wyprzedzanego?