Wypadł z drogi, staranował ogrodzenie i wbił się w dom. Kierowca w szpitalu
20:50 30-10-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 13 w miejscowości Olchowiec w powiecie biłgorajskim. Na lokalnej drodze pomiędzy Babicami a Zamchem samochód osobowy uderzył w dom jednorodzinny. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy biłgorajskiej drogówki wynika, że kierujący roverem stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, staranowało ogrodzenie, przejechało przez sad i wbiło się w dom niszcząc jedną ze ścian.
Kierowca z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okolicznosci zdarzenia.



(fot. nadesłane)
2016-10-29 20:34:42
Dorobil ludziom dodatkowe wejscie, ale slalom miedzy drzewkami bezbledny, zdaje sie….
ciekawe z jaką prędkością jechał, że aż tyle zboczył z drogi zanim się pokapował gdzie ma hamulec
Prawdziwy wjazd na chatę 😀 w znaczeniu dosłownym 😀
Ludzie ogarnijcie sie! kazdego w zyciu moze cos spotkac!!! Wasze komentarze sa zalosne!
jak widzę z jaką predkoscią jezdzą jeden z drugim, to jest teren zabudowany tak mocno nie wbiłby się w dom, który stoi kawałek od drogi a po drodze jeszcze rów przy predkosci 50 /godz a tyle powinien jechać.
Tak każdemu może zdarzyć się wypadek ale wypadek z definicji to -zdarzenie nagle ,niespodziewane i spowodowane przyczyną zewnętrzną. Nadmierna prędkość, alkohol, brawura ni jak ma się do wypadku to jest swiadome działanie ewent głupie
Zgadam się z `Joza`. ewidentnie widać ze kogoś tu poniosło z prędkością :/. Wiadomo że każdy nas może mieć wypadek ale jak widzę po zdj drogę to nie wygląda na dobrą do szybkiej jazdy + teren zabudowany :/ wiec tu widać ze prędkość zrobiła swoje. Jadac wolno wątpie ze by garaż w domu zrobił :/.
nie żle poszedł ;D
Spóznił wyjście z progu. Niskie noty za lot i odległość. Lepiej poszedł mu slalom.
albo naszczęt albo nagle zasłabł
Naszczęt? Prasłowiańska gwara?
Pewnie skrót 😉 Naszczet ugoszczony bimbrem 😉
Bo tam miał być garaż…
Za wolno jechał!
Dobrze że przeżył. Powinien sam własnymi rękami odbudować co zniszczył. Nauczyło może rozumu
pewnie jakiś alkoholik pijany w dodatku
Może faktycznie zaslab kierowca a wy odrazu takie czerstwe komentarze naprawdę dajecie ciekawe jak by któregoś z was by to spotkało albo z rodziny współczucia
Casio – specjalnie na Twój własny użytek powtarzam jak mantrę jaką…
To, że coś takiego, albo podobnie głupiego może spotkać mnie, albo moją rodzinę, nie powoduje, że nie mogę się wypowiedzieć akurat w sprawie tej oczywistej durnoty i pustaka, który po pierwsze zapier…lał pond wszelką przyzwoitość w terenie zabudowanym, a po drugie był na tyle „zasłabnięty” na umyśle, że aż żal, że ocalał.
dowód na to, że wycięcie wszystkich drzew i 100 metrów pobocza to dla niektórych byłoby za mało.
Do wycinki drzew, słupów trzeba by dołączyć jeszcze likwidację rowów przepustów, burzenie domów i filarów podpierających wiadukty. Natomiast same drogi poszerzyć do szerokości pasa startowego jakiegokolwiek bądź lotniska (w każdą stronę po jednym takim pasie ruchu).
A i tak znaleźliby się debile (których ci u nas dostatek wielki), którzy znaleźliby drzewo, czy słup i usiłowaliby go „wyciąć” przy pomocy auta dowolnej marki.
Jesli zaslabl to nie mial czasu na reakcje ale skoro mogl omijac drzewa to raczej byl swiadom taka odleglosc to podejrxewam bylo za szybko.
Ewentualnie awaria ukladu hamulcowego w co watpie