Wypadek w wigilijną noc w centrum Lublina. Kierowca pijany, pasażer walczy o życie
07:12 25-12-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w Lublinie. Przed północą, 24 grudnia, na skrzyżowaniu ul. Lipowej, Al. Racławickich i Krakowskiego Przedmieścia, samochód dostawczy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący mercedesem mężczyzna poruszał się od strony ul. Lipowej. Dojeżdżając do skrzyżowania, nawet nie zwolnił, do tego pojechał prosto. Tym samym rozpędzone auto z impetem uderzyło w słup latarni. Elementy rozbitego samochodu wybiły jeszcze szyby w pobliskim sklepie.
Pojazdem podróżowały dwie osoby. Obie doznały obrażeń ciała. Aby ewakuować jednego z poszkodowanych, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa technicznego. Obaj mężczyźni trafiali następnie pod opiekę ratowników medycznych, po czym przetransportowano ich do szpitala.
Wiadomo już, że stan jednego z nich jest bardzo poważny. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca mercedesa był pijany. Do tego nie posiadał uprawnień do kierowania. Teraz funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Przez ponad dwie godziny Krakowskie Przedmieście było całkowicie zablokowane.
Galeria zdjęć
Powinny byc podane pełne personalia sprawcy, wiek, publikacja zdjecia, adres zamieszakani, narodowość, gdzie pracuje, jego charakterystyka z nikła historią życia.
Publiczny ostracyzm powinien byc jedną z broni do walki z przestępcami. Dlaczego ich wizerunek jest chroniony? A zycie i zdrowie postronnych osób juz nie.
Taki plot twist.
Poza tym to przyklad ze w nocy jest za malo patroli polichi i zwlaazcza w swieta powinny bycbduzo dokładnijesze i na masowwą skalę
Ślady po głowie na szybie wskazują, że pasy nie były zapięte.
Nic by nie dało. Przecież taki moczmorda nie kryje się z tym, że jeździ po pijaku. Wie o tym jego rodzina, znajomi z pracy, koledzy. Jak wpadnie to jeszcze wielu będzie go żałować albo usprawiedliwiać (jak tutaj w komentarzach).
jak ksiądz to zawsze podają – nawet z której parafii
Wyjątkowo trafny komentarz. Nie jestem fanem USA, ale akurat pod tym względem jest u nich super: morda bandyty idzie od razu na plakat i do internetu. Dopuściłeś się przestępstwa, to sam zawiesiłeś swoje prawo do ochrony wizerunku.
Znaku, jestem pod wrażeniem Twojego sensownego komentarza.Jeżeli pisałeś to na trzeźwo , to nie pij więcej. Jeżeli pisałeś to po spożyciu, to pij częściej
Jeździł tyle czasu po pijaku. Doigrał się malinowy nos. Nie raz dzwoniłem na policję że jeździ i nic z tym nie robili
25 lat lub dożywocie dla tego gnoja. Nie chce nawet myśleć co by bylo gdyby tym chodnikiem szła matka z dzieckiem. Co za nygus yebany musiał sie nachlac
Zeby tylko on jeden…
Jak to dobrze że mamy w Lublinie trolejbusy. Słup trakcyjny już nie raz zatrzymał szaleńca przed dewastacją zabytkowego budynku który mógł by się zawalić.
Ciągle się zastanawiam, czy po tym jak stwierdzono, że był pijany nie warto trochę odczekać i .. zastanowić się czy warto ratować takie coś.
Nie. To nie ratownik jest od osądu, skazania i wymierzenia kary (w tym przypadku śmierci). Już były przypadki, że służby myślały, że ktoś jest pijany, a miał zwyczajnie udar. Dodatkowo w stanie wyższej konieczności można wsiąść za kółko będąc nawet nietrzeźwym, by ratować życie. Może wiózł ojca po zawale serca do szpitala? Dziś uznają, że pijany to niewart ratowania, a jutro, że tanim autem jechał, to tak samo.
Co Ty za bzdury wygadujesz? Puknij się w czoło dwa razy. Nic nie usprawiedliwia i nie upoważnia od wsiadania i jazdy po pijaku samochodem. Kazdy pijak by się tak tłumaczył.
dokładnie – po ch… takiego ratować jednego i drugiego
Seba nie chcę Cię atakować ani katolików,bo sam jestem katolikiem,czemu na zachodzie wolno jechać po dwóch piwach,bo widać są ludzie mądrzy,a ten nieważne czy był katolikiem czy nie , dziś są tacy ludzie że wymusi ci taki pierwszeństwo,wyprzedza że musisz hamować,zmienia pas że musisz hamować,to nie podziekuje,ale spróbuj człowieku zrobić odwrotnie,nawet jak tak jeździł,to trzeba było mieć rozum,tutaj może zabił pasażera,to nie ma znaczenia czy to był katolik,tylko coś z ludźmi się stało że nie patrzą na konsekwencje,na życie i zdrowie ludzkie ,,to nieważne czy katolik, napił się mógł myśleć, że jedzie pijany i ma pasażera,a najlepiej trzeba było pójść spać i nigdzie nie jeździć
Widziałem tego Sprintera na Bursztynowej i Szmaragdowej. Woził towar do warzywniaków. Auto częściej stało niż jeździło. Gdybym raz nie zobaczył tego gościa za kierownicą to do dziś myślałbym że to jakiś osiedlowy jaskiniowiec żyjący we własnym świecie. Taki że nie wiadomo czy cały czas na procentach czy po prostu zaćpany. Oczywiście Polak, także nie ma co doszukiwać się wschodniej narodowości.
Przy okazji – jak by były zapięte pasy to łeb był by cały i nie musiał by walczyć o życie 🙁
widac ze pasow nie zapiał i zrobil dziure szybie
Dobrze, że zatrzymał się na słupie i nie skrzywdził niewinnych osób! Popieram, że powinny być ujawniane wszystkie dane personalne sprawcy przewtepst aby nie czuli się bezkarni tak jak w tym przypadku